Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Mowa ciała prawdę powie. Burmistrz Dawid Kopaczewski
Jest wykonawca drogi ekspresowej S5 Ornowo-Wirwajdy
Więcej...

CZYTAJ

2020-06-10

Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży


Mikołaj Grzywacz z Lubawy jest ostatnio bardzo popularny w internecie za sprawą współpracy ze znanym raperem Małachem. Utwór „Z perspektywy taty”, gdzie lubawianin śpiewa refreny, ma prawie 800 tysięcy wyświetleń. Młody muzyk i producent opowiada o swoich początkach.

MARIAN ŻUCHOWSKI:
– Aktualnie jesteś multiinstrumentalistą. Pochodzisz z rodziny muzyków i nic w tym dziwnego, że sięgnąłeś po instrument. Dlaczego początkowo wybrałeś gitarę? Kto był twoim – zaraz po rodzicach – pierwszym nauczycielem?

MIKOŁAJ GRZYWACZ:
– Pierwszym instrumentem, nad którym doskonaliłem technikę przez sześć lat, był fortepian w Społecznym Ognisku Muzycznym w Iławie. Moim nauczycielem była Barbara Chołaszczyńska, która co ciekawe, jest również moją matką chrzestną. Ucząc się w lubawskim gimnazjum, równocześnie kontynuowałem naukę w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Iławie w klasie gitary. Moim nauczycielem był Mariusz Komar. Z tamtego okresu wyniosłem bardzo dużo wiedzy i umiejętności.

– Pamiętam twoją grę w lubawskich szkołach: podstawówce i gimnazjum. Do szkoły średniej wyjechałeś do Poznania. Dlaczego akurat tam?

– Po ukończeniu szkoły muzycznej I stopnia, naukę kontynuowałem w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej II stopnia im. Mieczysława Karłowicza w Poznaniu. Było to jedyne liceum w Polsce z kierunkiem jazzu i muzyki rozrywkowej z klasą gitary jazzowej i właśnie dlatego zdecydowałem podjąć się tam nauki.

– Po ukończeniu szkoły muzycznej podjąłeś studia na wydziale politologii w Toruniu. Czyżby koniec muzyki? Czy to tylko chwilowa przygoda?

– Pod koniec liceum muzycznego zacząłem mocno interesować się szeroko rozumianym zagadnieniem polityki i właśnie to zaważyło na mojej decyzji o wyborze takiego a nie innego kierunku studiów. Wraz z podjęciem nauki na studiach politologii, jeszcze bardziej zrozumiałem, co jest moją prawdziwą pasją. W tym czasie odkryłem potencjał wokalny oraz kompozytorski. Wróciłem do gry na perkusji oraz zacząłem tworzyć muzykę elektroniczną. Można powiedzieć, że ten okres był mi bardzo potrzebny w rozpoznaniu swoich prawdziwych pragnień i planów na przyszłość. Rozważam kontynuowanie studiów na Uniwersytecie Warszawskim.

– W listopadzie 2019 roku gościnnie wystąpiłeś podczas lubawskiego koncertu zaduszkowego w Miejskim Ośrodku Kultury w Lubawie. Kiedy kolejny występ, może z własnymi kompozycjami?

– Póki co jestem na etapie tworzenia swojego materiału i chcę go wykonać, jak najlepiej potrafię. Mam już kilka gotowych piosenek, natomiast nie ujrzały one jeszcze światła dziennego. Jeżeli kiedyś pojawiłaby się propozycja koncertu, chętnie bym z niej skorzystał.

– Sam komponujesz, piszesz słowa. Co wyjątkowego jest w twojej muzyce i jaki jej rodzaj najbardziej ci odpowiada?

– Zawsze miałem problem z przyporządkowaniem moich piosenek do jednego gatunku muzycznego. Raczej powiedziałbym, że zawszę komponuję inspirując się fuzją wszystkich rzeczy, których słucham, czy kiedyś słuchałem. Ostatecznie brzydko nazywam to ambitnym popem z zapożyczeniami zewsząd.

– Co najbardziej rozwija cię pod względem muzycznym: współpraca z innymi muzykami, słuchanie nagrań, czy sam zamykasz się w pokoju i walczysz ze sobą?

– Staram się być wszechstronny i korzystać z każdej z wymienionych czynności. Natomiast póki co, najczęściej towarzyszy mi tworzenie wszystkiego od podstaw samemu w zaciszu domowego studia.

– W Lubawie znany jesteś jako gitarzysta. A tu nagle ukazuje się klip „Z perspektywy taty” Małach i ft. M. Grzywacz, w którym słyszymy cię, jako wokalistę. Jesteś współproducentem tego klipu, który podbija sieć. Czy uważasz, że nawet dobry gitarzysta ma słabe przebicie i dlatego spróbowałeś wokalu?

– Od dziecka marzyłem o tym, żeby na scenie nie tylko grać, ale też śpiewać własne kompozycje. Świetnie się złożyło, że Małach poszukiwał gitarzysty do urozmaicenia swojej muzyki, dzięki czemu nagraliśmy razem już dwie płyty, a w międzyczasie spodobał mu się sposób w jaki śpiewam. Zaprosił mnie, żebym dośpiewał mu kilka refrenów na jego solową płytę. Jeśli chodzi o popularność, to nie martwię się o to czy się przebiję, ponieważ jestem wyznawcą zasady, że dobra muzyka obroni się sama i zawsze znajdzie swoje grono odbiorców.

MARIAN ŻUCHOWSKI
współpraca:
NATALIA ŻURALSKA






Mikołaj Grzywacz nagrał z raperem Małachem
już dwie solowe płyty. Ostatnio w internecie
króluje ich wspólny utwór „Z perspektywy taty”





  2020-06-10  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129493143


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.