Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
felietony
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
CZŁOWIEK ROKU 2015. Nominacje
Moda ulicy. Biała dama
Złodzieja zdradził telefon
Znieczulica! Popatrzyli i pojechali
Nowe władze PiS w Iławie
Koniec dopalaczy! Słona kara!
Trzy kamienice do wyburzenia
Okradał mamuśki
Chore zebry
Cmentarz dwa razy droższy
Wyjątkowe jasełka XXL
Dziura na mapie województwa
Wojsko liczy nasze samochody. Przygotowania do wojny?
Typek miał smaka na tajniaka
Pożar nas nie pożarł, nie damy się
Trwa fatum sądowe szpitala w Iławie
Jesteś w domu? Zamknij drzwi na klucz!
Moda ulicy. Oliwia
Burmistrz winny szkody majątkowej
Niedźwiedzia przysługa kaczkom
Więcej...

Forum

22653. 
Odnośnie wpisu numer: 22650

Po pierwsze - nie jestem Panem Olszewskim (tu pozdrowienia dla Pana
Olszewskiego, którego felietony sobie cenię).
Po drugie - nadal nie dostrzegam niczego ciekawego w nudnym tekście
Ziemkiewicza (bo całkowicie przewidywalnym co do treści), napisanym
prostackim językiem.
Po trzecie - owo wspomniane wiadro owsa sam sobie zaaplikuj, abyś nie musiał się podniecać byle jakimi tekstami.
Po czwarte - jeśli jesteś "łowcą androidów" to upoluj może np. jakiś stary odkurzacz i posprzątaj nieco swą chałupę zamiast wypisywać panegiryki niejakiemu Ziemkiewiczowi, bo nie warto.
 czytelnik
 Poniedziałek 14-03-2011

22652. 
Polecam - dla znających j. niemiecki bądź angielski - film telewizji ZDF znaleziony w sieci, poświęcony zimie 1945 roku, gdy Niemcy zmuszeni
do ucieczki tracili tu swoją ojczyznę.
http://www.youtube.com/watch?v=RhWlUN0Sxlo
 Rabbes
 Poniedziałek 14-03-2011

22651. 
Odnośnie wpisu numer: 22645

Uderz w stół a nożyce się odezwą.
Ja nie muszę pracować w Gminie, nigdy nie pracowałem i pracować nie będę bo w Gminie jest praca ciężka, tylko dlaczego tak się pchają do tej pracy np. Goiki, Pacany, Sadowscy i inni. A to, że Gmina jest zadłużona powiedział dobry gospodarz Sadowski.
Co do orlika to przepraszam miało być 3-4 lata, ale gminy o wiele mniejsze np. Lubawa, Dzierzgoń, Mikołajki Pomorskie z takim problemem sobie radzą już od kilku lat. Jeżeli Sadowski postawił na baczność Ministra Sportu i Marszałka to powinien być Premierem albo prezydentem, a jeżeli wywalczył 500 tys. to czemu tego nie zrealizował? Taki mały paradoks: chciał a nie wyszło.
Jeżeli za Sadowskiego było lepiej w oświacie niż za Skolimowskiego to dlaczego nauczyciele dorabiają na boku? (wpis 22645). Dlaczego tak wcześnie? A czemu nie!
Jeśli chodzi o Pana Górnego, to o jakim arcymistrzostwie mówimy? Przecież to powiedział Pan Marian Górny w Kurierze nr 8 z dnia 23 lutego 2011 roku.
Jeśli chodzi o pomniki Sadowskiego, to dużo kosztowały. CSiR kosztował 8-10 mln został wzięty kredyt przez Gminę na budowę hali.
Chodniki: w Lubnowie Dużym i Lubnowie Małym chodników nie ma w Kamieńcu nie do końca w Bronowie nie ma, i nie tylko w tych miejscowościach.
Oświetlenie: nie ma takiej miejscowości w Gminie Susz, pomijając miasto, żeby było takie oświetlenie jak w Stankowie. Chodniki, oświetlenie czy to były priorytety Sadowskiego.
 towarzysz
 Poniedziałek 14-03-2011

22650. 
Odnośnie wpisu numer: 22636

Panie Olszewski, chyba Panu chustka uderzyła do głowy!
Jeśli to jest "nudny tekst", to weź Pan wiadro owsu na uspokojenie.
Cytat na temat Iławy:

"(...) Tusk ma w swojej partii Jacka Saryusza Wolskiego, jednego z najlepszych polskich specjalistów od Unii Europejskiej. Ma w swych szeregach Grzegorza Kostrzewę Zorbasa, który ze spraw polityki międzynarodowej robił doktorat u Zbigniewa Brzezińskiego. Saryusz jest z woli Tuska w totalnej odstawce, odsunięty od jakiegokolwiek wpływu na cokolwiek, Zorbasa zesłano do sejmiku mazowieckiego, gdzie zajmuje się sprawami grubo poniżej swej wiedzy, a głównym swym specjalistą od polityki międzynarodowej uczyniła PO pana [KRZYSZTOFA LISKA], który ma w tej kwestii takie doświadczenie, że prowadził kiedyś biuro podróży w Iławie. (...)"

http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/cala-prawda-o-tusku,1608490,2789
 łowca androidów
 Poniedziałek 14-03-2011

22649. 
Z porannego przeglądu prasy.
"Rzeczpospolita" zwraca uwagę na medialną ofensywę premiera. Donald Tusk rozlicza się z obietnic: na stronie internetowej rządu, w "Radiu Zet"
i w "Gazecie Wyborczej".
Ale to nie wszystko. Rzepa zastanawia się również dlaczego PO nawet dwa razy dziennie potrafi zwołać konferencję prasowe, na których odnosi się do działań opozycji ostro je krytykując. Według prof. Konarskiego to świadczy o obsesji Platformy na punkcie prezesa PiS, na temat tego co powie i zrobi.
 skaner
 Poniedziałek 14-03-2011

22648. 
Odnośnie wpisu numer: 22647

Obecne elity, to wzór z Nikodema Dyzmy.
Ostania scena, kiedy Nikodem Dyzma dostał nominację na premiera i
miał powołać rząd. Wtedy Jordż niby wariat wyartykułował kilka określeń dotyczących tamtych elit. I myślicie, że w Polsce obecnie mamy lepsze elity...?
Kim jest obecny członek PO ze starostwa? Ja ci powiem: chamem i swołoczą. Żadnych języków, żadnego wychowania, zero gruntówki.
Ty Wy takiego wybraliście. Na swój wzór i wedle waszych ocen.
 Bronek z Boreczna
 Poniedziałek 14-03-2011

22647. 
Odnośnie wpisu numer: 22639

"Wybór między ich wizjami jest zawsze wyborem politycznym"
- nie sądzę akurat.
A do "buraka cukrowego" z postu wyżej (22640): słów typu barany,
idioci - używaj proszę w stosunku do kogoś, kto Ci na to pozwala.
Nie wiem, może krąg Twoich znajomych toleruje takie epitety?
 Eskulapski
 Niedziela 13-03-2011

22646. 
Odnośnie wpisu numer: 22642

Nie no - jest 2011 rok, a wy sukcesem nazywacie "kanalizę w mieście"? Gratuluję postępu. Można się porównać z zamkiem w Malborku tylko mi data uciekła kto był pierwszy. Krzyżacy?
 szerszeń
 [Susz], Niedziela 13-03-2011

22645. 
Odnośnie wpisu numer: 22632

"Teraz będzie się mówić, że teraźniejsza władza nie zrobi nic, bo się nie nadaje do rządzenia, a to nie ich wina że nie ma pieniędzy w kasie Gminy, wina leży po stronie poprzedniej władzy takim gospodarzem był Sadowski, a wystarczyło zakupić kalkulator. "

Wiedzieliście z Panem Pietrzykowskim w co wchodzicie, bo Ty Towarzyszu potrzebowałeś pracy, a Pan Pietrzykowski splendorów i nasycenia sie zemstą! Zapomnieliście jednak, że rządzenie Gminą, to nie zabawa, a ciężka praca od świtu do nocy, nawet :) Weźcie się do pracy i to jak najszybciej, bo jak będziecie się oglądali na zbawce, który i tak nie przyjdzie i będziecie zwalali swoje nieudacznictwo na poprzednika, to długo nie zabawicie na tych stołkach:)
Co do Orlika, to ja sie pytam. Z czego będziecie go utrzymywać, jeżeli nie macie pieniędzy w kasie? Po co w Suszu Orlik, dla kogo? Kto będzie się opiekował dzieciakami po godzinach pracy, kiedy teraz nauczyciele nie maja czasu na SKS-y, bo patrzą jak dorobić na boku.
Pamiętajcie, że czekają nas coraz trudniejsze czasy, zaciskanie pasa na maksa! Przejdźcie sie piechota po Suszu. Zobaczcie, co potrzeba, porozmawiajcie z ludźmi - tak chętnie rozmawialiście w okresie przedwyborczym obiecując, no właśnie! Popatrzcie im w oczy i wytłumaczcie, że kłamaliście, i że jest Wam przykro :)
 antytowarzysz
 Niedziela 13-03-2011

22644. 
Odnośnie wpisu numer: 22632

Wypowiedź przypomina mi obraz pewnego artysty o nazwisku Munk pt. "KRZYK". Przed wyborami było łatwiej, a teraz zaczyna się ciężka praca, problemy w zetknięciu z którymi pojawia się obawa i krzyk rozpaczy. Nie dziwię się Tobie człeku, że wypisujesz takie bzdury, bowiem wylanie pomyj na poprzednika jest łatwiejsze aniżeli stawienie czoła problemom dnia codziennego mieszkańców.
Orlik nie mógł powstać 6 lat temu, bowiem to program rządowy z 2007r.!to tak na marginesie. Sadowski nie chciał dopuścić do stawiania wyborczych orlików, gdy dofinansowanie wynosiło 330 tys. zł. Walczył o dodatkowe 500 tys. zł (w sumie 830 tys. zł dofinansowania) i ta sytuacja miała miejsce od roku 2008 ze szczęśliwym finałem Jego walki i wymuszenia na Ministerstwie Sportu i Marszałku dodatkowego dofinansowania w sumie 830 tys. zł (pisma do wglądu w magistracie). Taka jest prawda, walczył i wywalczył, a teraz szumnie śmietankę będzie spijał Pan Pietrzykowski.
Dodam jeszcze, iż pamiętam placówki oświatowe z czasów Burmistrza Skolimowskiego, obecnego Przewodniczącego Rady - tragedia. To Sadowski doprowadził je do porządku i wiele innych rzeczy. Pomników po Sadowskim jest kilka, wielu ludzi którym pomógł. Oczywiście jeszcze sie taki nie narodził co by wszystkim dogodził. Dzis mu podziękowano, nie ma go na scenie politycznej Susza, ale jeszcze boli?! Żygac się chce słuchając takich bzdur.
Ja proponuję abyście panowie podwinęli rękawki i do pracy! Pewnie dorzućcie jeszcze kilka nazwisk innych radnych, bowiem wymienione to za mało! Pewnie zgnoić, wyciąć w pień, inne zdanie nie może mieć miejsca. Nic dziwnego. Może warto przyjrzeć się również innym radnym, bowiem świetnie pomawiali Sadowskiego mając sami brud pod paznokciami...
 mieszkaniec
 Niedziela 13-03-2011

22643. 
Przy kościele p.w. św. Barbary w Lubawie prowadzone są jakieś prace (czyżby wkopywanie rur?). Rzecz w tym, że wokół walają się spore ilości ludzkich kości!
Czy proboszczowi nie przeszkadza to, że przy pozostającej pod jego moralną (chyba nie tylko finansową?) opieką świątynią zmarli chrześcijanie nie mogą liczyć, jak katechizm przykazał, na godny spoczynek?
 ze sfery profanum
 Niedziela 13-03-2011

22642. 
Odnośnie wpisu numer: 22632

Tak jak sie spodziewałem, zaczyna się zwalanie winy na poprzednika,
tylko dlaczego tak wcześnie?
Co inżynier profesor wraz z asystentem kombinują? Te wtrącenie do
sprawy Pana Górnego jest arcymistrzowskie :)
Po Janie Sadowskim zostały jego pomniki w rodzaju: CSiR-u, chodników, alejki, oświetlenia na wioskach i w mieście Suszu, kanalizacji w mieście i wioskach itd. - a po inżynierze profesorze, jego asystencie oraz po ich przydupnikach zostanie smród, brud, zgrzytanie zębów, płacz i łzy :(
Nie żałuję ludzi, bo mają na co zasłużyli.
 kuzyn_nataszy
 Niedziela 13-03-2011

22640. 
Odnośnie wpisu numer: 22638

Lekarzy powinno zatrudniać Państwo. I nikt więcej, żaden fundusz itp. Lekarz jest służbą narodową do zadań specjalnych i żadna baba czy inny kmiot z jakimś wykształceniem - nie daj Bóg - ekonomicznym czy ktokolwiek inny nie ma prawa do wysokości jego pensji. Zatrudnijcie
może Balcerowicza - wy barany, idioci polskiej inteligencji, będziecie wówczas zdychać pod płotem.
Tylko Państwo zatrudnia lekarza jak policję, wojsko... ale i lekarz musi podlegać specjalnej Inspekcji. Ale kiedy mu się nie spodoba w Polsce, to proszę bardzo, niech startuje do Australii czy Kanady, ale zwraca koszty wykształcenia.
Pensja lekarza w powiatowym szpitalu nie powinna być wyższa niż 3 tys. euro netto. Żadnych praktyk prywatnych!
 burak cukrowy
 Niedziela 13-03-2011

22639. 
Odnośnie wpisu numer: 22638

Wszystko zależy od tego co uznaje się za ostateczny cel funkcjonowania szpitala - czy jest nim uzyskanie wyniku ekonomicznego (maksymalizację zysku (minimalizację strat) czy też zapewnienie maksymalnej ochrony zdrowia dla pacjentów. Pierwszy cel nie zawsze pokrywa się z drugim.
Inne działania podejmuje się w pierwszym celu (cięcie kosztów, likwidację nierentownych jednostek), inne w drugim celu (np. zachowanie usług deficytowych ale pożądanych przez potrzebujących). Biorąc pod uwagę tylko względy ekonomiczne można dojść do wniosku, że efektywniejsze będzie np. zlikwidowanie wielu oddziałów w iławskim szpitalu. Ale czy tego rzeczywiście chcemy? Manager lekarz będzie inaczej patrzył niż manager ekonomista. Wybór między ich wizjami jest zawsze wyborem politycznym.
 optyk
 Niedziela 13-03-2011

22638. 
Odnośnie wpisu numer: 22634

"Szpitalem muszą rządzić lekarze, którzy mają praktykę i doświadczenie za sobą. Tacy ludzie wiedzą najlepiej gdzie i w jakich okolicznościach należy skierować środki."

Głupota do kwadratu. No chyba że pisana przez lekarza, to jeszcze rozumiem intencje. Lekarz nie jest ekonomistą, najwyżej dzieli pieniądze w swojej kieszeni.
Co do polityki makroekonomicznej szpitala, to lekarz ma niewiele do powiedzenia, bo podziałem środków powinien zarządzać specjalista z ekonomicznym przygotowaniem a nie emocjonalnie nastawiony fachowiec np. od dializ nerek, czy złamań kończyn. Żarty na bok.
 Eskulapski
 Sobota 12-03-2011

22637. 
Odnośnie wpisu numer: 22631

Tak, cenna opinia. Bardzo rozwazna i madra propozycja. [...]
Ja gotow jestem wesprzec kampanie wyborcza dla tego alternatywnego kandydata, bo wiem, ze nigdy nie popre w wyborach Marka Polanskiego!
Wiem do kogo sie zwrocic w tej sprawie!
Wreszcie konkretne zadania w Ilawie do rozwiazania, by odbudowac PIS
w naszym regionie. Gratuluje, podejmuje konkretna wspolprace z Panem!
 Kanclerz
 Sobota 12-03-2011

22636. 
Odnośnie wpisu numer: 22624

Przeczytałem "rewelacyjny" artykuł Ziemkiewicza.
No cóż, nudny i tendencyjny jak wszystkie jego "utwory". Bez czytania
z góry wiadomo o czym będzie "dzieło" - zawsze o tym samym.
 czytelnik
 Sobota 12-03-2011

22634. 
Odnośnie wpisu numer: 22609

Chorobą naszego szpitala jest to, jeśli rządzą nim neptycy i aroganci. Rządzeniem polegającym na rozdzielaniu pieniędzy może zająć się każdy
i nie trzeba mieć studiów, lecz tylko liczenia nauczyć się w zawodówce.
Takiemu wystarczą wskazówki z ministerstwa, a nawet od Rygielskiego.
[...]
Szpitalem muszą rządzić lekarze, którzy mają praktykę i doświadczenie
za sobą. Tacy ludzie wiedzą najlepiej gdzie i w jakich okolicznościach należy skierować środki. Jakich lekarzy zatrudnić. Tymi sprawami nie może zajmować się NEPTYK I IGNORANT po kursie zarządzania.
Wygonić babsko do kurnika lub na zajazdu do kuchni, skąd przyszła dawniej do ratusza. [...]
 burak cukrowy
 Sobota 12-03-2011

22633. 
Odnośnie wpisu numer: 22612

A mnie nurtuje jedna sprawa.
Gdy Pani Orkiszewska objęła rządy w szpitalu, to chwaliła się na łamach Kuriera, że przygotowuje się do obrony doktoratu:
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Nowe-rzady-w-ilawskim-szpitalu/2521
Wcześniej na profilu społecznościowym napisała, że rozpoczęła studia doktoranckie w 2001 roku:
http://www.profeo.pl/15972135p
Coś mi tu nie gra, bo te 10 lat na studia doktoranckie, to dużo za dużo (normalnie to trwa 3 lata, a za specjalną zgodą dziekana - 4).
 ktoś
 Sobota 12-03-2011

22632. 
Budżet został uchwalony w Gminie Susz.
Myślę, że radni nie mieli wyjścia, bo to co pozostawił Sadowski to tylko siąść i płakać, jak można było dopuścić żeby Gmina spłacała jedną trzecią budżetu do banków po wcześniejszych zaciągniętych kredytach. Jak się się chciało wygrać wybory to robiło się wszystko żeby przekonać do siebie wyborców, tylko dlaczego za moje pieniądze. Ciekawe czy w swoim gospodarstwie domowym zaciągał kredyty bez opamiętania. Teraz będzie się mówić, że teraźniejsza władza nie zrobi nic, bo się nie nadaje do rządzenia, a to nie ich wina że nie ma pieniędzy w kasie Gminy, wina leży po stronie poprzedniej władzy takim gospodarzem był Sadowski, a wystarczyło zakupić kalkulator.
Zdziwiła mnie wypowiedź Pana Mariana Górnego: budżet gminy musi reprezentować interesy całej społeczności - prawda. Ale ko by to nie był, czy dobry gospodarz Sadowski, czy zły Pietrzykowski czy Pan Górny, tego nie da się zrobić, ponieważ w Polsce bardziej stawia się na prywatę, a nie na dobro ogółu. Orlik czy boiska. Panie Marianie trzeba zadać sobie pytanie: dlaczego orlik nie powstał 5-6 lat temu. Teraz nie byłoby problemu gdzie miałyby powstać boiska w Jawtach, Babiętach, Piotrkowie a może w Kamieńcu.
Dlaczego nie w Kamieńcu Panie Bluj tylko Babięty, Jawty. Może dlatego, że w Kamieńcu i Goik i Sadowski przegrali sromotnie i dlatego panowie Górny i Bluj nie starają się, aby w tych miejscowościach powstało cokolwiek, a w tamtych już byłoby wszystko.
Gdzie tu jest reprezentowanie interesów całej społeczności, Panowie
Górny i Bluj...?
 towarzysz
 Sobota 12-03-2011

22631. 
Wybory poselskie tuż tuż. Nasze towarzystwo, kontestujące iławskie środowisko PIS z Panami Jerzym Ewertowskim oraz sztandarowym kandydatem Markiem Polańskim na czele, wytypuje swego kandydata
na listę PiSowską z okręgu.

Mamy już dość udawania i społeczeństwo iławskie wiedzieć musi, że
PIS - podobnie jak w całym kraju - nie jest jednolity. Tym bardziej, że iławska postać pisowska Marek Polański musi się opowiedzieć z kim trzyma, bo nie może działać pod przykrywką i sprzyjać bonzowi PO Maciejowi Rygielskiemu. [...]

Dlatego my iławscy przedstawiciele wysuniemy na listy poselskie swoją, znaną już z poparciem pozaiławskim, osobę. Społeczność iławska ma niezbywalne prawo, by reagować na marazm w iławskiej partii PIS i ożywić jej ducha. Osoba wystawiona na listy stanowić ma alternatywę do zaśniedziałej już iławskiej struktury pisowskiej.

Obecni ludzie kierujący iławskim PIS nie są źli. Owszem należą do wartościowych, co jest absolutne i pewne, ale ich nurt jak zamulona rzeka przestał być wartki. Partia bez zmian kadrowych zamula się, tworzy swoiste towarzystwo wzajemnej adoracji, biologicznie ubogie i pozbawione jest życiodajnego pierwiastka odnawiającego, co ze szkodą jest dla głównego jej nurtu.
 źródło
 Sobota 12-03-2011

22630. 
Do roboty PO! [...]
 suszak
 Piątek 11-03-2011

22629. 
Odnośnie wpisu numer: 22608

Zukierman, nie masz zadnego pojecia w temacie: likwidacja cukrowni, unijna polityka rolna - a feudalne traktowanie nowych czlonkow unii.
Twoja wypowiedz na forum jest beznadziejna.
 Kanclerz
 Piątek 11-03-2011

22628. 
Odnośnie wpisu numer: 22625

Skaner, zrób porównanie z Holandią...
To się dopiero wszyscy zdziwią jak u nas jest drogo.
 DKNY
 Piątek 11-03-2011

22626. 
Są w Ojczyźnie rachunki krzywd, których obca dłoń też nie przekreśli. Umarli PRAWDY chcą, by spokój mieć i byśmy na groby ich ją zanieśli.
 Wernyhora
 Katyń - Smoleńsk, Piątek 11-03-2011

22625. 
Szok! W Polsce jest drożej niż w Niemczech!
Świat ogarnęła drożyzna, szaleją ceny zwłaszcza żywności, ale trudno
się oprzeć wrażeniu, że w Polsce to szaleństwo jest jakby większe.
Oto porównanie cen w niemieckich i polskich supermarketach. Wnioski
są szokujące. Nie dość, że nasi zachodni sąsiedzi zarabiają ponad dwa
razy więcej, to jeszcze kupują taniej niż my. Eksperci mówią, że to wina większych podatków w naszym kraju.
 skaner
 Piątek 11-03-2011

22624. 
CAŁA PRAWDA O TUSKU
Warto przeczytać felieton Rafała Ziemkiewicza. W sposób obrazowy
z charakterystyczną dla siebie ironią punktuje rząd Donalda Tuska i PO.
Niestety to nie jest optymistyczny felieton.
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/cala-prawda-o-tusku,1608490,2789
 gaja
 Piątek 11-03-2011

22622. 
Jeśli nadal będzie nepotyzm polityczny, czyli zatrudnianie "zasłużonych" partyjnych [...] na każdym stanowisku, to niebawem doczekamy się tsunami politycznego.
Jak obecna Pani dyrektor szpitala iławskiego...
Jak pewnego dawniej dyrektorzynę szkółki, dziś 4-klasowej, ze wsi Parzęcice, na stanowisku wiceministra w MSWiA ds. pilnowania straży pożarnej...
Jak udawanego PeeSeLowca z Ząbrowa z wykształceniem historii sztuki
na stanowisko marszałkowskie województwa ds. szkolnictwa i lecznictwa.
Jak obecnie nawet ministra kultury tylko dlatego, że jest gładkomowy...
Dziękujemy za takie elity.
 mistrz mowy polskiej
 Piątek 11-03-2011

22621. 
Nareszcie [w telewizji] odsłonięto wczoraj całą prawdę kto konkretnie
kręci przy hazardzie. Pokazano ciekawy program o realizacji ustawy
o "jednorękich bandytach".
Rząd PO miał raz na zawsze pozbyć się lewego hazardu. Miał, ale jak zwykle zabrakło samozaparcia (a może komuś byłoby to nie na rękę?)
w realizacji.
Na lewym hazardzie budżet naszego państwa traci pieniądze, a "kapituła uśmiechu" (Tusk, Sikorski, Schetyna, Kapica) zablokowała zapis o nowych uprawnieniach dla celników, które by pozwalały im na skuteczniejszą walka z podziemiem hazardowym. Śledztwo dziennikarzy ukrytą kamerą ujawniło prawdę i zapędziło niejakiego cwaniaczka Kapicę (minister od ceł) w kozi róg. Jak zwykle, wypowiadający się politycy rżnęli w reportażu głupów.
Powoli wychodzą na jaw oblicza PO i rządu Tuska. Jeszcze do niedana nie było możliwe, by dziennikarze w sposób rzetelny przedstawiali "dokonania" naszego Słońca Peru. Parasol ochronny nad rządem był tak szczelny, że żadna kropla deszczu krytyki nie była w stanie spaść na czoło PO. To się zmienia. Szkoda tylko, że naprawa tego, co zmarnuje PO będzie nas kosztowała w przyszłości wiele wyrzeczeń. Rząd się zapewne sam wyżywi.
Tak będzie w Iławie. Przykład powiatowego szpitala co wisi na włosku, zadłużenie miasta. Kto spłaci? Podwyżka ostra odpowiednich podatków.
A Rygielski, Hordejukowa i Ptasznik wreszcie ostro zapłacą za swoją radosną twórczość.
 windykator
 Piątek 11-03-2011

22619. 
Odnośnie wpisu numer: 22612

Czy 20 milionów było za Pani Jastrząb? Eeee, chyba nie?
Czy ja już źle pamiętam? Podaj jakiś link do Kuriera gdzie o tym pisano.
Mi się coś kojarzy o 5 mln, ale może coś mylę...
 Eskulapski
 Czwartek 10-03-2011

22617. 
Odnośnie wpisu numer: 22602

Jako szeregowy pracownik Administracji szpitala [w Iławie] czuję się
obrażona.
Po pierwsze. Z jakich powodów dietetykowi nie została przedłużona umowa - nie wiem i fakt, sytuacja była dziwna oraz nieuczciwa. Ale dziewczyna, która przejęła jej obowiązki, nie pchała się na to miejsce
a, co więcej, próbowała przetłumaczyć przełożonym, że to nie najlepszy pomysł, że nie ma doświadczenie ani wiedzy na ten temat. Ale co miała zrobić? Albo przyjąć propozycję albo jej dalsza praca byłaby pod znakiem zapytania.
Ludzie, my też mamy rodziny na utrzymaniu, zobowiązania i wbrew pozorom nie pracuje nam się lepiej niż innym na szpitalu. A może w niektórych sytuacjach jeszcze gorzej.
Widząc pewnie liczby, pewne dokumenty to aż się płakać chce z jawnej niesprawiedliwości. I to, że człowiek wyjdzie na papierosa na 5 minut można chyba zrozumieć? Na oddziałach też się pali i nikt nikogo od miernot nie wyzywa.
Większość pracowników ma wyższe wykształcenie a zarabiamy (nie mówię o kierownikach) o 1000 do 1200 na rękę. Jeżeli mamy zaciągnięte pożyczki, to na konto dostajemy ok. 800 zł.
Przy każdej nadążającej się sytuacji jesteśmy szykanowani. Nikt nie widzi, że zostajemy po godzinach i że pracujemy też na wyniki białej części szpitala.
 [anonim]
 Czwartek 10-03-2011

22616. 
Witam szanowną redakcję, gości portalu i czytelnikom Kuriera.

Dziękuję redakcji za wszystkie artykuły dotyczące inwestycji w naszym pięknym mieście Iławie. Jesteście w tym aspekcie najlepsi! Jako miłośnik rozwoju naszego miasta marzę, żeby było tej tematyki jeszcze więcej. Chciałbym zaprosić miłośników inwestycji do czynnego udziału w omawianiu i prezentowaniu rozwoju naszego miasta w oczach całej Polski. Doskonałym środkiem do tego jest forum [...] Tak więc zapraszam do "pstrykania" zdjęć i czynnego udziału na forum. [...]
 DCV
 Czwartek 10-03-2011

22613. 
Odnośnie wpisu numer: 22605

Hotel Tiffi jest architektonicznym upiorem. Jaka małpa taka architektura.
W Polsce to jest tak. Jeśli małpa zapisała się do Solidarności, a teraz do PO, to wygrywa w cuglach wybory.
Też jeżeli byle małpa zabrzęczy srebrnikami i wyczuje idiotów, co za wszelką cenę szukają w mieście inwestora, choćby była nim małpa i chciała kupić pola pod uprawę bananów, to sprzedadzą jej hektary za bezcen. Chociaż wiadomo że Polak bananem sie nie żywi, bo wyrzyga, a opycha się kartoflami.
No i dalej będę snuł opowieść tę... Kartofle natomiast są warzywnym chwastem powiedzieli dietetycy z UE, bo bebechy zapycha i on rośnie. Polacy to łyknęli i teraz mają kartoszki po 1 $ za kilogram. Ale jak tak dalej pójdzie, to kartofla w Polsce będzie jak kot napłakał i kosztował będzie piątaka.
Kto jeszcze ma trochę pola, to niech posadzi tej wiosny kartofle ale przed Wielkanocą w dzień sobotni, wyżywi za darmo rodzinę swoją i zarobi na kartoszkach bo sąsiadowi odsprzeda. Jeno wszystkie nie rzucajcie się, bo znów będą tanie.
 burak cukrowy
 Czwartek 10-03-2011

22612. 
Odnośnie wpisu numer: 22603

Jaki milion?
Pamiętam czasy, jak to Kurier krzyczał, że szpital ma 20 mln długu,
a było to za czasów niejakiej MBA Jastrząb, którą zresztą [starosta
Rygielski] wysławiał po niebiosa i ściągnął po to, by dziurę załatała.
Ona odleciała, i to sam Rygielski wie gdzie, a dług jak się potem okazało NIE ISTNIAŁ!
To właśnie ów Jastrzębica go zrobiła i od tamtego czasu pewnie urósł
do wymyślonej przez Rygielskiego kwoty. Ciekawe co było powodem stworzenia fikcyjnego długu? Czyżby Rygielski gustował bardziej w jastrzębiach? A może to był taki układ? Ona wchodzi niby ratować, a ma potem pewną grzędę na rok?
Z tego co pamiętam z Kuriera, to nawet na zwolnieniu pół roku była i brała te 12 tys. zł miesięcznie. Gelert wezwano potem na ratunek, ale jak kobieta, która trzymała solidnie w ryzach elbląski szpital zobaczyła, że iławski to jedna wielka pomyłka i nie mogła rozwijać skrzydeł, bo starosta "rygielek" zaciągał i nie dopuszczał do ważnych decyzji... to uciekła. Miała dosyć!
Lata szpital funkcjonował jakoś normalnie, a teraz wciąż tylko afery itp. Niby wyremontowany (zdjęcia widziałem) ale braki na maksa! Teraz jak czytam w personelu wiodącym jeszcze.
Oj, biedna ta Iława... Ludzie uciekają się leczyć gdzie indziej, lekarze leczyć ludzi także do innych szpitali gonią. Nawet na Pomorzu kilku waszych ma swoje prywatne gabinety i pracują w tutejszych klinikach.
Szkoda w sumie "starych" poczciwych lekarzy, ale pamiętam, jak ludzie na forum dawno temu krzyczeli, że ci wyjadacze, którzy dziś odchodzą zarabiają zbyt dużo!
Zresztą, jak to Polak, zawsze mu źle.
 doinformowany
 Czwartek 10-03-2011

22611. 
Odnośnie wpisu numer: 22602

Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie mamy nic do roboty?
I do tego jeszcze nas obrażasz?
Zakaz palenia jest totalną głupotą, a tak na marginesie to te wszystkie miernoty nie latają po całym terenie szpitala tylko gdzieś się chowają
(i to jest dopiero chore, żeby dorośli ludzie chowali się po kątach jak
jacyś gówniarze).
 miernota
 Czwartek 10-03-2011

22610. 
Odnośnie wpisu numer: 22602

"Miernotą" to może jest osoba pisząca wpis 22602.
Co do nałogu palenia, wypowiedź jest o zabarwieniu dyskryminującym pracowników palących. I jeśli osoba z zewnątrz uważa, że nie mamy
nic do pracy, to jest w dużym błędzie. [...]
 świadomy wyborca
 Czwartek 10-03-2011

22609. 
Odnośnie wpisu numer: 22603

Z tego, co zasłyszałem, to dług szpitala jest znacznie większy, ale na
razie jest cichutko. Staroście o to chodzi, a potem prywatyzacja i [...]
będzie miał problem z głowy. Wszystko wysprzeda. I nie myślcie, że jak to pójdzie w prywatne ręce to będzie lepiej, a w Iławie zjawi się cała masa świetnych specjalistów. Zapomnijcie o tym.
Widziałem [...] nazwiska osób, które już odeszły ze szpitala w ostatnim czasie. Dodajcie do tego jeszcze kierowniczkę działu organizacyjnego.
Też podziękowała za współpracę.
 świadomy wyborca
 Czwartek 10-03-2011

22608. 
Odnośnie wpisu numer: 22601

A kto tobie, mędrcu gorzelniany, zabraniał kupić chociaż jedną z tych
plantowanych cukrowni? Zamiast teraz tak troskliwie pochylać się nad
rakiem cukru i losem plantatorów, robiłbyś kokosy na jego produkcji i
ludziom czynił dobrze.
 Zukierman
 Czwartek 10-03-2011

22607. 
POCZTA W ZĄBROWIE!
A jednak powstanie z dniem 1 kwietnia!
Tylko dlaczego w wydaniu papierowym ledwo co można dostrzec tę informację, tak ważną dla mieszkańców...
 mieszkaniec wsi
 Czwartek 10-03-2011

22606. 
Odnośnie wpisu numer: 22602

Niestety, miernoty pchają się do rządzenia, nie wykluczając starostwa.
Dziś po każdych studiach można zostać żywieniowcem, trenerem,
prawnikiem, politologiem, pedagogiem, "specjalistą" od różnych
specjalności.
Na przykład przedmioty zawodowe specjalistyczne dla piekarzy, cukierników, wykładają ludzie po studiach ekonomicznych. Biorą książkę kucharską poczytają i dyktują na lekcji.

Proszę przeczytać artykuł Pana Adama Żylińskiego o Holandii.
http://www.kurier-ilawski.pl/opinie/Zylinski:-Marzenia-z-Krolestwa-Niderlandow-rodem/2956
 Bochenek Orkiszowski
 Czwartek 10-03-2011

22605. 
Siedziałem kiedyś na obiedzie w restauracji Kormoran i przysłuchałem sie rozmowom trenujących tu na leśnym jeziorku kapitanów żeglugi wielkiej, zjeżdżających do Iławy z całej Europy.
Pytali sie, co to za szkaradne dwa bloki ktoś buduje na przeciwnym brzegu po zakładach drobiarskich [Grand Hotel Tiffi].
Podziwiali krajobrazy z tarasu tej sławetnej restauracji, ale nie mogli sie nadziwić co dzieje sie po drugiej stronie, że ktoś zaśmieca tutaj takimi budowlami piękne brzegi Jezioraka. [...]
 Latarnik z Sienkiewicza
 Środa 09-03-2011

22604. 
Odnośnie wpisu numer: 22601

W Europie zlikwidowano 80 cukrowni, w tym w Polsce - 20.
Unijne decyzje wypracowuja zamkniete - ukryte gremia urzednikow
czesto powiazane z odpowiednim lobby. Udalo im sie przekonac organy
decyzyjne w Unii do przejscia na rzekomo 5 krotnie tanszy cukier z Ameryki Poludniowej. Tam natomiast wystapily nieurodzaje, a Europa
nie ma teraz odpowiednich dla siebie mocy produkcyjnych i mamy reglamentacje!
Rosjanie nazywaja Unie Europejska ewropejskim gasudarstwiennym sojuzom. Niedaleko wiec do sowietskogo sojuza.
Polsza tiepier pahoza na Sowietskij Sojuz! Eto mnie oczen nrawitsia!
 Nastajaszczij Grazdanin
 Środa 09-03-2011

22603. 
Odnośnie wpisu numer: 22599

Przemysława Ramela jakoś nie żałowałem. Do pań Jastrząb i Gellert nic
nie miałem, więcej: ich działania podobały mi się. O obecnej dyrektor
Orkiszewskiej nie mam zdania, mało o niej słychać. Mnie interesuje dług szpitala. Marudzi się na ten temat a konkretów nie słychać. Ostatnio szła informacja, że jest to 1 mln, co jest kwotą malutką. Ale czy to prawda?
 Eskulapski
 Środa 09-03-2011

22602. 
Odnośnie wpisu numer: 22599

Miernoty szpitalne mają się dobrze. Nie mając nic do roboty stoją przed
biurowcem i palą papierosy. Codziennie co najmniej godzinę przestoją
z petem w zębach...
Może to dobrze, bo jak się wezmą do roboty, to znowu jakąś głupotę wymyślą. I znowu parę osób nie wytrzyma i odejdzie z pracy. A tak,
jakby połowę mędrców wywalił z tego biura, to biały personel mógłby
spokojnie pracować.
Dyrektorka sama mogłaby sprawdzać diety, bo do tego ma papiry, a wykształcenia i polotu do rządzenia szpitalem ani ona, ani ci z bożej łaski zastępcy ani księgowa nie mają. Przypadkowi ludzie siedzą na bardzo
odpowiedzialnych stanowiskach i dobrych poborach. Czas na zmiany, bo mogą pacjenci i personel tego nie wytrzymać.
 Lucyna Pająk, lat 55
 Środa 09-03-2011

22601. 
Odnośnie wpisu numer: 22594

A więc komuna już wróciła.
W Iławie - po 21 latach kapitalizmu - cukier jest reglamentowany...!
Można kupić maksymalnie 10 kg cukru. Kompromitacja ustroju i unii.
Splantowano dosłownie kilka cukrowni, ograniczono produkcję cukru. Prosty chłop po ośmiu klasach lepiej zarządzi, a tamci rządcy z Europy
już chorują na raka umysłu.
 gorzelniany
 Środa 09-03-2011

22600. 
Odnośnie wpisu numer: 22599

A po jaką cholerę wam dietetyczka w szpitalu, skoro jest catering, co? Obowiązkiem kateringu mieć w firmie specjalnego dietetyka od żywienia ludzi chorych. Szpital nie musi mieć dietetyka w takim razie. Orkiszowa panienka to samo zdrowie, bo z orkiszu stworzona. Ponadto ukończyła technologię żywności na uniwerku w Szczecinie.
 medykus
 Środa 09-03-2011

22599. 
No i mamy kolejne efekty nierządów wspaniałego Pana starosty Macieja
Rygielskiego. Szpital w Iławie opuszcza kolejny dobry lekarz. Myślę tu o doktorze Wojciechu Dobrzenieckim.
Starosta Rygielski kończy dzieło, które zaczął usuwając Przemysława Ramela z funkcji dyrektora, wstawiając na jego miejsce niejaką Jastrząb przywiezioną w teczce. Po chwilach stabilizacji z Panią dyrektor Gellert, przywieziono w teczce kolejną dyrektorkę, obecną Panią Orkiszewską.
Ta beznadziejna i nieudolna do granic możliwości osóbka, wspólnie z Rygielskim, prowadzi szpital ku upadkowi.
Odchodzą fachowcy, wieloletni pracownicy. I mam na myśli nie tylko lekarzy, ale i pozostały doświadczony personel.
I jeszcze tak na marginesie. Zwolniono dietetyczkę, a żywienie w szpitalu powierzono paniusi z biura, która nie ma o tym zielonego pojęcia.
 ktoś
 Środa 09-03-2011

22598. 
http://www.kurier-ilawski.pl/jedynka

Nikt psów nie ma po lupą. Niech władza nie kpi z porządnych obywateli a weźmie się za ściganie psiarzy. Nadal psy buldogi, nie dość że srają prosto pod blokiem, to samopas bez kagańca latają, a kretynki przyglądają sie im zza węgła.
Ale ja donosiła nie będę, bo będę musiała ze trzy razy pójść na spowiedź do straży lub policji. Nic nie powiem, gdyż już oberwałam od chama co mu zwróciłam uwagę. Mam dobry aparat to mogłabym tych chamów z psami pofotografować. I co z tego! Żaden dowód, a jeszcze można mieć kłopot i tłumaczenie. A niech zasrają cale miasto i zagryzą nawet radnego (PeOwca)z ulicy, który nic nie widzi i dlatego jest cacy. Jak się postawiłam kiedyś chamom, to już mam dosyć.
 Eugienia Pigwowa
 Środa 09-03-2011

22594. 
Odnośnie wpisu numer: 22590

Ja wanne przeznaczam do produkcji melasy cukrowej z buraka. Bedzie gorzala jak cholera. To zawsze się opłaca.
Z basenami to jak wiem niektorym już przeszło i rezygnują z budowy obciążającej budżet miasta. Dziś to żaden prestiż, może 15 jeszcze lat nazad... Lepiej pieniadze ulokować w nowe drogi parkingi, dołozyć do budowania fabryk, by ludziska mieli gdzie pracować.
Dziś kierunkiem rozwoju miast jest geotermia, tu są oszczędności, gdzie energia odnawialna. Nawet z buraka można energię pociągnąć - gorzałę i dolewać do benzyny, a nie sprowadzać od Niemców. Ale skoro nasi negocjatorzy dopuścili do zamkniecia 20 cukrowni w Polsce, to trzeba im odpłacic. Wypedzić tych kalinowskich z Brukselki a innych z sejmu.
 burak cukrowy
 Środa 09-03-2011

22593. 
Odnośnie wpisu numer: 22569

Pan dyrektor Domu Pomocy w Suszu chyba żadnych instrukcji nie zna.
Z tego co mi wiadomo w jednostkach samorządowych przeprowadza się konkursy na stanowiska m.in. kierownicze. W DPS Susz nie ma takiej potrzeby. Ciekawe co na ten nepotyzm władza... Widocznie przyzwolenie na takie działanie jest.
 nikt taki
 Środa 09-03-2011

22592. 
Odnośnie wpisu numer: 22588

Co ma piernik do wiatraka?!
Prywatny obrót nieruchomością a działająca firma i miejsca pracy?!
Nie wiesz co piszesz Eliot, włącznie z tym kto zwalnia i na podstawie czego
z podatku od czegokolwiek.
Nie chodzi mi o to ażeby wytykać, ale mam dosyć czytania "ten jest bee,
a tamtem dobry i odwrotnie", ale kłamstwo, pomówienia i bezpodstawne oszczerstwa nie powinny mieć miejsca i koniec kropka, choć doskonale wiem, że w naszym miasteczku to niemożliwe...
 wyborca
 Wtorek 08-03-2011

22591. 
Odnośnie wpisu numer: 22589

Wyleczenie się z miłości do PO? Nigdy!
Coś Ci się najwyraźniej pomyliło. Ja i PO? Hahaha!
Nie wiem kogo Ty kochasz, ale pozwól innym na własny wybór :-)
Basen na 1 lipca? Już pisałem wcześniej, że w to nie wierzę: wakacje, ciepły, bezpłatny Jeziorak w opozycji do płatnego basenu: nonsens.
Poza tym jeśli istotnie osiada: to chyba poważniejsza sprawa niż przesunięty lekko termin...
 Eskulapski
 Wtorek 08-03-2011

22590. 
Odnośnie wpisu numer: 22589

Ciągłe opóźnienia w oddaniu basenu do użytku - to nie problem.
Spłacanie kredytu przez całe społeczeństwo iławskie, to będzie problem! Społeczeństwu baaaaaaaaaadzo schudły portfele i nie będzie pławiło się
za 15 złotych za godzinę w dużej wannie. [...]
 burak cukrowy
 Wtorek 08-03-2011

22589. 
Odnośnie wpisu numer: 22585

Ooo! Widać, że wyleczyłeś się z miłości do PO. To dobrze, lepiej późno
niż wcale.
Ale mam złe wieści dla ciebie i całego powiatu: kłamią okrutnie ci twoi
dawni kolesie, aż im dym idzie z uszu. Już dawno wiedzą o nierealnych
terminach, ale świadomie brną w te zakłamanie. Basen będzie oddany
nie wcześniej niż... 1 lipca (!)
Właściwie jest to najbardziej celne świadectwo poziomu ich kompetencji. Porażka. Nic więcej nie trzeba dodawać. Jedno słowo: porażka.
 apolityczny żuczek
 Wtorek 08-03-2011

22588. 
Odnośnie wpisu numer: 22582

Panie wyborco! Sam Pan sobie zaprzeczasz. Na początku piszesz:

"Niech POlitycy, tudzież inne znajomki i przydupniki bądź ludzie po praniu mózgów trzymają łapy precz od obrotu prywatnego. Gospodarka wolnorynkowa i koniec, kropka. Kto sprzedaje, komu, za ile, dlaczego, po co, na co, kiedy będąc prywatnym posiadaczem czegokolwiek jest w gestii właściciela i kupującego! Nie w gestii burmistrzów, kolesiów partyjnych, nieudaczników, etc."

...by za chwilę zapytać:

"A nawiasem mówiąc obecny pro-przedsiębiorczy Burmistrz pozwolił na upadek tartaku? Kilkadziesiąt miejsc pracy, kilkadziesiąt rodzin pozbawionych dochodów, kilkaset ludzi martwiących sie o przyszłość swoją, swoich dzieci... A wystarczyło trochę dobrej woli samych urzędników oraz woli i wiedzy Panie Burmistrzu!"

To jak to jest? Ma się ta władza mieszać, czy niech się martwią właściciele?

BTW - niby w jaki sposób burmistrz Susza miał uratować tartak? Zwalniając z podatku od nieruchomości? (przy okazji - zgodnie z prawem może to zrobić nie burmistrz, tylko rada - za pomocą specjalnej uchwały). Myślisz, że to byłaby taka wielka kwota?
 eliot
 Wtorek 08-03-2011

22587. 
Odnośnie wpisu numer: 22572

Przy okazji proponowałabym sprawdzić delegacje burmistrzów miasta Iławy, zwłaszcza Pani Hordejuk - i ile to kosztowało nas podatników, mieszkańców Iławy.
Jak sobie dziś przypominam, za czasów burmistrza Maśkiewicza bardzo
go sprawdzano i rozliczano.
A tak przy okazji, może jeszcze rady nadzorcze i tutaj też Pani Hordejuk. Widzę, że mają parcie na kasę.
 wiedząca
 Wtorek 08-03-2011

22586. 
Odnośnie wpisu numer: 22585

Przyłóż ucho gdzie serce bije u społecznej gawiedzi. Nastroje podnoszą temperaturę wybuchu.
Nieprawdą jest mowa-trawa, że społeczeństwo zarabia średnio 3.500 zł brutto. To przekręt, to tylko średnia. Naród głośno mówi i pyta nareszcie, dlaczego takie niskie kwoty produkcji Polsce UE przydzieliła jeśli chodzi o cukier i mleko. Ludzie po latach zrozumieli, czym to grozi dla Państwa i Narodu. Zrozumieli, kiedy kieszeń im schudła w oczach. Do tego ceny paliw i elektryczności w górę, to też manipulacja potężnych organizacji zajmujących się dystrybucją paliw. Naród zrozumie, jak przestanie nagle tankować paliwa.
 burak cukrowy
 Wtorek 08-03-2011

22585. 
Odnośnie wpisu numer: 22578

Nie wiem jak z tym kąpaniem, bo podobno jakaś kiepska diagnoza się pojawiła a propos osiadania bryły basenu.
Nie mieć hoteli - źle, mieć hotele - też, jak widzę, nieciekawie! Hahaha!
A dopiero co ludzie głosowali na PO, ba! Jej przedstawicieli nawet w
I turze wybierali, więc wojny domowej chyba nie będzie.
 Eskulapski
 Poniedziałek 07-03-2011

22583. 
Odnośnie wpisu numer: 22582

"Miałeś chamie Złoty Róg".
Od tych żalów nad suskim dzbanem władzy aż mdli mnie jako czytelnika forum. Czy ty, chłopku roztropku, nie jesteś już w stanie pogodzić się z porażką przy urnie? Czy to takie trudne? Czy dociera do ciebie, że w demokracji rację ma większość?
No zajmij się czymś pożytecznym, bo za chwilę na chleb ci zabraknie i
będziesz musiał szlochając stanąć blisko niejako gabinetu tego nowego
burmistrza Susza w kolejce do "opieki" po zasiłek. Nie będzie ci wstyd?
Przegraną przyjmij po męsku. Przestań łemzać, bo aż żal komentować.
 polityczna lamparcica
 Poniedziałek 07-03-2011

22582. 
Odnośnie wpisu numer: 22571

Niech POlitycy, tudzież inne znajomki i przydupniki bądź ludzie po praniu mózgów trzymają łapy precz od obrotu prywatnego. Gospodarka wolnorynkowa i koniec, kropka. Kto sprzedaje, komu, za ile, dlaczego, po co, na co, kiedy będąc prywatnym posiadaczem czegokolwiek jest w gestii właściciela i kupującego! Nie w gestii burmistrzów, kolesiów partyjnych, nieudaczników, etc.
Towarzyszu jesteś blisko koryta, dobrze poinformowany, a takie bzdury opowiadasz. Nie wiesz, że Biedronka oferowała prywatnym właścicielom w Suszu kupno ich ziemi?! Znam 2 osoby, które odmówiły, więc nie twórz spisków, oklaskuj swojego Pana, przytakuj...
A nawiasem mówiąc obecny pro-przedsiębiorczy Burmistrz pozwolił na upadek tartaku? Kilkadziesiąt miejsc pracy, kilkadziesiąt rodzin pozbawionych dochodów, kilkaset ludzi martwiących sie o przyszłość swoją, swoich dzieci... A wystarczyło trochę dobrej woli samych urzędników oraz woli i wiedzy Panie Burmistrzu! To są problemy, a nie mydlenie oczu.
Sadowskiego gnojono w czasie kampanii wyborczej kłamstwami, pomówieniami, itp. Działka, o której piszesz Towarzyszu, stała się elementem kampanii, gdzie informowano ludzi, że burmistrz Sadowski sprzedał bez przetargu działkę swemu synowi, aby ten dorobił się na sprzedaży przedmiotowej ziemi pod Biedronkę, a tym samym Sadowski chce wykończyć lokalnych sklepikarzy! Udało się wam zafałszować rzeczywistość, ludzie ciemni kupili, ale za 3 lata wystawią ocenę burmistrzowi Pietrzykowskiemu i jego świcie.
Dziwię się tylko, że Sadowski nie wstąpił na drogę sądową, bo za pomówienia wyrok murowany i ktoś miałby problem ażeby rządzić, bowiem z wyrokiem niemożliwe!
 wyborca
 Poniedziałek 07-03-2011

22581. 
Odnośnie wpisu numer: 22578

A ten Jasiu Szynaka to musi być bogate i dobre chłopisko.
Nawet IKS JEZIORAK bierze na kark.
 Czaruś
 Poniedziałek 07-03-2011

22578. 
Odnośnie wpisu numer: 22552

Dodam więcej.
Bezrobocie rośnie, ale basen będziemy mieć i można będzie sie pokąpać. Administracja się rozrasta jak chwast polny - będzie robota u Ptasznika.
Za to aż 3 hotele wypasione się stawiają (dla bogaczy). I obwodnice są,
po których TIR-y i tak nie jeżdżą.
Remonty dróg lokalnych za to mamy porządne. I długi po grób też są.
Ooooooooo, i jeszcze coś, co bym zapomniał: II ligę mamy w Iławie!
 burak cukrowy
 Sobota 05-03-2011

22577. 
Odnośnie wpisu numer: 22553

Ten pożar wygląda podejrzanie.
Pleban będzie najpewniej rozbierał dach i podwyższał budynek, aby
uzyskać więcej pomieszczeń? Tak przypuszczam, że postąpi pleban
raczej biznesmen z Lipowego Dworu.
 autochton
 Sobota 05-03-2011

22575. 
Odnośnie wpisu numer: 22558

Nareszcie globalistyczna polityka gospodarcza pokazała swoje rogi.
UE w sposób nieodpowiedzialny narzuciła podległym nowym państwom limity na produkcję cukru zbóż mleka i et cetera. Nawet Polska nie ma prawa wyprodukować ilości na potrzeby własnego narodu. Negocjatorem były rządy SLD i PSL. UE uznała iż trzeba sprowadzać cukier tańszy z Brazylii i Argentyny.
Tymczasem, cukru w Polsce brakuje. Nastąpiła reglamentacja cukru
w marketach do 5-20 kg, gdyż wykupują go drobni kupcy, a nawet hurtownicy, czyli spekulanci. W [...] już nie ma, a resztki są w [...].
Trzeba więc sprowadzać. To się nie opłaca z powodu wysokich cen. Zatem znaleźliśmy się z ręką w nocniku.
Ktoś tu na forum skrytykował podobną wypowiedź jako oszołomską, że nikt mu nie będzie rządził gdzie kupuje i od kogo. Przestrzegam przed brakiem mąki. Proszę ją kupować dokąd nie zdrożeje o 100%. Tylko w Polsce jest możliwy taki numer. Żaden poważny kraj nie dopuści do upadku narodowego przemysłu.
A ty mi mówisz, felietonisto z opaską na "oczach", że jestem patriotą oszołomem?
 burak cukrowy
 Sobota 05-03-2011

22572. 
Odnośnie wpisu numer: 22454

Droga Pani, są dwie strony tego "medalu". Jedną są umiejętności zarządcze Pań "dyrektorek" przedszkoli. Czego wymagać od pani nauczycielki po rocznym kursie "menedżerskim" w iławskiej uczelni?
Panie te (a znam niektóre) skaczą wyżej, niż myślą. Znam przypadki przypisywania sobie nieswoich zasług, czyli kant. Proszę sobie wyobrazić: jednego dnia jest taka nauczycielką, jedną z wielu, a nagle nasz Wielki Brat, ojciec Iławy ze swoją komisją namaszcza ją na Wysoki Stołek. Od tego zwykłej, poczciwej kobiecie odbija przysłowiowa "palma". Zaczyna się kombinowanie: a to z torbą pełną żarcia dla bliskich dyrektora, a to jakiś przekręcik w papierach dla kuratorium itp, itd.

Druga strona wiąże się ze wsparciem miasta. Burmistrzowi Ptasznikowi chyba nie zależy na dzieciach iławian, poza swoimi (ilekolwiek ich ma). Skąd ten wniosek? Na "Złotą Tarkę" poszło w tym roku ok. 500 tys. zł, jak powiedział jeden z ludzi kultury. Prosimy "Kurier" o sprawdzenie budżetu Tarki w 2010 i poprzednich latach. Jaki był zysk z tego festiwalu poza propagowaniem obcych (pozaiławskich) wykonawców. Na to nas stać? Na przedszkola nie! Ile kosztuje utrzymanie ICK i ile ratusz "wtopił" w sprzęt: oświetlenie i resztę. Czy stać nas na to?

Dążenie do tzw. "prywatyzacji" przedszkoli, to działanie na szkodę mieszkańców Iławy. Prywatne przedszkola są w powijakach i bardziej funkcjonują jak "działalność gospodarcza", gdzie zmierza się "zmuszać" nauczycieli do takich rzeczy jak zakup materiałów na rzecz prywatnej firmy pani W. z Lipowego Dworu.

Dopóki ratusz zatrudnia nauczycieli na stanowiskach dyrektorów szkół, przedszkoli - będzie dno. Jako głos doradczy w sprawach merytorycznych OK. Ale większość z tych pań została wyszkolona na posłuszne niewiasty, które boją się upominać o swoje u Wielkiego Brata iławskiego narodu, by nie stracić stanowiska. Proponuję maksymalnie 8-letnią kadencję dla dyrektora przedszkola, a później nowe wybory w jawnym, publicznym konkursie. To samo w innych instytucjach.

Dyrektor zasiedziały staje się bezkarny. Wystarczy, że będzie trzymał burmistrzowi paluszek w pewnym miejscu. Burmistrz ma to gdzieś. On robi swój biznes, co widać, słychać i czuć. Po 8-letniej kadencji dyrektor nie powinien mieć prawa startować w kolejnych wyborach (jak np. we Francji). Chcesz być dalej dyrektorem? Startuj w innym województwie.
Ktoś, kto spodziewa się powrotu do kategorii zwykłego pracownika, prawdopodobnie będzie bardziej rozsądny i uczciwy w relacjach dyrektor-pracownik.

W historii Iławy były takie przypadki, choćby Ewy Wiśniewskiej (ICK). Była ponoć wredna dla Woźniaka i jej się odpłacił. Ten kij ma dwa końce. Poza tym przebywanie zbyt długo na stołku deprawuje i demotywuje. Jaśnie Pan lub Jaśnie Pani Dyrektor czuje się niemal bogiem. Wie wszystko, nie znosi krytyki, traci dystans do siebie i otoczenia.

Słowem: zmieńmy ten błogostan z pożytkiem dla nas wszystkich. Żądajmy tego od chwilowego burmistrza, wójta, czy starosty. Chyba więcej słów jest zbędne.
 Św. Oleksy
 Sobota 05-03-2011

22571. 
Odnośnie wpisu numer: 22564

Ja nie pisałem o sensie powstania BIEDRONKI [w Suszu], a pisząc o tym,
że będzie to konkurencja dla POLO, jest to odwrócenie uwagi od tego, co napisałem poprzednio.
Sklep BIEDRONKA powinna powstać kilka lat temu, dlaczego nie powstała
to wie tylko sam Jan Sadowski, były burmistrz Susza. A to, że jego syn kupił działkę, to jest fakt.
Tylko dlaczego takie informacje są ujawniane w ścisłym gronie, a nie na forum publicznym? Może ktoś w Suszu ma działkę na której też mógłby powstać taki sklep.
Ale, jak napisałem wcześniej, ot taki mały rodzinny interes, jakby wliczyć w to jeszcze komunalkę, to byłby duży interes rodzinny, tylko dlaczego za pieniądze podatników...?
 towarzysz
 [Susz], Sobota 05-03-2011

22570. 
Odnośnie wpisu numer: 22559

Zachowania ludzi z PO na stanowiskach są porażające. Przypominają mi najbardziej autokratyczny ustrój na świecie.
Kpina z podwładnych, chamstwo, nepotyzm. Czy oni rzeczywiście są kretynami, czy może przekonani są o wiekuistym panowaniu? Naród jak nie przy urnie, to na ulicy weźmie z tą bandą rozbrat. O wiele bardziej brutalnie niż było to w Sierpniu 80.
 bojownik
 Sobota 05-03-2011

22569. 
Czy samochód służbowy fiat doblo Domu Pomocy Społecznej w Suszu
ma służyć przejażdżkom syna dyrektora i jego kumplom?
Temperatura -13 stopni na dworze a tu zimny łokieć i głośna muza?
Czy Pan dyrektor opracował instrukcje związaną z użytkowaniem samochodów służbowych, czy ja jako syn salowej też tak mogę?
 rookie on the year
 Piątek 04-03-2011

22568. 
Nikt nie będzie nam zabraniał ogrodzenia się na wspólnocie. To jest nasza własność hipoteczna, łącznie z drogą dojazdową. Mamy wygraną sprawę. Nie ma bata, nawet Strasburg nie przewróci. Taka wspólnota, ale jeszcze nie ogrodzona jest przy Zielonej 72, Kazimierza Odnowiciela 4.
 mieszkaniec
 [Iława], Piątek 04-03-2011

22567. 
Wg polskiego prawa wszelki pies prowadzony przez właściciela musi mieć kaganiec na pysku. Nikt tego nie przestrzega.
Dziś jeden gościu z Nowej Wsi wyprowadził białe bydle jakiegoś Azjatę.
Wprawdzie go pilnował, ale spuszczał ze smyczy bez kagańca. Ruszcie strażnicy dupy i zabierzcie się za kontrolę. Czy chcecie kolejne zagryzienie dziecka przez psa? Takie bydle (70kg żywej wagi) to starszą osobę też obedrze ze skóry.
Boże! Kiedy w tej Polsce będzie porządek. Policjo i Strażo zróbcie coś. Ostre interwencje i wszyscy dygają.
 mieszkaniec
 Piątek 04-03-2011

22566. 
Odnośnie wpisu numer: 22564

"Myślę, że trochę rozświetliłem Wam tą jakże ważną dla gminy teorię spiskową. Jeżeli czujecie się tak bardzo pokrzywdzeni lub uważacie, że złamane zostało prawo, ucierpiał interes gminy i społeczny, to radzę iść
z tym do sądu, bo kiedyś za taką nieprawdziwą teorię i insynuację można tam trafić".

Właśnie, jeżeli posiadasz wiedzę, że ktoś jest zainteresowany zakupem działek lub nieruchomości i wykorzystujesz to do celów prywatnych nie jest to przestępstwem? No to kiedy "Biedronka" zapytała byłego burmistrza o ewentualne wskazanie miejsc pod inwestycję, a kiedy została kupiona działka przez pana K.S. Może te daty wyjaśnią Kurierzy.
 Albrecht
 Piątek 04-03-2011

22565. 
Odnośnie wpisu numer: 22562

Może z ilości wypalanych papierosów nie rozliczałbym Łokietka, ale np. z przestrzegania przepisów o zakazie palenia w miejscach publicznych, to i owszem. Palenie elektronicznego papierosa na debatach publicznych jest brakiem znajomości zasad dobrego wychowania, ponadto lekceważeniem uczestników spotkania. Ale jaki człowiek, takie zasady.
 abstynent, lat 37
 Iława, Czwartek 03-03-2011

22564. 
Odnośnie wpisu numer: 22557

Towarzyszu i mieszkańcu Łąkowej w Suszu.
Wasze teorie o interesie rodzinnym są mało mądre, widać jakie macie pojęcie o tym, co piszecie. Pozwolenie na budowę wydaje starosta a nie burmistrz. Dokumentem z jakim styka się burmistrz jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który zatwierdza rada miasta. W MPZP określa się przeznaczenie terenu. W Suszu jest on taki sam jak sprzed wielu lat, więc tego burmistrz Sadowski też nie zmienił przed wyborami. W magistracie na etapie projektowania wyznacza się „miejsca” wyjazdu z działki na drogę publiczną co jest obowiązkiem gminy. I to wszystko. Burmistrz nie ma wpływu na to, co właściciel zrobi ze swoją własnością, jeżeli zabudowa jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Jeżeli obecny burmistrz Pietrzykowski uważa, że - tak jak to głosił w kampanii - może wpłynąć na to, co się tam wybuduje, to chciałbym to zobaczyć. Jak przeczytał kilka odpowiednich ustaw, to już wie, że nie mówił prawdy podczas kampanii.
Z drugiej strony trzeba się zastanowić nad sensem „Biedronki” w Suszu. Ja nie widzę w tym nic złego. Wystarczy pojechać do Prabut czy Iławy i zaobserwować ilu ludzi z Susza robi tam zakupy. Jak będzie Biedronka w Suszu to nie dość, że ludzie zaoszczędzą na paliwie nie dojeżdżając do Prabut czy Iławy, ale też stworzy się konkurencja dla „Polo Marketu”, który jest bardzo drogim sklepem. Znajdzie się też pewnie zatrudnienie dla przynajmniej 25 osób.
Kolejną sprawą jest zagospodarowanie terenu przy Łąkowej. Dziwne, że przez tyle lat nikt chętny nie znalazł się na zakup tego terenu i zrobienie z nim porządku. Dopiero jak kupił to Sadowski zrobiło się zamieszanie. No niestety nie kupił tego od gminy, jak to głosił Pan Pietrzykowski w kampanii, ale od osoby prywatnej. Każdy miał prawo kupna tego terenu. No ale co tam takie małe kolejne kłamstewko, które przez cztery lata wyborcy zapomną.
„Place na rynku”, a raczej działki, były sprzedawane w przetargu, więc inwestor Biedronki również mógł brać w nich udział. Inwestorów z Biedronki zapewne nie interesował ten teren ponieważ warunki zabudowy terenu starego miasta w Suszu określa konserwator zabytków. Zabudowa jest tam szeregowa i wielokondygnacyjna, a Biedronkę interesują niskie zabudowy.
O tym, że poprzedni właściciel działki na Łąkowej chce ją sprzedać było wiadomo od kilku lat, więc inwestorzy Biedronki za bardzo się nie wykazali skoro właśnie syn Sadowskiego ich ubiegł, kupując ją w ubiegłym roku.
Myślę, że trochę rozświetliłem Wam tą jakże ważną dla gminy teorię spiskową. Jeżeli czujecie się tak bardzo pokrzywdzeni lub uważacie, że złamane zostało prawo, ucierpiał interes gminy i społeczny, to radzę iść z tym do sądu, bo kiedyś za taką nieprawdziwą teorię i insynuację można tam trafić.
 Albert
 Czwartek 03-03-2011

22562. 
Odnośnie wpisu numer: 22559

Ale zaraz-zaraz, no momencik, no bez jaj...
Dzieci to ja proponuję zostawić jednak w spokoju, nie mieszać do tego.
Może za chwilę jeszcze ilość wypalanych przez starostę Rygielskiego papierosów również będziesz rozliczał, co? Zadlaczego to zmierza?
 Archanioł Jarosław
 Czwartek 03-03-2011

22561. 
Odnośnie wpisu numer: 22558

Jeśli zaorzesz pola uprawne oraz polikwidujesz zakłady produkcyjne,
to płaczem zapłacisz.
Zaś twój gwiazdor w chustce Leszek Olszewski, który "rozprawia się
z patriotyzmem oszołomskim", należy do [...].
 gnom zmutowany na bydlę
 Czwartek 03-03-2011

22560. 
Odnośnie wpisu numer: 22557

Towarzyszu!
Niestety Twoja wypowiedź nie jest do końca słuszna - zgody na budowę stary burmistrz Susza nie wydał wcale, podpisał jedynie wstępną umowę dzierżawy dotyczącą drogi dojazdowej na działkę, gdzie ma powstać "Biedronka".
Faktem natomiast jest, że nie dopuszczał innych lokalizacji, a jego syn
jest właścicielem działki pod planowany obiekt. Sprawa jest co najmniej
dyskusyjna, ale fakt - działka została kupiona nie od gminy, a od osoby prywatnej.
Nie zmienia to faktu, iż miłościwie nam panujący wówczas Jan wiedział,
że inwestor jest zainteresowany działką (innej nie było), więc postanowił
trochę na tym [...] i ubiegł inwestora.
Na chwilę obecną działka nadal jest w rękach K.S. i dopóki nie dojdzie do jej sprzedaży "Biedronka" i tak nie powstanie. Smutne to, lecz prawdziwe.
Miejmy nadzieję, że obecna ekipa nie będzie się dopuszczała takich akcji. Niech pamiętają: wszystko zweryfikują kolejne wybory.
 mieszkaniec Łąkowej
 Czwartek 03-03-2011

22559. 
Odnośnie wpisu numer: 22556

Szkoda, że starosta Maciej Rygielski (PO) nie narzekał na Żylińskiego,
gdy synalek Jakub u niego pracował w biurze poselskim i za publiczne
pieniądze [...], że aż wstyd [...]
Teraz junior Rygielski pracuje w Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w Olsztynie (Wydział Regionalna Instytucja Finansująca)
A kto jest jego szefem? Ano koleżanka partyjna z PO [...]
 antyPOlszewik
 Czwartek 03-03-2011

22558. 
Odnośnie wpisu numer: 22550

Nie wpuszczać matołów na forum! Wszystkiemu winien ogólnoświatowy spisek przeciwko Polsce i Polakom - i Niemieccy właściciele marketów. Leszek Olszewski dzisiaj rozprawił się z patriotami-idiotami. Będę tam kupowała, gdzie mi się podoba i wara kretynom od wypominania mi Niemca, Szweda czy Chińczyka!
 sarda
 Środa 02-03-2011

22557. 
Odnośnie wpisu numer: 22517

Ma powstać "Biedronka" w Suszu. I nie jest to "zasługa" nowej władzy, ponieważ pozwolenie na budowę wydał poprzedni burmistrz Jan Sadowski. Pozwolenie wydał krótko przed wyborami, tak na wszelki wypadek, oszukując wcześniej całą radę - mówiąc na sesji, że "Biedronki" w Suszu nie będzie.
Ciekawe czego się obawiał, może dekonspiracji. Bo mało kto wie, że plac pod "Biedronkę" został wykupiony od syna Jana Sadowskiego. Kupił plac po dawnym "Badeksie" i odsprzedał marketowi.
Warto wiedzieć, że wcześniej dwukrotnie odmówił budowy "Biedronki" miedzy innymi na rynku. Plac na rynku jest własnością gminy i do kasy gminy wpłynęłyby pieniądze a nie go kieszeni syna Jana Sadowskiego.
Ot taki rodzinny interes, gdzie pokrzywdzeni jesteśmy my wszyscy, czyli mieszkańcy całej gminy i miasta Susz.
 towarzysz
 Środa 02-03-2011

22556. 
A więc wojna! Żrą się w iławskiej PO. Psia dola spotkała posła Adama Żylińskiego.
Przez zasłużonego naszej Iławie Pana Adama Żylińskiego niezasłużenie wprowadzony na iławskie salony władzy [...] starosta Maciej Rygielski odpłaca się swemu mocodawcy i ojcu chrzestnemu obszczekiwaniem i jawną obstrukcją.
Błazen u władzy śmie podnosić rękę na człowieka, który sam uczył go demokracji i wprowadził na salony. Ten [...] człowiek popisał się również maluczką osobowością, parszywą mentalnie, jakże krańcowo empatyczną w stosunku do swego "Jana Chrzciciela".
Przykład bezgranicznej podłości w parciu na władzę potrafi zniżyć człowieka do postaw zaborczych. Ocena Pana posła Adama może być różna. Nie można jednak zarzucić mu troski o wspólne dobro i los iławian.
Szkoda, że maluczkim władza zaszumiała w uszach na tyle, ze nawet nie słyszą własnego sumienia.
 Jan Maria Rogaty
 Środa 02-03-2011

22554. 
Odnośnie wpisu numer: 22546

Czyżby to ten pleban, który robił dolary w książkach?
 stolarka, lat 31
 Środa 02-03-2011

22553. 
Na ile była ubezpieczona spalona plebania? [na Lipowym Dworze].
Na pewno się opłacało. http://www.kurier-ilawski.pl/jedynka
 iławianka
 Środa 02-03-2011

22552. 
Odnośnie wpisu numer: 22538

Podczas wyborów na jesieni głosować na Platformę będzie chyba już
tylko armia urzędników, która spasła się przy urzędowym korycie i chciałaby jeszcze, jeszcze, jeszcze....
 tata Muminka
 Środa 02-03-2011

22551. 
Odnośnie wpisu numer: 22550

Jego eminencja ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk jednak miał rację.
Od wielu lat woła z Torunia tak: "Ile własności tyle wolności".
 Dziedzic z Chromakowa
 Środa 02-03-2011

22550. 
Odnośnie wpisu numer: 22547

W ostatnich dwóch dniach w "Biedronce" na przykład cukier zdrożał 2-krotnie. Od 3.36 do 3.89 zł dziś. W innym markecie zabrakło, czekają
na dostawy. A na przykład "Kaufland", niemiecka własność, podbija
cukier dziś do 4.05 zł.
Polska europejskim producentem cukru stała się petentem na łasce europejskiego konsorcjum spożywczego, które narzuca nam ceny.
Cukier nie będzie tańszy od 2 $.
Proszę zauważyć, że nasza UE otworzyła się na rynek cukru z Ameryki Południowej, gdyż tam cukier z trzciny jest 5-krotnie tańszy od cukru
z buraków. Nie my europejczycy z tego zysk będziemy mieć, tylko konsorcjum importujące cukier, zaś nam narzucając ceny z powierza. Polacy, zmuszeni go importować, zapłacą cenę dwukrotnie wyższą niż
za cukier rodzimy.
Oto do czego doprowadza globalistyczna gospodarka, nie narodowa.
O globalizm tak bardzo walczy dziś Bolek Wałęsa.
 burak pastewny
 Środa 02-03-2011

22547. 
Cukier idzie w górę dosłownie z dnia na dzień. W małych sklepikach
1 kilogram przekroczył już... 5 zł. Wszystko drożeje. Wprost odwrotnie spada tylko poparcie dla PO.
Ja bym wolał już, by PO rosło, a ceny spadały.
A cukrownie - chamy politycy i sługusi UE, zdrajcy narodu Polskiego, polikwidowali - tak im kazali ci z Brukseli. Teraz, kiedy jesteśmy w
Polsce pozbawieni możliwości produkcyjnych cukru, stawiają nam żydowskie ceny.
Pączek kosztuje w GS już 1.50 zł, a chleb mały, ale chleb 2 zł PLN.
Czy już upadająca władza pomyślała jak omamić Polaków na wypadek rozruchów? Podstawić nowego Wałęsę jako "BOLKA II".
 burak cukrowy
 Wtorek 01-03-2011

22546. 
Odnośnie wpisu numer: 22545

Są tacy, jak pewien biznesmen stolarz, były prezes Jeziorowca, który powiedział, że za bramą jego zakładu hołota czeka hordami po pracę.
Jego ksywa to "Zyga". Pierwszy w Iławie z komórką w mercu jeździł
(całe miasto musiało podziwiać). Kanalia - nie człowiek! Do dziś.
 cieśla
 Wtorek 01-03-2011

22545. 
Odnośnie wpisu numer: 22542

Mało tego! Ten milioner ze Stavanger (Norwegia) wożący tych właśnie pracowników swoim A8, wyrzucał po nich nawet ich fekalia. W miejscu gdzie pracowali nie było jeszcze wtedy toalet.
To jest lekcja szacunku do ludzi. Podróże kształcą... A jacy są polscy milionerzy...? Ci, co chodzą w czarnych płaszczach z białymi szalikami
na swym spracowanym karku...
 gorzelany
 Wtorek 01-03-2011

22543. 
Odnośnie wpisu numer: 22539

Mowa-trawa szanowny "czytelniku"!
Znajda sie inni tu na tym forum, ktorzy podziela moj poglad. Stystyki sa nieublagane - nie tylko bezdomni, ale nikt nie chce wracac do tuskowej zaklamanej Polski!
Wizerunek Polski za granica wlasnie jest dokladnie taki, jak wypowiedz tych bezdomnych Polakow (ze wola w Norwegii spac na ulicy, niz wracac
do Polski rzadzonej przez Tuska, Komorowskiego).
Na szczescie Uklad Schengen z 2008 roku pozwala na przebywanie za granica nawet bez srodkow utrzymania.
 Kanclerz
 Wtorek 01-03-2011

22542. 
Odnośnie wpisu numer: 22540

Jedrzeju z Tuszewa! Jako zywo Twoje slowa sa jak miod prawdziwy.
Jeszcze daleko nam w Polsce do takiej integracji: pracodawca-pracownik.
Pamietam z Norwegii, gdy trzech malarzy wsiadlo w malarskich ubraniach z bogatym wlascicielem do Audi 8 i po pracy wracalo do swojego domu.
Brzemiona swoje wzajemnie noscie.
Wyniesiony na oltarze Jan Pawl II byl czesto nawiedzany przez polskich pseudo-pracodawcow na wielu prywatnych audiencjach. Ale wielu z nich nie wynioslo nauki i pokory z tych spotkan.
 Kanclerz
 Wtorek 01-03-2011

22541. 
Odnośnie wpisu numer: 22537

A powstaje niemalże naprzeciwko bramy więziennej na ul. 1-go Maja. Okoliczni degustatorzy napojów lekkich i przyjemnych - zachwyceni :)
 piwko
 [Iława], Wtorek 01-03-2011

22540. 
Właściciel powinien inwestować w ludzi i kadrę, by zakład był na topie. Jeśli nadal Jan Szynaka będzie robotnikom płacił nisko, to powstanie cichy bunt społeczny, którego źródło już powstało - w głowach ludzi u niego zatrudnionych. Objawiał będzie się spowolnioną pracą, sabotażem emocjonalnym (niechęć do Szynaki jako człowieka i niechęć do wyższej aktywności zawodowej). Podobny bunt emocjonalny występuje u piłkarzy zawodowych, jeśli nie mają premii za wygrane mecze.

Bunt w zakładzie bywa mieć dramatyczne formy, jak zaprószenie ognia mimowolne i spłonięcie zakładu. Pan właściciel, nie może kosztem niskiej płacy robotnikom za pracę, wykładać sum i inwestować w klub i jego funkcjonowanie, tym bardziej, że klub ten chyli się ku upadkowi. Tylko firma, która najpierw ma wysoki poziom rentowności, nie jak Szynaki Firma z licznymi przestojami, może być sponsorem klubu. On pogrąża dalej klub (doraźne finansowanie) i swoją Firmę wraz z pracownikami.

Własność Szynaki nie jest tylko Jego własnością, a także, co szczególnie podkreślam - własnością społeczną w rozumieniu ludzi którzy są u Niego zatrudnieni. Dziwię się, że taki Pan, jakim jest SZYNAKA, jeszcze tego
nie zrozumiał. Właściciel nie może tylko dla siebie generować zysków w postaci nowych samochodów, czy willi. On powinien być bogaty bogactwem ludzi, bo firma to ludzie, ich godne życie i rozwój.
 Jędrzej z Tuszewa
 Wtorek 01-03-2011

22539. 
Odnośnie wpisu numer: 22508

Jakoś nie dostrzegam odbudowującej się siły PiS-u. Te kilka procent głosów popierających w górę czy w dół to jeszcze nie poważna szansa na zwycięstwo wyborcze. I bardzo dobrze. Gdyby PiS miał szanse na realizacje swych swoistych "programów" gospodarczych, to już dawno całe nasze społeczeństwo poszłoby z przysłowiowymi torbami. A może przypomnisz jakie to radykalne rozwiązania gospodarcze i instytucjonalne realizował PiS podczas swych, pożałowania godnych, rządów? Nie miał na to czasu, gdyż ciągle ścigał wymyślonych przez siebie wrogów i budował państwo policyjne. Twierdzisz, iż z tonącego PiS-u nie uciekają szczury, lecz on się oczyszcza. Życzę więc dalszego, energicznego oczyszczania się. Przypuszczać można, iż ostatnim członkiem PiS-u wyrzuconym z partii przez jej prezesa będzie niejaki Jarosław Kaczyński... Bardzo mnie również zaciekawiła twa prekursorska metoda prowadzenia badań i sondaży statystycznych. Opiera się ona na wywiadzie z trzema osobnikami koczującymi w Norwegii. To faktycznie bardzo reprezentatywna grupa opiniotwórcza. Podejrzewam, że gdyby przebywali dalej w Polsce, to też by zamieszkiwali na chodniku z braku chęci do pracy i pewnie ich poglądy byłyby podobne. Takim osobom żaden normalny rząd się nie podoba, no chyba że byłby to wspaniałomyślny dla bezdomnych rząd pisowski. Przypominam hasło jednego z demiurgów pisowskich: "spadaj dziadu".
 czytelnik
 Wtorek 01-03-2011

22538. 
Urzędy miały oszczędzać, a tymczasem! W ciągu ostatnich dwóch lat rząd PO obiecywał zwolnić 10 procent urzędników, a w rzeczywistości przyjęto ich prawie... dwa razy tyle.

„Rz” sprawdziła, ile osób pracowało w ministerstwach, urzędach wojewódzkich, marszałkowskich, samorządach wielkich miast oraz w małych gminach, a także w ZUS i NFZ na koniec grudnia 2009 i 2010 r.

Okazuje się, że w ciągu roku pracę stałą i czasową znalazło tam około
30 tysięcy nowych osób. Urzędy bardziej pilnują limitów etatów niż pracowników, dlatego wzrost zatrudnienia wykazywany w etatach jest niższy od rzeczywistego zwiększania liczby pracowników (bo np. niektórzy są przyjmowani na część etatu).

– To pokazuje patologię zarządzania państwem – uważa ekonomista Krzysztof Rybiński. – Jeśli rząd rzeczywiście chciał zracjonalizować zatrudnienie w administracji, powinien to przeprowadzić szybko i skutecznie. Tymczasem w ciągu dwóch lat przybyło nam ponad 70 tysięcy urzędników, podczas gdy nasza armia liczy niecałe 100 tys. żołnierzy – tłumaczy Rybiński.

Urzędy w zeszłym roku stosowały różne metody, by przyjmować do pracy nowe osoby, ale nie zwiększać z tego powodu funduszu płac. Małe samorządy korzystały np. ze współpracy z powiatowymi urzędami pracy. Przyjmowały osoby w ramach prac interwencyjnych i staży, nie ponosząc kosztów ich wynagrodzeń. Natomiast duże urzędy chętnie zatrudniały pracowników w ramach programów unijnych (wówczas ich pensje w
75 proc. opłacane są z pieniędzy UE).
 skaner
 Wtorek 01-03-2011

22537. 
Odnośnie wpisu numer: 22536

A może wskażesz przede wszystkim gdzie w Iławie taki punkt powstał?
Nie znoszę takiego bicia piany, rozmowa (bez zegarka) o upływie czasu.
 Matka Polka
 Wtorek 01-03-2011

22536. 
I znowu dla wybranej grupy iławian otwiera podboje kolejny punkt firmy monopolowej.
Brawo dla radnych! Całodobowy punkt pobierania alkoholu z pewnością rozwiaże problemy niektórych mieszkańców Iławy. No i poradnia przy
ul. Chełmińskiej będzie rozkwitała. Funkcjonariusze SW z pobliskiego
zakładu karnego pewnie też się cieszą.
Czy na pewno powinny takie punkty powstawać? Moim zdaniem NIE!
 piwko
 Wtorek 01-03-2011

22535. 
Odnośnie wpisu numer: 22533

ś.p. Prezydent RP Lech Kaczyński nokautuje Monikę Olejnik w studiu
"Kropki nad i" w Brukseli (październik 2008). O czym była rozmowa?
O Lechu Wałęsie, czyli o konfidencie "Bolku".

http://www.youtube.com/watch?v=NisWiZO01XM
 pamiętnik
 Poniedziałek 28-02-2011

22533. 
Nowe fakty historyczne dotyczące biografii Lecha Wałęsy (kojarzonego
z PO) jako agenta WSI pod pseudonimem "sierżant Kobrzyński"

http://www.youtube.com/watch?v=CM3wjMrHrho
 objaśniacz
 Poniedziałek 28-02-2011

22532. 
Tak jak wiadomo w Suszu nic się nie robi żeby inwestorzy otwierali nowe zakłady. A wręcz odwrotnie to zakłady padają i ludzie stracą pracę. W tej chwili tartak suski przestaje istnieć, słyszałem, że na Leśnej zakład który szyje garnitury też może za chwile nie istnieć. Także zastanowić się trzeba co się w takim Suszu opłaca czy uciekać do innych miast. Moja opinia jest taka że to miasto emerytów, rencistów, bezrobotnych i... tego nie będę kończył, wiadomo o kogo chodzi.
 słowik
 Poniedziałek 28-02-2011


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 49 50 51 ... 97 98 99 100 101 102 103 104 105 ... 189 190 191 ... 280 281 282 następna ] z 282



98005865


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | felietony | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2016 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.