Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Szpital ma rezonans i go... nie ma
Komu karetka, komu oddział
Sposób na rodzinę: działka za pół ceny
Karta Dużej Rodziny
Skusił się na drobnicę
Morderstwo. Wieś się boi
Błaganie o przyjazd karetki
Umorzenia podatkowe
Tunel pod torami. Podziemne getto
Ruszyła budowa nowej fabryki POL-MAK
Awionetka wylądowała na... dachu
Rezonans magnetyczny wreszcie w Iławie
Rowerzysta niemal zatrzymał pendolino
Boniek przypłynął do Iławy
Ładunek z ciężarówki spadł na chodnik
Region. Sprawdzamy kalendarz koncertów
Skarga na godziny pracy wydziału komunikacji
Komunistka Sawicka obroniona przez władze Biskupca
Nagła zmiana prezesa
Skoczył samochodem przez rondo
Więcej...

Forum

23568. 
Odnośnie wpisu numer: 23566

Ja akurat Macieja Rygielskiego bym się nie czepiał, jeśli chodzi o okres kiedy pracował w szkole budowlance.
Jestem absolwentem tej szkoły i miło go wspominam nie dlatego, że go na lekcjach nie było (nie miałem z nim zajęć), ale dlatego, że wspólnie z nim robiłem szkolną telewizję. Bardzo fajne relacje udało mi się wtedy z nim nawiązać. Pomógł mi dużo kiedy robiłem pracę dyplomową, złożyliśmy razem film, który był przedmiotem tej sprawy.
Dziś po latach, kiedy się mijamy na ulicy nie odwraca głowy w drugą stronę, wręcz przeciwnie, zawsze zapyta się jak mi się układa i co słychać. Za to go szanuję, bo życie pokazuje często, że jak jeden z drugim na stołek się wczłapie, to już ludzi nie zna (o policjantach nie wspominając).
Ciemny okular, zimny łokieć, radiowóz i mundur + giwera, która podobno jest przedłużeniem fiuta - to są atrybuty, które czynią z nich ważnych na tyle, że często mijając się na ulicy z kolegami ze szkolnych ław po prostu ich nie poznają.
 bob ratowniczy
 Środa 13-07-2011

23567. 
Przystało - o czym często chwalą się samorządowcy i ludzie bliscy rekreacji sportowej - o zawodach powiedzieć rekreacyjno-zdrowotnych, o piłce siatkowej na plaży, inaczej plażowej. Po diabła nazywać tę rekreację "Beach Volley", zacz nie jesteśmy Anglikami a, Polakami. Może dlatego szarzy ludzie nie pojmując o co się rozchodzi, nie walą na rekreację, tylko zawodnicy.
Aż 3 pary damskie ze ZRYWU VOLLEY! I znów, po cholerę volley, a powinno być siatkówka. Ale to inna sprawa, sprawa wyniosłości. Męskich par zleciało się aż dziesięć, w tym większość ze ZRYWU VOLLEY z Iławy. Gdyby nie oni, to nie byłoby zawodów i nie kwitłby w Iławie sport dla zdrowia, bynajmniej na papierku.
Nie wińmy tu organizatorów z Centrum Sportu i Zrywu, ale to nie ten kierunek lansowania zabaw w lecie na piasku z piłką siatkową. Bo jaki ma sens organizowanie imprez dla dzieci i młodzieży, zrzeszonych w klubach siatkarskich, grających zawodniczo. Ludziska jakoś nie garną się do takich zawodów, na których uczestniczą poniekąd już zawodnicy szkoleni.
 Czaruś z IKS
 Środa 13-07-2011

23566. 
Odnośnie wpisu numer: 23562

A pamiętacie ile przepracował godzin lekcyjnych w szkole niejaki Pan Maciej Rygielski, dziś starosta? No, ile nie było gagatka na lekcjach?
A pamiętacie co on pisał w reklamówce na radnego kilka lat temu...?
A no to, że jest "pracownikiem oświaty", nie nauczycielem. Pewno miał rację, bo jaki z niego był nauczyciel... I taka właśnie opcja dziś rządzi w Iławie. A jaki z niego jest starosta powiatowy? Lekkoduch taki sam, jakim był w szkole za chłopaka.

Całe szczęście, że jeszcze paru starych rep w szkołach iławskich uczy, to coś wymuszą na uczniach. Ciekaw jestem jakimi wynikami maturalnymi poszczycić się może nasz licealny żeromek (błazenada w nazwie). Dyrektor powinien pilnować szkoły i nauczycieli, a nie siedzieć w ratuszu jako przewodniczący rady. Też myśli pewno co zakombinować, by dostać się tam na dobry etat.

Zbieramy zatem efekty szkoły liberalnej, nauczania bezstresowego, asertywności, zadań domowych z laptopa skopiowanych, egzaminów testowych na uczelniach i w szkołach.

Efekty wykładów przez "profesorów", co na kilku etatach pracują, są żenujące. Ostatnio jeden taki zapomniał na egzamin przyjechać do ART.
I przełożył wsio do września. Aby kasa, aby kasa, bo w Polsce profesor ledwo ciągnie finansowo na etaciku. Zaś polski młody pracownik oświaty patrzy tylko jak zerwać się ze szkoły, zakombinować zwolnionko, co zrobić, aby lekcji nie prowadzić przy tablicy.
 szkolny
 Środa 13-07-2011

23565. 
Odnośnie wpisu numer: 23563

Najgorsze, że nie widać żeby cokolwiek dalej się działo z tym planem.
Mam na myśli poprawki itp. Jak tak dalej pójdzie, to zostanie on pewnie uchwalony w przyszłym roku, wstyd :-(
 Stefan
 Wtorek 12-07-2011

23564. 
Odnośnie wpisu numer: 23563

No nie, Ptasznik nie widzi problemu.
A to, jak informuje Pan Dutka ze starostwa, że "większość inwestorów zdążyła zmienić projekty tak, by były zgodne ze starym planem", to nie problem dla burmistrza Ptasznika?
Przecież to kosztuje. Inwestycje zapewne zostały odwleczone w czasie.
Nie wiem jak bardzo ograniczonym trzeba być urzędnikiem, aby w tym
nie widzieć problemu.
 bob ratowniczy
 Wtorek 12-07-2011

23563. 
ALE WSTYD!
KOMPROMITACJA SAMORZĄDU IŁAWY!
ŚMIEJE SIĘ Z NAS CAŁA POLSKA!

Radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego inny, niż pokazali mieszkańcom. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił go więc w całości. W mieście obowiązuje zatem stary plan. Ale! Inwestycje budowlane czy zmiany w przeznaczeniu nieruchomości, które miał umożliwić ten nowy, zostały wstrzymane.
Burmistrz Włodzimierz Ptasznik (PO) bagatelizuje tę kompromitację uparcie twierdząc, że „nic się nie stało”.

Więcej czytaj w dzienniku „Rzeczypospolita”:
http://www.rp.pl/artykul/683290.html
 skaner
 Wtorek 12-07-2011

23562. 
Matura wypadła najgorzej w historii Polski powojennej. W 71 szkołach nikt nie zdał nowej matury. Problem wielki leży po stronie uczniów, którym wszystko w szkole wolno, i po stronie młodych, nazywanych dumnie nauczycielami. Jedynie co chciał porządek w szkołach zrobić, łącznie zdyscyplinować bandę uczniów, nauczycieli i rodziców, był min. Gertych.

Młodzież jest jaka jest i wcześniej nie była lepsza. Ale jacy są nauczyciele? Dno! Od 15 lat w oświacie zatrudniani są tylko pociotkowie i znajomi, bez umiejętności i chęci do roboty? A cóż dopiero u nich z powołaniem i pasją?
Słyszał ktokolwiek o ogłoszeniu o poszukiwaniu do pracy nauczyciela?
No chyba, że anglisty od przedszkola do liceum. Nepotyzm aż trzeszczy, zbadajcie np. szkołę mechnik w Iławie i kto łapę na zatrudnieniu trzyma.

Z ręką na sercu niech każdy odpowie sobie kto został zatrudniony w najbliższej podstawówce i gimnazjum w ciągu ostatnich 10 lat? Rodzina i znajomi? No a jak wygląda nauka idioty ucznia? Proszę bardzo! Internet, gotowce, kapowniki i całość pracy jako zadanie domowe i tak uczone dzieciaki mają zdać maturę?

Książki na papierze kredowym, ale z zawartością 3/5 zdjęć a 2/5 tekstu
po 40 zł sztuka, to przeszkoda, a nie pomoc naukowa. Ja miałem książkę na papierze makulaturowym po 5. lat starszym bracie i była OK, a w technikum miałem knigę po ojcu! (nauczyciel stwierdził że podstawy elektrotechniki się nie zmieniają). No ale trzeba na korepetycjach zarabiać, bo za 3500 brutto wyżyć się podobno nie da. [...]
 szkolny
 Wtorek 12-07-2011

23561. 
A macie Państwo informacje czy burmistrz Susza Krzysiu Pietrzykowski
jest może na swoim jachcie i pływa po Jezioraku? Bo może ktoś go tam
widział...? Bo strasznie ciężko jest go zastać w magistracie, a mamy tyle
pytań do Niego i problemów, które tylko On może nam pomóc rozwiązać.
Jego asystent (Zdzichowski) się niestety nie sprawdzi, bo nie ma tego
zacięcia menadżerskiego i brak mu kontaktów.
Gdybyście, mili Państwo, mieli jakiekolwiek informacje - czy ewentualnie
pływa po Jezioraku nasz burmistrz Susza (PO) i w którym miejscu rozwija
swoje żagle - to bylibyśmy bardzo wdzięczni za podzielenie się na forum
tym istotnym dla nas news-em.
Sprawa jest pilna, bo czas to pieniądz! Z góry dziękujemy za pomoc!
 Miro, Zdzicho i Rycho
 Wtorek 12-07-2011

23560. 
Pierwszy spot telewizyjny komitetu PiS pod tytułem „SŁOWA PRAWDY”.
Prosty, czytelny, merytoryczny, trafiający oraz sprawnie zrealizowany.
A jaka jest odpowiedź PO...?
Jak zwykle – daleko obok tematu. Tuskowcy ani słowem nie odnoszą się
do treści, lecz gorliwie czepiają się formy – w ten sposób: „inscenizacja teatralna” w której zamiast „prawdziwych ludzi występują aktorzy”.

http://www.youtube.com/watch?v=0s8P4pVaGF8
 Peace & PiS
 Wtorek 12-07-2011

23559. 
Jedna mała ulewka, 30 minut i mamy to co mamy.
Niebezpieczeństwo śmiertelne na drodze krajowej nr 16 na łuku w okolicy zjazdu na Kałduny (Iława - Ostróda). W tym miejscy woda podmywała
asfalt. Jednak, kiedy "Państwo ma być tanie", to wygrywają podobno najtańsze przetargi.
W tym miejscu - jakże podatnym na spływ ostrej wody podczas ulewy -
należało na poboczu założyć rynienkę betonową.

[Po lewej stronie, tuż za pasmem drzew, znajduje się jezioro Łabędź]
 Ormowiec
 Wtorek 12-07-2011

23558. 
Odnośnie wpisu numer: 23549

No ba, popieprzone a jakże...
Ruch tam mały. Ścigać się tam można ;-) Pod warunkiem, że panowie policjanci daleko lub zabrakło funduszy na paliwo ;-)
 rudy wiewi0r
 Wtorek 12-07-2011

23554. 
Plakatowe Trio Królów na straży partyjnej sprawiedliwości dziejowej PO,
czyli Hordejukowa, Rygielski, Ptasznik – zabronili w Iławie upamiętniać
katastrofę smoleńską (przy pomocy policji urzędowej, straży miejskiej).
Będziemy o tym pamiętać i przypominać. [...]

Wspólna, międzypaństwowa (nie mylić z międzynarodową), niepartyjna
niezależna komisja pułkownika radzieckich służb specjalnych KGB Putina
i Jerzego Millera (robol w składzie Tuska) przepisuje raport o przyczynach
„Wypadku Smoleńskiego czyli nieudolnej szarży czterech zdesperowanych
pilotów-samobójców i kompleksów terrorystycznych Głównego Pasażera”.

Katyń 1940 – Smoleńsk 2010
 anty-bolszewik
 Poniedziałek 11-07-2011

23552. 
Odnośnie wpisu numer: 23546

A niby dlaczego teraz ma być czas na PiS?
Czas jest na tych, których podczas wyborów wybiorą sami obywatele, gdyż na tej prostej zasadzie opiera się system demokratyczny. Ludzie będący zwolennikami Kaczyńskiego i PiS-u nie rządzili w Iławie z bardzo prostego powodu. Po prostu nie zdobyli zaufania tej części iławian, którzy mają zwyczaj chodzić na wybory różnych szczebli, gdyż czują się świadomymi obywatelami i sprawy ogółu są dla nich ważne. Ci zaś, którzy na wybory nie chodzą, widocznie nie chcą dostrzec nic poza końcem swego nosa. I takie ich prawo... Skoro wolne wybory są dla Ciebie zaprzeczeniem demokracji to cóż ma być jej głównym przejawem? Przekazywanie rotacyjne władzy w ramach konkurencyjności tym, którzy tak jak PiS, przegrywają notorycznie wybory tylko dlatego, aby odsunąć tych, którzy zdobyli zaufanie wyborców? Wolne żarty. Rozumiem, że nie odpowiadała Ci Unia Wolności, dziś nie możesz ścierpieć PO, ale to właśnie te partie zdobywały większość głosów w wyborach. Jeśli chcesz coś zmienić to zaproponuj ciekawy program polityczny, skrzyknij zwolenników, załóż partię polityczną i wygraj wybory. Tylko tyle...
Jeśli chcesz, aby wygrało PiS to przekonaj jej szefów, aby zaproponowali coś ciekawszego społeczeństwu poza ciągłym cierpiętnictwem, pseudopatriotyzmem, wieczornym marszami z pochodniami, dzieleniem społeczeństwa na Polaków „prawdziwych” i fałszywych, lizaniem butów „ojca” Rydzyka propagującego skrajny nacjonalizm i naciągającego wierne i posłuszne owieczki ze swej trzody z wiadomego Radyja na coraz nowsze, obfite składki pieniężne. Partie, których nie lubisz sprawują obecnie władzę w dużym stopniu dlatego, że mają taką żałosną opozycję polityczną. Ale jest to wina właśnie tej opozycji. Jeśli zaś tych, którzy władzę sprawują traktujesz jak nierogaciznę żywiącą się przy korycie, to chyba tylko dlatego, że dla Ciebie przy owym korytku nie starczyło miejsca? Czyżbym się mylił? Chyba nie, gdyż proponujesz prostą rotację przy owym paśniku. Powodzenia w przepychaniu się do paszy treściwej w korytku. Wielu obywateli pozostanie jednak z boku w tej pogoni za żarłem z korytka, gdyż nie czują się trzodą z zakręconymi ogonkami.
Pamiętaj jednak, że PiS, aby dobrać się do tegoż koryta, musi najpierw zdobyć zaufanie tych stojących z boku, a wydaje mi się, że na to się, na szczęście dla Polski, nie zanosi.
 czytelnik 133
 Poniedziałek 11-07-2011

23550. 
Odnośnie wpisu numer: 23544

Droga i umiłowana Aśko!
Jaki naród i jego świadomość, taki rząd i samorząd.
A ile w Iławie było ludzi na ostatnich wyborach samorządowych?!
Aż chyba... 30%, czyli 70% z uprawnionych do głosowania w wyborach
(według starożytnych Greków) to idioci, bo nie interesują się polityką,
czyli ich nie obchodzi nic... oprócz grilla.
Prawdziwa obwodnica Iławy powstanie w czwartej 5-latce, czyli gdzieś
po wybudowaniu w Polsce... dwóch elektrowni atomowych.
 ORMOwiec
 Poniedziałek 11-07-2011

23549. 
Odnośnie wpisu numer: 23517

To jest w ogóle popieprzone.
Zamalować nie wolno! Jedyne co wolno, to zgłosić sprawę tym, co dali kasę na te obwodnice, by zobaczyli jak zostały zmarnowane! Burmistrz, tfu... Ptasznik – wziął kasę i co? Budował z myślą nie wystąpienia do GDDKiA o pozwolenie na ustawienie nowych znaków i zmiany organizacji ruchu! Żeby takowe znaki ustawić, trzeba rozpisać przetarg, normalnie zrobić wszystko tak, jakby się budowę zaczynało – poprzez zezwolenia techniczno-budowlane, aż do ustawienia.
Zatem jakby się ten, co kasę dał (Unia) dowiedział, to zapewne chciałby
zwrotu kosztów. Po jaką pieprzoną cholerę było tyle kasy w te obwodnice wsadzić, jak teraz brak jest znaków informujących i, ważne, kierujących (!) TIR-y na obwodnice! (sorry za wyrażenie, ale szlag mnie trafia, gdy jestem w Iławie, która ma tyle obwodnic, a stoję na rondzie dłużej niż w centrum metropolii).
Wstyd gromado nierobów urzędników! Lata lecą, a na stołkach te same zasiedziałe nieroby!
 Aśka
 Poniedziałek 11-07-2011

23548. 
Uwaga na aukcje internetowe!
Nowe oszustwa „na słupa” i „na fotkę”

Cegła w paczce zamiast zamówionego towaru – sztandarowy kant na portalach aukcyjnych – przechodzi do historii. Oszuści wiedzą, że takie numery są łatwe do udowodnienia, a sprawcę można szybko wyśledzić. Pomysły są dziś bardziej finezyjne, ale równie bolesne dla oszukanych.

Przykładem jest firma Import-mixx, która w serwisie Allegro wystawiła żarówki diodowe po 10 złotych sztuka przy opcji „kup teraz”. Koszt przesyłki podany w opisie aukcji: 15 złotych. Dopiero po wczytaniu się widać klauzulę: koszt wysyłki dotyczy jednej sztuki towaru. Import-mixx do czasu, gdy internauci zaczęli się wzajemnie ostrzegać przed tą aukcją, sprzedał blisko 200 żarówek, czyli na produkcie zarobił 2 tysiące złotych, a na opłacie za jego dostarczenie kolejne 3 tysiące.

Inny sprzedawca, oferujący IPhone’a 4, także małym drukiem ukrytym na rozbudowanej stronie produktu podawał informację o tym, że aukcja dotyczy nie samego aparatu, ale jego zdjęcia. Następny kilka tygodni temu doliczał sobie do każdej bluzki i spódnicy koszt pakowania – 20 zł od sztuki – i też zawiadamiał o tym małą czcionką.
 skaner
 http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/529979,uwaga_na_au...
 Poniedziałek 11-07-2011

23547. 
Odnośnie wpisu numer: 23539

W Suszu ta "akcja kolędowa" PO jest zbędna, bo nie jest tajemnicą, że
lokalni proboszczowie polubili się dawno z burmistrzem Pietrzykowskim,
tak więc oni się już tam dogadają.
Dobrze, że nie chodzę do kościoła, a ślub konkordatowy biorę w przyszłym roku w pięknym ogrodzie, a księdza zamówiłem z zewnątrz. Tak więc żaden suski proboszcz na mnie nie zarobi!
 przyszły Pan młody
 Poniedziałek 11-07-2011

23546. 
Odnośnie wpisu numer: 23533

Drogi "bobie ratowniczy", skoro dla ciebie wszyscy politycy niczym się od siebie nie różnią, są kłamcami i złodziejami na równym poziomie, skoro nie dostrzegasz różnic miedzy np. Kaczyńskim i Tuskiem, to odpiszę Ci krótko: TERAZ CZAS NA PiS!!!
Dlaczego? A dlaczego tylko jedna (zgodnie z Twoim rozumowaniem) banda złodziejaszków ma wciąż rządzić (PO), ja chcę teraz drugą bandę złodziejaszków (PiS), tak żeby było sprawiedliwie, niech wszyscy mają okazję i możliwości kraść, niech bogacą się wszyscy!!! To rozładuje napięcia i konflikty w podzielonym społeczeństwie. My 4 lata, Wy 4 lata i tak do końca świata!!!
Napisz mi kiedy w takiej Iławie od 1989 r. rządzili ludzie, którzy byli i są zwolennikami Kaczyńskich i dzisiejszego PiS-u? No kiedy w Iławie rządziła prawica?! Wciąż albo Unia Wolności, a dzisiaj Platforma Obywatelska albo postkomuniści, czyli dzisiejsze SLD.
Napisz mi dlaczego np. w takim Trójmieście od 20 lat wygrywają wybory samorządowe ludzie z tej samej opcji politycznej - jest to wciąż ta sama grupa - koledzy politycy i ich koledzy biznesmeni, którzy rozdają karty
w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym. Masz przykład małego miasta i aglomeracji.
I powiem Ci krótko - to bardzo niebezpieczne zjawisko to zaprzeczenie demokracji, bo jedynie konkurencyjność realnych przeciwników politycznych o sprzecznych interesach (takich jak PO i PiS) i ich ciągła wymiana na szczeblu władzy może spowodować faktyczny rozwój
gospodarczy i dla całego społeczeństwa. A czy taki PiS jest konkurencyjny w Iławie dla PO?
Jak sobie wyobrażasz kontrolę władzy skoro przy korycie wciąż są Ci sami ludzie - będą sami siebie kontrolować? Jak sobie wyobrażasz rozwój w monopolu władzy?
Wiesz, ja myślę, że Ty nie dorosłeś, drogi "bobie", do demokracji, bo zapewne większość Twojego życia to PRL. Ubolewam, że nie dostrzegasz różnic między partiami politycznymi (przynajmniej między niektórymi) i między różnymi ludźmi, takimi jak Tusk czy Kaczyński, ale też trochę Cię rozumiem, bo w PRL była przecież tylko jedna partia i to jedyna słuszna siła polityczna.
Ale skoro już nie dostrzegasz tych różnic, to przynajmniej dla samej idei, że przy korytku każdy powinien się najeść, zmieniajmy cyklicznie ta nasze "świnki polityczne" i teraz bierz rodzinkę oraz kolegów z pracy i idź na wybory, bo wychodzi, że CZAS NA PIS!
 9 października
 Poniedziałek 11-07-2011

23544. 
Nie tylko laptopy i komputery są w szkole potrzebne. Do szkół średnich powinna wrócić greka i łacina, by zrozumieć współczesny świat i uodpornić się na ten medialny jazgot. Na Jasnej Górze tak mówiono:

"(...) Upodmiotowienie ludzi żyjących na marginesie odczytuję jako wielkie demokratyczne osiągnięcie Radia Maryja. Tu chciałbym Wam powiedzieć, że to jest działanie polityczne. Co więcej, wszystko, co robimy, albo czego nie robimy, ma również wymiar polityczny. Muszę o tym powiedzieć, żeby wyjaśnić nieporozumienia. Otóż słowo "polityk" oznaczało w demokracji ateńskiej człowieka, który uczestniczył w życiu polis, czyli swojego państwa. A jeśli ktoś nie uczestniczył w życiu państwa, tylko ograniczał się do tego, aby zajmować się wyłącznie swoimi prywatnymi sprawami, Grecy nazywali go mianem "idioty". Jeśli zatem radio, telewizja albo jakieś inne medium umożliwia obywatelowi włączenie się do życia społecznego, to pełni ono funkcję demokratyczną i polityczną zarazem. Nie brać zaś udziału w polityce to znaczy: nie żyć. (...)"

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110711&typ=pi&id=pi12.txt
 Leon Kłonica von Kuraś
 Poniedziałek 11-07-2011

23542. 
Odnośnie wpisu numer: 23533

Cytuję: "Ja nie jestem ani za jednym ani za drugim, chcę tylko godnie żyć, chcę aby moje dziecko wyrosło na mądrego człowieka i chciałbym dożyć lat kiedy na Wiejskiej będą zasiadać ludzie, którzy będą Polsce służyć, nie mamonie!" - odpowiadam, co następuje.

Wszystko ładnie piszesz, poza jednym wersetem, że chcesz, aby dziecko Twoje "wyrosło na mądrego człowieka". Nie wiem czy zakładasz, że mądrość, to odpowiednie wykształcenie do talentów twego dziecka. Jeśli mówisz o wykształceniu, to oczywiście w takim państwie średni Polak mieć może kłopoty, oczywiście natury finansowej. Jeśli mówisz o mądrości, zakładam życiowej, to nawet podłe dla człowieczeństwa systemy polityczne, nie maja żadnego wpływu na wychowanie dzieci w mądrości. Bo mądrość to ogólno-humanistyczne podejście do życia, z odpowiednimi wartościami i postawami. A to już sprawa twej rodziny, bo tylko w rodzinie możemy dziecko ukształtować z mądrym podejściem do życia.

Powiesz, że jakie czasy, takie postępki i, że nie masz zbytniego wpływu na kształtowanie dziecka. Ale to już Twoja rzecz. Nie doczekasz się w Polsce dostatniego życia, ułożonych stosunków społecznych równowagi społecznej i solidaryzmu społecznego, bo - o czym jestem przekonany - wszyscy dziś biegną do rad, sejmu jako do koryta. Niektórzy w sposób brutalny, zdradzając partię, swych kolegów.

Jako młody człowiek, rozpocząłem pracę za Gierka. Jakoś gościowi temu uwierzyłem na... coraz lepsze życie w Polsce. Nie wymagałem bogactw, absolutnie - NIE! Jednak, pomimo postępu w rozwoju kraju w tamtych latach, choć za pożyczki zachodnie, wiele spraw zawaliło się, zaś narodowi nie specjalnie lepiej żyło się, ale... nastaje "Solidarność". Kolejne 10 latek w plecy. Nadzieja ożyła w 1989 roku. I tą nadzieją, co matką jest głupich - żyjemy razem do dziś. Niestety wiem, że nie o taką Polskę strajkowano i, przy obecnym systemie politycznym i społecznym zaniechaniu, kłamstwie, jak mówisz, porzućmy wszelkie nadzieje. Nas czeka - niestety - najgorsze.

Budowa Państwa i dostatku obywateli oparta na kłamstwie, lizusostwie, partyjniactwie, rozpasaniu pseudoelit, ustawianiu się na życie przez układy zakulisowe, partyjne ma bardzo krotką wizję. Tym najgorszym będzie rewolucyjna zmiana systemu polityczno-społecznego w Polsce. Oby nie krwawa.
 ORMOwiec
 Poniedziałek 11-07-2011

23541. 
Odnośnie wpisu numer: 23527

Jaki "komendant główny policji" zapłaci? Ze swoich?
Toż to my za nich zapłacimy - Polacy, pracujący i niepracujący (VAT,
akcyza), wszyscy. Za błędy i inne wyczyny tzw. "stróżów prawa".
 ooo
 Sobota 09-07-2011

23539. 
Platforma podjęła akcję "Kolęda", kierując listy do wielu proboszczów,
by przekonać, że PO jest lepsze od PiS (np. w polityce antyaborcyjnej). Preludium tej akcji było pozyskanie i przymilanie się ku Kościołowi pod kryptonimem "Proboszcz nasz przyjaciel". Dało wyraz w zapraszaniu proboszczów na szereg ważnych i banalnych uroczystości samorządowych i gminnych. Nigdy dotąd na tak szeroką skalę nie praktykowała żadna z partii, poza PO.

Wójtowie i burmistrzowie mają szereg rożnych uroczystości w gminach, na które w pierwszym rzędzie obok przedstawicieli władzy posadzają proboszczów. Do nich należą, co ostatnio notuję w prasie lokalnej, rożne spotkania na poziomie gminnym i wiejskim, integracyjne i okolicznościowe. Jak na przykład piknik w Rudzienicach w maju, czy dziś w Ząbrowie. Nie ma uroczystości bez intencyjnej mszy (ekstra taca) o dobro i błogosławieństwo boże mieszkańców i samorządowców.

Jak to na spotkaniu bywa, co nie jest fałszem, alkohol i piwo leją się po pas. Osobiście wójt polewa chłopstwu, nie omijając "na zdrowie gości", swoje i księdza. Zapalczywość na gorzałę nie omija ludzi duchownych i władzy, bo jakże nie wychylić kilonka ze swoimi. Takoż po wielu kieliszkach widać publicznie było, że robak w móżdżku został zalany i nogi nie nadążają za ciałem. Dotyczyło to po równi wójta i kapelana strażaków, co nawet nie wywołało większego zgorszenia wśród uczestniczącej gawiedzi.
 Ormowiec
 Sobota 09-07-2011

23537. 
Szok, szok, szok...!!!
Już wkrótce szerzej o skandalu, jak PO-dnóżki w policyjnych mundurach
pod batutą Donalda Tuska "walczą" z tegoroczną inscenizacją Bitwy pod
Grunwaldem.
 objaśniacz
 Sobota 09-07-2011

23535. 
Jak zwykle o przeciętnych ludziach w Michałowie [gmina Susz] szlachta
nie napisała. Prawda jest taka, że gmina i ci pseudo urzędnicy mają nas
głęboko w dupie. Z góry dzięki wszystkim sponsorom. Jeden niby mądry
robił zdjęcia, ale kolejnego dnia wrzucił je do śmieci.
 michałowiak
 Piątek 08-07-2011

23533. 
Odnośnie wpisu numer: 23525

Cały Twój post jest górnolotny, napisany wzniośle. Masz wyraźny żal do premiera, ja zresztą też. Ale nie do tego zmierzam.
"Donald Tusk jest zwykłym kłamcą" - tak twierdzisz. Pokaż mi przyjacielu choćby jednego "nie kłamcę" zasiadającego w ławie poselskiej. Wszyscy bez wyjątku, poczynając od góry do samego dołu to kłamcy i oszuści. Tylko liczy się kasa, aby do koryta się dostać a dobro jak to dumnie jest przez nich nazywane, elektoratu mają głęboko w dupie.
I powtarzam na tym forum kolejny raz czy to jest Tusk czy Kaczyński czy też inny jełop - każdy jest łgarzem jednakowym i każdy równo ma nas gdzieś. To nie jest Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska tylko Polska Zjednoczona Partia Właścicieli Polski.
Dlaczego nie ma okręgów jednomandatowych? Bo ludzie to bydło od koryta by odsunęli. Skoro myślisz, że Kaczyński to zrobi? He he, żyj dalej w słodkim zakłamaniu.
Ja nie jestem ani za jednym ani za drugim, chcę tylko godnie żyć, chcę aby moje dziecko wyrosło na mądrego człowieka i chciałbym dożyć lat kiedy na Wiejskiej będą zasiadać ludzie, którzy będą Polsce służyć, nie mamonie!
 bob ratowniczy
 Piątek 08-07-2011

23532. 
Odnośnie wpisu numer: 23525

Niekiedy trzeba podejmować drastyczne decyzje. Nie będę wnikał czy słuszne czy nie... Ot, temat polityczny... a ja nie dam się w niego wciągnąć. Drogi są dwie, robić coś lub nie robić nic. Jedna i druga droga jest złem, ale złem wynikającym z przeszłości i decyzji jakie wcześniej padły. Tu też temat rzeka. Może decyzje w Polsce podejmowane są zbyt pochopnie i należałoby przed podejmowaniem ich zastanowić się nad nimi z pięć razy - byłoby wolniej, ale może lepiej. Sytuacja w naszym kraju przypomina samochód, który nie działa tak jak należy. Niby jedzie, ale w trybie awaryjnym. A jak się coś poprawi to na krótko bo przy przyspieszaniu auto dostaje czkawek, coś puka, stuka w silniku. Innym razem coś od czasu do czasu wyje pod maską. Samochód chleje paliwo jak oszalały i nikt nie wie dlaczego. Dłubało przy nim już tylu mechaników (specjalistów) i każdy z nich ma tysiąc pomysłów co dolega autu, ale nikt nie potrafił go naprawić. I z biegiem czasu jest coraz gorzej. Potem okazuje się, że zalaliśmy silnik złym olejem albo zamiast dokonywać wymiany filtrów według zaleceń nie robiliśmy tego na czas lub wcale. Nie wspominając już o wymianie rozrządu, który jest obowiązkowy. Tu sprawa jest poważna bo nierzadko kończy się kapitalnym remontem silnika...

A może Polska jest jak komputer z systemem operacyjnym Windows, na którym nikt nie robił porządków lub robił je nie umiejętnie. Z powodu braku programu antywirusowego i firewalla (jazda bez trzymanki) pojawiły się różne robale i wirusy, które stopniowo opanowują system, a przy tym poważnie go spowalniają. No tak, nie ma to jak korzystać z Internet Explorer'a dziurawego jak sito ;-) Na dodatek wszystkie ściągane pliki zapisujemy na pulpicie bo tak łatwiej i szybciej. Dysk C zapełnia się w zastraszającym tempie i zbliża się do osiągnięcia 100% jego zajętości. System krzyczy już rozpaczliwie, że kończy się pamięć wirtualna. A my zamiast oddać go do informatyka ;-) próbujemy przenieść katalog Program Files albo Windows na drugi dysk, bo przecież tak można. Nie zdziwi nas jednak komunikat, że niektórych plików nie da się przenieść. Może nie czytamy ze zrozumieniem, kto wie... Ale co tam cud rada kolegi może zadziała i dokręcamy tą śrubę w systemie różnymi czynnościami. Być może niektórzy z Was już wiedzą jaki może być koniec pracy takiego systemu - nie uruchomi się albo będzie działał tak wolno, że chyba wolniej już nie można a przy tym sam sprzęt będzie wydzielać tyle ciepła, że będzie podgrzewać i tak już gorącą i napiętą atmosferę ;-) Znajoma sytuacja, co?

Na którym etapie jest Polska?

Pamiętajmy jedziemy przecież od samego początku na tym samym wózku...
 rudy wiewi0r
 Piątek 08-07-2011

23529. 
Odnośnie wpisu numer: 23516

To był pewnie czysty przypadek - jakiś obywatel znalazł rower i podrzucił
na policję. Dobrze, że oddali...
Mam nadzieję, że sprawa nadużycia władzy, czyli bezprawnego ataku na obywatela Piotrowskiego wyjaśni się szybko i winni poniosą konsekwencje (chociaż znając układy w "firmie", konsekwencje poniesie pewnie ofiara).
 da
 Piątek 08-07-2011

23528. 
Odnośnie wpisu numer: 23525

Bronek, ty już przestań chłopie narzekać. Dobrze ci radzę: siedź cicho i
nie wychylaj się ponad te mierne społeczeństwo, bo ta ciemnota i tak
tego nie rozumie co poruszasz.
Stracisz chłopie przez takie teksty pracę, potem nigdzie nie znajdziesz zatrudnienia, społeczeństwo cię wyklnie i skaże na wygnanie. Tylko sobie zaszkodzisz. Nie warto.
Polak na własnym garbie musi się przekonać, bo myślenie nie jest jego domeną.
Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska rządzi! KOMUNA WRÓCIŁA!
 kaczysta z leśnej partyzantki
 Piątek 08-07-2011

23527. 
Odnośnie wpisu numer: 23513

Policja w Iławie się wam nie podoba? Nie ma dziwne. Stara to prawda: ryba psuje się od głowy.
Oto prawie milion euro kary musiał zapłacić komendant główny policji, ponieważ Komisja Europejska miała zastrzeżenia do wydawania unijnych środków bez organizowania przetargów. Bruksela nałożyła na polską policję karę w związku z negatywną oceną sposobu wyłonienia firmy odpowiedzialnej za stworzenie aplikacji komputerowej (dla obszaru PL) umożliwiającej funkcjonowanie ruchu bezwizowego w ramach strefy Schengen.
Choć komendant główny policji zapewniał, że mimo braku przetargu zastosowano tryb gwarantujący konkurencyjność, Bruksela nie dała wiary (nawet orzeczeniom sądowym wszystkich szczebli w postępowaniach administracyjnych) i postanowiła nałożyć na polską policję karę finansową w wysokości aż... 920 tys. euro.
Kto za to odpowie? Kto za to dostanie po kieszeni? Znacie odpowiedź...
Króluje swawola, sobiepaństwo i totalna, ostentacyjna bezkarność.
 Jarosław Synowiec
 Piątek 08-07-2011

23526. 
Co by dziś nie powiedzieć o naszych polskich obecnych elitach, tylko źle.
Obecny system rządzenia Polską, sposób wybierania, te listy, ta walka o władzę chylą się ku upadkowi.
Pojawi się nowy facet z ukradzioną wiertarką lub jeszcze gorzej, krwawy mściciel. Narodził się i czyha w społecznych zaroślach do skoku na polskie państwo.
My w niego uwierzymy. [...] On nam powie: "Polacy! Jesteśmy płucami Europy. My jesteśmy jedyni w Europie prawowici czciciele bożej woli!".
To nam się musi spodobać.
Pamiętajmy jednak, że będzie mówił to, czego oczekujemy, ale ciekawiej
i wiarygodniej. Powie nam o reprywatyzacji, złodziejskiej prywatyzacji, o zawłaszczeniu spółek, o postawieniu na narodowy przemysł (ale nie powie wam jak to zrobi), o kontroli społecznej spółek i własności narodowej.
My w to wszystko uwierzymy.
 ORMOwiec
 Piątek 08-07-2011

23525. 
Żenująca debata w Parlamencie Europejskim z udziałem Tuska oraz z wystąpieniami „naszych” europosłów. O CZYM CI LUDZIE PITOLĄ?
Premier polskiego rządu mówi nie jak premier kraju, ale jak premier unii, jakby wziął na swoje barki wszystkie problemy unijne, czyli wszystkie problemy pojedynczych państw, a przecież każde ma swój rząd, prezydenta i nie potrzebuje pitolenia Tuska.

Pytania jakie ja mam do premiera:
- czy 300 000 bezdomnych Polaków będzie miało gdzie mieszkać przed nadchodząca zimą?
- czy prawdą jest, że 25% dzieci w wieku szkolnym jest niedożywionych?
- czy prawdą jest, że Polska rządzona przez PO płaci jakieś horrendalne opłaty klimatyczne w sytuacji, kiedy od dawna wiadomo, ze rzekome badania naukowców o emisji CO2 i jego wpływu na klimat, to oszustwo udowodnione i ścigane przez sądy?
- czy polski rząd sprzeda warszawski SPEC, żeby dokończyć budowę stadionu narodowego w Warszawie?
- skąd wzięły się pieniądze na zbudowanie stadionu Legii?
- czy rząd PO planuje sprzedaż polskich lasów państwowych obcym
- czy rząd PO sprzeda polskie ziemie znajdujące się w gestii agencji mienia wojskowego i agencji rolnej?
- czy za nieruchomości pobierze zapłatę w złocie?
- czy najbliższe wybory do Sejmu będą się odbywały w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych zgodnie z osobistym oświadczeniem premiera Tuska w expose premiera tuż po objęciu urzędu?
- jeśli nie to, premier Donald Tusk jest zwykłym kłamcą i człowiekiem bez zdolności honorowej, nie tylko do pełnienia funkcji premiera, ale nawet sołtysa.

To są problemy strategiczne i egzystencjalne w Polsce, których nie tylko rządząca partia PO nie rozwiązała, ale za jej rządów wzrosła liczba bezrobotnych, bezdomnych. To są konkretne pytania, na które Polacy oczekują odpowiedzi.

Ile samobójstw popełniają Polacy pozbawieni środków do życia. Media tego nie podają, bo zajmują się jednym pokrzywdzonym redaktorem "Gazety Wyborczej" na Białorusi, panem Poczobutem. Ilu ludzi zamarzło ostatniej zimy – też nie podają, bo to nie mieści się w "polityce miłości". Mamy za to „Centrum Nauki Kopernik” oraz na wiwat fontanny na podzamczu w Warszawie i pokazy laserowych świateł co sobotę, zapewne dla tych bezrobotnych i bezdomnych, jako strawa duchowa i estetyczna.
Media nie piszą też o rosnącej galopująco inflacji, której oznaki każdy widzi w rosnących cenach. Zabawa na koszt podatnika trwa, tylko że płacić przyjdzie nam bardzo słono i jeszcze więcej niż za Gierka.

Sztuczne pieniądze unijne są trwonione, przejadane, głównie na szczeblu samorządowym, gdzie organizuje się np. spotkania integracyjne przy ogniskach, kursy żeglarskie, wyjazdy nad morze i inne nie przemyślane projekty finansowane z funduszy europejskich.

Czy taki kurs żeglowania np. w Suszu da nowe miejsca pracy? Nie! Słodzenie i upiększanie Pana Tuska nie podziałało na europosłów z innych krajów. Ta solidarna Europa Tuska ma gdzieś nałożone przez Rosję embargo na polskie warzywa. Gdzie jest wstawiennictwo Niemiec , Francji i innych krajów wspólnej Europy? Piękne opowieści Tuska może działają jeszcze w Polsce, ale w Strasburgu premier Tusk dostał niezłego plaskacza!
 Bronisław
 http://www.youtube.com/watch?v=ofOkgbA7clg
 Czwartek 07-07-2011

23524. 
Odnośnie wpisu numer: 23514

Panie Jarosławie, utajnianie jest konieczne!
Proszę sobie wyobrazić co by się działo gdyby do władzy doszedł ten PiS. Bandy kaczystów podobno już dziś koczują w lasach i gotowe są podpalić Polskę jak tylko PiS wygra wybory. Pani Monika Olejnik ma podobno zostać ogolona na łyso przez samego prezesa Kaczyńskiego. Nie możemy dopuścić do tego strasznego scenariusza. Dlatego konieczne jest utajnienie wszelkich niedobrych informacji mogących zaszkodzić naszej ukochanej partii PełO.
Panie Jarosławie, zauważy Pan jaki szum powstał kiedy został w Kurierze opublikowany materiał dotyczący dodatkowej zapłaty 1,5 mln zł za basen, który powinien być gotowy już [we wrześniu 2010].
A gdy została sprzedana iławska energetyka cieplna, pojawił się kolejny artykuł bijący w nasze władze. I po co? No po co? Przecież to wszystko dla dobra społecznego. Jak miasto miało zapłacić za basen + 1,5 mln zł, albo za obwodnice, albo te orliki i inne przeinwestowane pomysły naszego Włodzimierza? No jak?
Żeby nie ten Kurier, to wszystko by jakoś ucichło, a tak - znowu smrodu narobiono. Nikt by się nie zastanawiał po co tak naprawdę jest ten "MIŚ", a im ten "MIŚ" jest droższy, tym "naszych" włodarzy stać na droższy koniaczek. Zgadza się? No! Gdy byłoby 2 mln do dopłaty - to zapłacimy!
Byłoby 3 mln - też zapłacimy!
I tak jest w całym kraju. No po co zniszczono Rycha, Zbycha i Mira...?
Tak dobrze im szło... By żyło się lepiej.
 Albert
 Czwartek 07-07-2011

23522. 
Odnośnie wpisu numer: 23518

Tylko proszę zauważyć, że na rondach w centrum - jednym i drugim -
udając się na Susz jedziemy na wprost i to jest wygodniejsze niż na rondzie Dąbrowskiego, które trzeba okrążyć.
Być może one są tej samej wielkości, jednak tamto rondo dla mnie jest rondem wąskim, nawet dla osobówki.
Tak czy owak, po to jest Obwodnica Północna, by podróżny, szczególnie tirowcy i podróżujący, nie ciągnęli przez miasto, a bokiem (szczególnie TIR powinien mieć NAKAZ i tyle!).
O czym my rozmawiamy? Nieudolnośc rządzących. Oni na nas leją i mają w nosie, bo czują się bezkarni jak PZPR za Jaruzelskiego. Są szubrawcami i nędznymi ludźmi. Słuchaliści e Tuska w Strasburgu - same frazesy, słodkomowa pod unijnych przydupasów, by podlizać się szubrawcom z UE.
Obecna klasa jest zniewieściała, zużyta jak szmata do szorowania podłogi. Potrzeba nowych ludzi, lecz jakie mamy gwarancję, że ONI będą dbać o Polskę?
Według mnie, należy postawić jeden warunek. Radny, poseł i senator pracuje SPOŁECZNIE. Państwo zwraca mu tylko: dojazd i funduje dietę. Ryczałt za paliwo na dojazdy do wyborców i tyle. Nie pchałaby się byle hołota do rządzenia Polską.
 swój
 Czwartek 07-07-2011

23520. 
Odnośnie wpisu numer: 23504

Konkurs na nowego sekretarza Susza był ustawiony i tyle!
Tylko co w tej komisji konkursowej robiła Pani sekretarz z... Kisielic?
Czyżby kolejna "apolityczna sympatyczka" Platformy Obywatelskiej...?!
 urzędnik
 Susz, Czwartek 07-07-2011

23518. 
Odnośnie wpisu numer: 23511

Jeśli rondo przy ulicy Dąbrowskiego jest zbyt wąskie dla samochodów ciężarowych z przyczepami, powstaje pytanie: po co w ogóle budowano
taką obwodnicę w Iławie?
Przecież głównym przeznaczeniem miało być przejęcie ruchu ciężarowego z centrum miasta.
Z drugiej zaś strony mam wrażenie, że ronda przy ulicach Kościuszki oraz Niepodległości (obok poczty) wcale nie są szersze od tego ronda na ulicy Dąbrowskiego.
Czy mogliby w tej sprawie wypowiedzieć się jacyś inżynierowie drogowi korzystający z naszego forum?
 czytelnik 133
 Czwartek 07-07-2011

23517. 
Odnośnie wpisu numer: 23509

Jest na to sposób, wprawdzie tymczasowy ale... skuteczny. Zamalować farbą w spray'u na znakach kierunek na Grudziąc przez centrum miasta ;-) lub mniej inwazyjnie zakleić taśmą albo folią ;) Przecież zakrywanie znaków foliami i workami foliowymi jest w Polsce dość popularne przez drogowców. Czasem trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Ktoś chętny?
 rudy wiewi0r
 Czwartek 07-07-2011

23516. 
Odnośnie wpisu numer: 23513

Słyszał i widział! Policja znalazła i zwróciła właścicielowi skradziony kilka miesięcy wcześniej rower górski.
Znalazł się też skradziony po roku aparat telefoniczny (komórka firmowa). Telefon w tym czasie zwiedził Stany Zjednoczone i był na rozgrywkach
NBA ;-) W ostateczności trafił jednak do właściciela dzięki policji.
 rudy wiewi0r
 Czwartek 07-07-2011

23514. 
Nowa demokracja według PO:
procesy sądowe i prywatyzacje – ściśle tajne

Rząd Donalda Tuska znalazł sposób, jak załatać dziurę w ustawie o dostępie do informacji publicznych: trzeba utajnić jeszcze więcej.

W przygotowanym przez MSWiA projekcie zmian w ustawie pojawiły się ograniczenia jawności informacji, które obejmą m.in. stanowiska, opinie, instrukcje lub analizy w procesie komercjalizacji czy prywatyzacji mienia Skarbu Państwa lub gmin, a także postępowań przed sądami, trybunałami i innymi organami orzekającymi, z udziałem Rzeczypospolitej Polskiej, Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Ograniczeniom podlegać będą także instrukcje negocjacyjne na arenie międzynarodowej.

– Jesteśmy kompletnie zaskoczeni – mówi Krzysztof Izdebski, pełnomocnik Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich.
I dodaje zbulwersowany: – Ograniczenia do projektu wprowadzono w ostatniej chwili, bez konsultacji z organizacjami pozarządowymi. Nowelizacja miała dotyczyć zupełnie innych obszarów, jest niezgodna z przyjętymi dwa miesiące wcześniej założeniami.

Według organizacji pozarządowych zapisy, które zamierza wprowadzić rząd, są niezgodne z konstytucją. Ograniczenie prawa do informacji publicznej może nastąpić wyłącznie ze względu na ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.

Narracja jest dziecinnie prosta. To on – Donald Tusk, prawdziwy szpieg z krainy deszczowców. Długi prochowiec, kapelusz i obowiązkowe ciemne okulary. Sza! Wróg z PiS nie próżnuje! Dlatego musimy wszystko utajnić!
Strach... strach... strach... strach... strach... strach... strach... strach...

Niedawno premier Tusk przegrał sprawę kasacyjną przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Chodziło o odmowę ujawnienia jego polecenia rozpoczynającego działanie tzw. tarczy antykorupcyjnej.

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że mamy w Polsce do czynienia z autentycznym „domykaniem systemu” informacyjnego? Hmm, ale przecież i to jest dziś „ściśle tajne”.

http://www.rp.pl/artykul/684202-Rzad-utajnia-prywatyzacje-i-sadowe-procesy.html
 Jarosław Synowiec
 Czwartek 07-07-2011

23513. 
Ranking obiboków:
1. policja, potem długo, długo nic
2. urzędnicy
3. lekarze (na etatach)

Leserstwo króluje. Czy szanujecie jakąś grupę zawodową za wykonywaną
pracę? Może architektów wytyczających takie małe ronda jak w Iławie albo wykonawców iławskiego basenu? A może płytki z ratusza i tynk odpadają przypadkiem?
Słyszał kto, że policja podjechała gdzieś w chwilę po zgłoszeniu, i że wtedy profesjonalnie interweniowała i ludzie są jej wdzięczni? A może odzyskała sprzęty z okradanych mieszkań? Słyszał kto?
Według komendanta policjanci, działają zawsze zgodnie z procedurami - szkoda, że nigdy skutecznie!
 Rabbes
 Czwartek 07-07-2011

23511. 
Odnośnie wpisu numer: 23509

Niestety, ale rondo przy Dąbrowskiego [Iława] naprzeciwko budowanego hotelu [Grand Tiffi] jest za wąskie (mały promień skrętu) na wydłużone przyczepy tirów. Taką mam informację od inżyniera budowy dróg i projektanta rond.
Podobnie jest z rondem przy pływalni. Tam też jest tak źle, że nie można
z ronda wjechać np. na stadion miejski.
 Ormowiec
 Czwartek 07-07-2011

23509. 
Ciężkie samochody ciężarowe wraz z przyczepami wypełnionymi belami drewna nadal przebijają się przez centrum Iławy ulicą Niepodległości, gdyż ich kierowcy nie wiedzą o istnieniu nowej obwodnicy z ul. Ostródzkiej na ulicę Dąbrowskiego.
Dlaczego nie wiedzą? Dlatego, że tablica informacyjna przed rondem na ul. Ostródzkiej obok cmentarza nadal informuje, że droga stamtąd do Grudziądza wiedzie prosto przez centrum miasta. Brak zaś na tej tablicy informacji o możliwości skrętu w prawo na obwodnicę. Wygląda to już wręcz na sabotaż.
Wielokrotnie poruszano ten problem na forum lokalnej prasy i nic. Władzom miasta jakby zupełnie nie zależało na bezpieczeństwie mieszkańców w centrum miasta. Czy to taki wielki problem umieścić stosowną informację na tablicy drogowej? Tylko, że nikomu nie chce się zająć tym "wielkim problemem".
Władze miasta zapewne czekają na reakcję zarządcy drogi wojewódzkiej, do którego obowiązków należy odpowiednie oznakowanie owej drogi. Ale droga ta przecież przebiega przez środek Iławy i władze miejskie nie mogą patrzeć obojętnie na to, co się dzieje w centrum.
Pewnie tak długo będą się biernie przyglądać tej chorej sytuacji, aż na jednym z rond w centrum miasta dojdzie do jakiejś tragedii. Samochody ciągnące przyczepy załadowane drewnem z trudem pokonują ronda, a bele drewna są niekiedy nędznie zabezpieczone i często sprawiają wrażenie, że za chwilę wylądują na chodniku. A co wtedy tragicznego może się wydarzyć, to aż strach pomyśleć.
Może burmistrz wyśle wreszcie jakiegoś swego konserwatora z ratusza z kubełkiem farby olejnej i pędzlem na ul. Ostródzką, by na tej nieszczęsnej tablicy dezinformacyjnej wymalował stosowną informację dla kierowców spoza Iławy... Niech napisze to choćby koślawymi literami, ale niech napisze o możliwości skrętu w prawo.
Władze nie omieszkały niedawno energicznie chwalić się inwestycją drogową w postaci nowej obwodnicy. I słusznie się chwaliły. Tylko po co wywalono miliony złotych w drogę, o której kierowcy spoza Iławy od kliku miesięcy nic nie wiedzą? No po co?
 czytelnik 133
 Środa 06-07-2011

23505. 
Odnośnie wpisu numer: 23497

Z tego co pamiętam, to Pan Waldemar Jaskólski dał ludziom-nabywcom
do podpisania tzw. umowy doskonałe, czyli zrobione pod siebie w taki
sposób, że prokuratura może mu skoczyć.
Kto go ukarze za coś, co sami podpisali ludzie. Zaznaczam, że zapewne świadomie podpisali.
 bob ratowniczy
 Środa 06-07-2011

23504. 
To, że Pani Podogrodzka będzie nowym sekretarzem w Suszu, mówiło się
już ponad pół roku temu, ale wszyscy zastanawiali się, jak ona zamierza przystąpić do konkursu skoro brakuje jej wymaganych 2 lat na stanowisku kierowniczym?
Asystent burmistrza Susza twierdzi w artykule (w Kurierze), że wszystko
jest zgodnie z prawem. Z jego ust niestety nie brzmi to wiarygodnie...
 obserwator
 Susz, Środa 06-07-2011

23503. 
Odnośnie wpisu numer: 23501

Znasz prawdę gościu, że już szafujesz wyroki? Nie opieraj się zatem na zeznaniach właściciela Bi-es, który [...].
Mówisz o kaście sędziów, prokuratorów i adwokatów, ale sam gawędzisz:
to dobrze, że trafiło na szmalownego, który ostro posmaruje, aby nosy
utrzeć psom policyjnym.
Może tobie należałoby się dobrać do skóry. Uważaj, bo psy cię zwąchają.
Wśród policjantów - owszem - durniów mamy wielu, ale pamiętaj i uważaj, żeby cię nie rozegrali lepsi od tamtych.
 Ormowiec
 Środa 06-07-2011

23501. 
Odnośnie wpisu numer: 23463

No zobaczymy co w tej sprawie orzeknie sąd.
Oczywiście kasta sędziów i prokuratorów też nie lubi bardzo bogatych przedsiębiorców, takich jak np. Pan Piotrowski z firmy Bi-es, ale na szczęście są jeszcze dobrzy i waleczni adwokaci, którzy kochają pieniążki, więc może wreszcie ktoś pokaże miejsce tym niebieskim psom i utrze im trochę nosa, bo zwykły Kowalski nie ma na to szans.
Każdy spotkał się w swoim życiu z nadużyciami policjantów, tego nie da się wyplenić, jednak nie można pozwalać, by czuli się bezkarni. Dlatego kibicuję z całego serca firmie Bi-es.
 J-23
 Środa 06-07-2011

23500. 
Odnośnie wpisu numer: 23499

A co powiesz gdy policjanci prywatnie zaopatrują się u tego przestępcy.
Tylko, że "funduje im po przystępnej cenieeeeee" dobre samochodziki.
 wax
 Środa 06-07-2011

23499. 
Odnośnie wpisu numer: 23496

Oczywiście, że mam coś wspólnego z „nie takimi” licznikami, bo mam podobne doświadczenia, ale rzekłabym, że w stosunku do pana Bolesława, jestem w gorszej sytuacji.
Radzę tak a nie inaczej, bo uważam dokładnie tak jak napisałam, szkoda nerwów i robienia złudnych nadziei, że komis zwróci pieniądze, że naprawi szkodę, udowodnienie takiego przestępstwa jest trudne, ale oczywiście jeżeli ktoś ma czas, ochotę i cierpliwość (tego pierwszego i ostatniego najwięcej), to z całego serca polecam wizytę na policji.
Nie dbam o iławskich policjantów, bo to ich obowiązek, ale sam napisałeś „papierkowej roboty” i z tym też się muszę zgodzić, bo innej niestety nie będzie. Sama nie lubię się angażować w sprawy, które mają znikome szanse na powodzenie, nikt nie lubię porażek.
 ja
 Środa 06-07-2011

23497. 
Odnośnie wpisu numer: 23495

Szkoda, że nie kumasz.
Korupcja w Państwie Polskim wiąże się pośrednimi drogami z pseudofirmą
niejakiego złodzieja i kombinatora budowlanego J.
Za czasów prokuratora Z. Ziobry taki cwaniaczek byłby "zdjęty", zaś cały majątek jego, łącznie z majątkiem dzieci, na których przepisał, również.
A jak jest dziś?
Prawo jest tak ułożone, by taki deweloper J. mógł kraść i dzielić się z tymi, którzy takie prawo stworzyli. To jest ohydna korupcja.
 swój
 Środa 06-07-2011

23496. 
Odnośnie wpisu numer: 23486

Odnośnie "przekręconego" przebiegu Citroena.
Nie odpuszczaj, "ciągnij" sprawę do upadłego. Sprawa wygląda tak samo jak gdybyś kupił np. tabliczkę czekolady, na opakowaniu której jest napisane, że waży 200 gramów a faktycznie jej tylko 80 gramów. Ewidentnie zostałeś oszukany. W tej sytuacji, po zgłoszeniu problemu sprzedającemu, ma on obowiązek wymiany towaru na pozbawiony wad/y lub zwrócenie Tobie gotówki.
Nie twierdzę, że "komisiarz" z Susza "kręci" liczniki, najprawdopodobniej auto zostało przekręcone już przez poprzedniego właściciela, np. turecki komis w Niemczech.
Jednym słowem, nie polegaj na radach pana "ja"; jego wpis sprawia wrażenie jakby udzielał Tobie "pomocy" jakoś tak interesownie, albo dba o iławskich policjantów, próbując oszczędzić im "roboty papierkowej" albo ma coś wspólnego z suskim "komisem". Natomiast na pewno temat "przebiegów" nie jest mu obcy... Życzę powodzenia, pozdrawiam!
 Qatarski inwestor
 Lima, Środa 06-07-2011

23495. 
Odnośnie wpisu numer: 23490

"Właśnie ty gościu masz rację, mówiąc, że takimi sprawami winno zająć
się Polskie Państwo. Ale pamiętaj: ONO jest skorumpowane" - do tej
części wypowiedzi chciałem się odnieść, bo druga część jest mi doskonale
znana.
Wracając do tematu, co ma piernik do wiatraka? Nie kumam. Co ma wspólnego korupcja w Państwie Polskim z takimi pseudo developerami
jak Pan Jaskólski? Tamten jawnie ludzi zrobił w bambuko i nie ma na niego bata.
Czyżbyś uważał, że Pan "budowlaniec" opłaca w tym kraju połowę wymiaru sprawiedliwości żeby mu się do dupy nie dobrali?
Troszkę powagi - proszę...
 bob ratowniczy
 Wtorek 05-07-2011

23494. 
Odnośnie wpisu numer: 23493

Cofanie licznika ma być karalne. To jest oszustwo w biały dzień. Przebieg samochodu wpływa nie tylko na jego stan techniczny ale też i na cenę. Cofając go sprzedający po pierwsze ukrywa ewentualne wady na skutek których mogą wystąpić awarie np w silniku, a po drugie rżnie kupującego
na cenie. Nikt mi nie zarzuci, chyba że ten sam model samochodu z różnicą przejechanych kilometrów w ilości np 100 tys. będzie miał taką samą cenę.
 bob ratowniczy
 Wtorek 05-07-2011

23493. 
Odnośnie wpisu numer: 23492

Ja się z Tobą zgadzam, ale w zasadzie w jednej tylko kwestii - statystyk, bo takie zgłoszenie "dodatkowych" kilometrów niezarejestrowanych na liczniku niczemu innemu nie służy.
Myślisz, że właściciel komisu prowadząc go nie liczy się z możliwością pojawienia na policji? Myślę, że ma to wkalkulowane w działalność, której się podjął.
A policja oczywiście sprawdzi, sporządzi notatkę, wpisze się w statystyki
i... sprawa zamknięta. Więc po co to robić? Dla statystyk? Ja uważam, że
to strata czasu i nerwów.
 ja
 Wtorek 05-07-2011

23492. 
Odnośnie wpisu numer: 23489

Jak nic nie zglaszac?
Pozniej takie osoby czuja sie bezkarne a tak jak bedzie musial sie stawic na policje, to juz sie lampka w glowie zapali.
A tak naprawde to prokurator sprawdzi temat i podejmie decyzje czy zebrane dowody zarowno przez policje, jak i te dostarczone przez zawiadamiajacego, daja podstawy do sporzadzenia aktu oskarzenia i skierowania do sadu.
A obywatel/ka podpisany/a jako "ja" - z takim podejsciem to proponuje
na Bialorus. Nic nie zglaszamy, nic nie mowimy, bo po co? A zlodzieje i oszusci czuja sie bezkarni. Sa powolane organy w tym panstwie do walki
z tymi ludzmi i robia to, wystarczy przejzec statystyki.
 007on
 Wtorek 05-07-2011

23490. 
Odnośnie wpisu numer: 23476

Właśnie ty gościu masz rację, mówiąc, że takimi sprawami winno
zająć się Polskie Państwo. Ale pamiętaj: ONO jest skorumpowane.

PiS - z całym zawadiackim podejściem do sprawy - chciał w brutalny sposób zawalczyć korupcję. Ty zapewne jesteś za rozprawieniem się z korupcją i takimi jak firma Jaskólskiego, ale głosowałeś za PO, która - niestety - wszechmocnym kolesiostwem doprowadza nas ku krawędzi rozpaczy. Lecz wielu ludzi z PIS to "dzieci", infantylni ludzie, wielu nie rozumie tego, że Państwo należy naprawiać w sposób chirurgiczny, lecz
po cichu, bez rozgłosu, z absolutną odpowiedzialnością, profesjonalnie,
nie tak jak chciał tego Ziobro - z rozgłosem. [...]

Jeśli chcesz dokonać zamachu na przestępczość i korupcję w Państwie, to musisz to robić profesjonalnie, spokojnie z rozwagą i skrycie. Pokazówka
z Kaczmarkiem, Lepperem, Blidą i Sawicką spowodowała, że cała PO wykorzystała to wszystko przeciwko PIS. Odpowiedzialne służby specjalne są głęboko skryte. Natomiast ujawnianie agenta jest kretyństwem. [...]
 Ormowiec
 Poniedziałek 04-07-2011

23489. 
Odnośnie wpisu numer: 23486

Szczerze, to nie ma pan Boleslaw co zglaszac, pozostaje mu jedynie
zacisnać zeby i przebolec te dodatkowe 100 tys na liczniku. Nie jest
w stanie udowodnić, że właściciel komisu dokonał zabronionego czynu,
więc po co dawac rady, które ani nie są praktyczne, ani nic nie wniosa.
Szkoda nerwow.
 ja
 Poniedziałek 04-07-2011

23488. 
Odnośnie wpisu numer: 23486

Jezeli kupiles samochod od osoby ktora cofnela licznik to takie zachowanie wyczerpuje znamiona art 286 par 1 kk i proponuje zlozyc zawiadomienie na policje. Przygotuj wszystkie dokumenty od zakupu i od tego, ze byles na tej stacji serwisowej producenta auta. Powodzenia.
 007on
 Poniedziałek 04-07-2011

23487. 
Mieszkaniec Lubawy Piotr Szauer zajął I miejsce na Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych "Śpiewajmy poezję" w Olsztynie. Gratulacje!
 poeta iławski
 Poniedziałek 04-07-2011

23486. 
[...] Kupiłem samochód Citroen Xara Picasso w komisie samochodowym
pana [...]. Sprzedawca zapewniał, że samochód nie ma ukrytych wad i
że przebieg ma 117 tys. kilometrów.
Następnie podczas mego przeglądu w autoryzowanym salonie Citroena w Bydgoszczy okazało się, że samochód jednak miał przejechane aż 187 tys. km. Wynika z tego jednoznacznie, że sprzedawca cofnął licznik o około
100 tys. kilometrów.
Jestem zbulwersowany taką postawą sprzedawcy. Ludzie nie dajcie się
tam oszukiwać, omijajcie ten komis samochodowy w Suszu. Starałem porozmawiać z panem [...], ale spotkałem z chamskim zachowaniem.
 Bolesław
 Poniedziałek 04-07-2011

23481. 
Odnośnie wpisu numer: 23471

Nie masz fachu, nie masz domu, to do pracy idź do POM-u.
Jak robota w ręce parzy, to poszukaj pracy w straży.
Jak i tam się nie opłaca, to w policji twoja praca!
[...]
 emeryt
 Sobota 02-07-2011

23478. 
Odnośnie wpisu numer: 23475

Albert, zapomniałeś dodać na końcu słówko: "wszystkim".
"By żyło się wszystkim lepiej".
A jak Wam się żyje drodzy forumowicze?
 bob ratowniczy
 Sobota 02-07-2011

23476. 
Odnośnie wpisu numer: 23467

Kasa poszła na inne budowy i jest to info od człowieka z bliskiego otoczenia Pana Jaskólskiego.
Pewnie skusił ludzi niską ceną za metr. Czy na takich już nie ma bata?
Przecież taki developer powinien mieć gwarancje finansowe i ktoś powinien to kontrolować tak jak jest to w przypadku spedycji. Byle Bolek z ulicy nie ruszy w domu z jednym telefonem, bo musi mieć licencję, którą aby dostać należy wykazać się zabezpieczeniem finansowym na 200 tys. - tak było bodajże 4 lata temu.
Zaplecze finansowe developera powinno liczyć się w milionach i na tej bazie powinny być licencje. Jeśli rząd coś z tym nie zrobi nigdy ten kraj nie wyzbędzie się oszustów i naciągaczy! Ludzie teraz pójdą z tym do sądu, Jaskólski dostanie wyrok lub nie, a Ci co mieli mieć własne "m" będą mieli tylko raty i mieszkania po stancjach.
Warto wspomnieć też, że ów Pan wywalił w kosmos innego iławskiego przedsiębiorcę - byłego prezesa Pelbudu, Pana Andrzeja Michalskiego.
 bob ratowniczy
 Piątek 01-07-2011

23475. 
Odnośnie wpisu numer: 23474

Lisku nasz kochany - wracaj do Iławy!
Tu wszyscy jesteśmy biznesmenami jak ty.
Ostatnio wybudowaliśmy basen.
By żyło się lepiej.
 Albert
 Piątek 01-07-2011

23474. 
Europoseł PO Krzysztof L. oraz trzy inne osoby zostały oskarżone w śledztwie dotyczącym zarządzania majątkiem Polskiego Stowarzyszenia Kart Młodzieżowych oraz upadłości spółki Campus.

Informacje o zakończeniu śledztwa przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Aneta Skupień. Jak powiedziała, akt oskarżenia przesłano już do Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Dodała, że zawarte w nim zarzuty dotyczą wyrządzenia Polskiemu Stowarzyszeniu Kart Młodzieżowych (PSKM) szkody majątkowej w wysokości 2 mln 738 tys. zł, podawania nierzetelnych danych w sprawozdaniach finansowych stowarzyszenia oraz niezgłoszenia do sądu wniosku o upadłość spółki Campus.

Szkoda poniesiona przez PSKM, które zajmuje się wydawaniem kart dających ich posiadaczom różnego rodzaju zniżki podczas podróży po Polsce i Europie, to według prokuratury efekt niekorzystnych dla stowarzyszenia rozliczeń ze spółką Campus. Prezesem obu podmiotów w latach objętych aktem oskarżenia był obecny eurodeputowany Krzysztof L.

2,2 mln zł PSKM straciło nie egzekwując od spółki Campus należności w tej kwocie i na zamianie w 2006 br. tej wierzytelności na 22 tys. udziałów w spółce. Natomiast 538 tys. zł stowarzyszenie straciło na objęciu w latach 2005-2006 za gotówkę kolejnych 5.380 udziałów w spółce Campus. Według powołanego przez prokuraturę biegłego, udziały objęte w wyniku obu operacji były nic nie warte, bo Campus był już wówczas bankrutem.

Krzysztof L. miał też zezwolić na podanie nierzetelnych danych w sprawozdaniach finansowych PSKM za lata 2004-05. Chodzi o nieujęcie w dokumentach dwóch pożyczek dla Campusa w łącznej kwocie 1,9 mln zł - umowa z 2004 r. opiewała na 400 tys. zł., umowa z 2005 r. na 1,5 mln zł.

Krzysztof L. jest też oskarżony o niezgłoszenie wniosku o upadłość spółki Campus, co według biegłego z uwagi na stan jej finansów powinno nastąpić w 2005 r. Wniosek taki wpłynął do sądu dopiero w 2007 r. Upadłość spółki ogłoszono rok później.

Zarzut wyrządzenia PSKM szkody w wielkich rozmiarach prokuratura przedstawiła w akcie oskarżenia również Dorocie O.-L., która była członkiem zarządu PSKM. O podawanie nierzetelnych danych w sprawozdaniu PSKM oskarżona została także księgowa stowarzyszenia Beata N.-P. Natomiast o niezgłoszenie do upadłości Campusa oskarżono również innego członka zarządu tej spółki - Przemysława L.

Podejrzani nie przyznali się w śledztwie do winy i odmówili składania wyjaśnień.

Wyrządzenie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach jest ścigane z Kodeksu Karnego, grozi za to do 10 lat więzienia. Za podawanie nierzetelnych danych w sprawozdaniu finansowym na mocy ustawy o rachunkowości grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Natomiast za ścigane z Kodeksu Spółek Handlowych niezgłoszenie wniosku o upadłość grozi do roku więzienia. (wp.pl)
 Adam
 Piątek 01-07-2011

23473. 
W niebie dzwoni telefon. Słuchawkę odbiera Święty Piotr.
- Panie Boże to do Ciebie, dzwonią jacyś ateiści.
- Powiedz, że mnie nie ma.
 Qatarski Inwestor
 Lima, Piątek 01-07-2011

23471. 
Odnośnie wpisu numer: 23465

Kolego nie chcę się z Tobą kłócić, ale sam widzisz co kolega nad Tobą
napisał.
Starałem się do więzienia jako klawisz, to sami mi tam powiedzieli, że
z wyższym wykształceniem nie mam co papierów składać, bo nie będą
płacić więcej za młodziaka. Lepiej dostał się koleś po ogólniaku.
NO TO O CO CHODZI!
Wiem, że mają z góry nałożone ile i jaką mają mieć kadrę. Jakie
trzeba warunki spełnić do awansu ale jak masz przepracowane lata i wykształcenie to psim obowiązkiem jest im dać awans tak jak jest w straży pożarnej, że z ulicy człowieczek co przyjdzie pracować ma poziom najniższy, a po szkole w Krakowie Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej dostanie stopień.
A więc mi tu nie wciskaj, że nie wiem o co chodzi.
 Mieszkaniec Iławy
 Piątek 01-07-2011

23470. 
Pytanie do posła Adama Żylińskiego (o ile takie pytanie można zadać).
Jak będzie Pan głosował w sprawie obywatelskiego projektu całkowicie zakazującego aborcji?
 xgrzesio
 Iława, Piątek 01-07-2011

23468. 
Odnośnie wpisu numer: 23461

Bardzo pieknie Ormowiec. Tak winni reagowac wszyscy obywatele.
Zobaczymy co powie wojt tej gminy.
Trzeba robic porzadek od dolu, a jesli to sie nie uda, to trzeba zrobic porzadek z wojtem naszej ilawskiej gminy.
 Kanclerz
 Piątek 01-07-2011

23467. 
Orżnięci na mieszkaniach
ZAWSZE WINNY KTOŚ INNY

120 tys. za lokal, pomnożone przez 28 osób, które wpłaciły pieniądze.
Tyle zarobił Waldemar Jaskólski, deweloper z Iławy, który miał
zbudować blok w Kamionku koło Szczytna.

Właściciele mieszkań (z prawej) czują się oszukani przez dewelopera
(z lewej), czyli Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego prowadzone
przez Waldemara Jaskólskiego.
 skaner
 http://www.tygodnikszczytno.pl/aktualnosci-szczytno/items...
 Piątek 01-07-2011

23466. 
Odnośnie wpisu numer: 23463

"Psie pieniądze" powiadasz.
Nie wiem jak jest teraz, ale około trzy lata temu policyjny piechur, który przychodził na służbę dostawał około 1700 złotych na rękę, do tego dochodzi mundurówka raz chyba do roku, ponadto dostają na remont mieszkania i [...] ile jeszcze tych dodatków.
Mój znajomy pracujący jako kryminalny w Iławie zarabia ponad trójkę.
Pokaż mi pomocnika na budowie, który tyle dostaje. Ten na budowie robi często "na czarno" a jak mu cegła na łeb spadnie to z ZUS-u dostaje figę
z makiem.
Policjanci często się tłumaczą, że ta ich robota to ostatni kawałek chleba; że niby niebezpiecznie jest. Zwłaszcza w Iławie, gdzie gangsterka wali z ostrej do policji.
Dowiedziałem się od jednego kumpla, właściciela jednej z podiławskich knajpek, że nasi stróże prawa często u niego goszczą. Wóda leje się strumieniami a dziwki na stołach tańczą.
 bob ratowniczy
 Czwartek 30-06-2011

23465. 
Odnośnie wpisu numer: 23464

Nic nie wiesz właśnie.
Pamiętaj, że w policji jest ograniczona ilość etatów oficerskich, grup, a stopnie przypisane są etatowi.
Nie myśl, że w policji jest tak, że kto przyjdzie z tytułem magistra, ten
będzie skierowany na kurs oficerski lub sięgnie stanowisko naczelnika.
Nie ma tak.
Wcale nie jest wskazane, aby wszyscy przyjmowani mieli wyższe studia, gdyż doznają frustracji z braku awansu zawodowego o jakim śnią lub marzą. Musisz być chętny do pracy, bo cię koledzy rozpracują, a naczelnik lub komendant dobrze wie ze swoich źródeł, kto się opier... w robocie.
 Ormowiec
 Czwartek 30-06-2011

23464. 
Odnośnie wpisu numer: 23463

No co wy pier..., że POLICJA mało zarabia.
Jestem po resocjalizacji. I proszę bardzo, mogą mnie przyjąć do policji,
bardzo chętnie pójdę w Iławie. Ale się dostań i to nie jest takie proste.
A z tego co wiem, to za studia powinno dać się wyższy stopień i więcej
muszą płacić - dlatego zatrudniają osiołków bez wykształcenia.
 Mieszkaniec Iławy
 Czwartek 30-06-2011

23463. 
Odnośnie wpisu numer: 23455

Szybko panowie - a może i panie - ferujecie wyroki w sprawie pana
biznesmena [Bi-es]. Poczekajmy co powie sąd.
A co do przyjęć do policji, to rozumiem sarkazm, lecz czy to wina policji
czy rządzących? Za takie psie pieniądze nikt normalny po studiach tam
nie pójdzie pracować, wiec trzeba szukać kadr gdzie się da. A i tu też jest problem gdyż z tego co się orientuję, to pomocnik na budowie zarabia tyle
co policjant z 10-letnim stażem służby, a obowiązków praktycznie zero, no chyba żeby dla majstra browary nosić. Także odpowiedź nasuwa się sama.
 007 zgłoś się
 Czwartek 30-06-2011

23462. 
Odnośnie wpisu numer: 23461

Kolejna fotografia kamieni na pasie drogi powiatowej w Kałdunach.
 Ormowiec
 Czwartek 30-06-2011

23461. 
Na działce w obrębie szkoły wybudowali się dwaj szwagrowie (Kałduny
w gminie Iława). Jeden producent drobnicy w Iławie, drugi policjant z iławskiej powiatówki. Szwagry ogrodzili się jak należy - wspólnie, lecz tylko jeden, ten od produkcji, odpowiada za płot od drogi powiatowej biegnącej przez wieś Kałduny.

Szwagier policjanta postawił płot na linii wytyczającej pas drogowy, nie miał jednak prawa zagospodarować kamieniami i betonami części pasa drogi powiatowej przeznaczonej na przyszły chodnik. On, co najwyżej, mógł, jako kulturalny obywatel, posiać tam trawkę i pielęgnować, by pobocze chwaściskami nie zarastało. Ale jemu mało i wyłożył kamienie, które bardzo zagrażają bezpiecznemu poruszaniu się z prawej strony.

Obywatele z Kałdun nie raz już wyrażali osobiste niezadowolenie z postępowania szwagrowi policjanta z powiatówki, napominając, by ten kamienie usunął. On olał ich. Potem ci sami obywatele omawiali sprawę na zebraniu u sołtysowej i nic. Obywatele z Kałdun nawet zgłosili sprawę do Pana Wójta Harmacińskiego - też nie ma reakcji.

Dlatego ja, jako Stach ormowiec, donoszę do samego komendanta powiatowego policji w Iławie, aby nakazał swoim ludziom z drogówki ukarać opornego i niepraworządnego obywatela z Kałdun karą 3 tys. złotych na rozwój wsi Kałduny.
 Ormowiec
 Czwartek 30-06-2011

23460. 
Osoby, którym urząd skarbowy zwrócił część VAT na materiały budowlane w związku z inwestycją mieszkaniową, nie mogą spać spokojnie. Fiskus zaczął kwestionować wypłacone rekompensaty. Może uznać, że była ona za wysoka i żądać zwrotu nadwyżki razem z odsetkami. Okazją do takiej weryfikacji jest np. złożenie kolejnego wniosku. Weryfikacja dotyczy też zwrotów, które wcześniej nie budziły zastrzeżeń urzędników.
 skaner
 Czwartek 30-06-2011

23458. 
Odnośnie wpisu numer: 23454

Bobku nie przekręcaj mojego nicka.
Ot, mądry polak po szkodzie. Trzeba było manifestować brak brodzika podczas akceptowania projektu a nie marudzić w tej chwili. Teraz to musztarda po obiedzie.
Nie piałeś z zachwytu, powiadasz. No i słusznie, to basen a nie aquapark
a to kolosalna różnica. Teraz możesz jedynie krzyczeć, że chcesz aquapark w Iławie. Może za 20 lat wybudują. No chyba że stanie się cud - interwencja Rydzyka lub Natanka.
Jeśli chodzi o opłatę za saunę i basen to trzeba poczekać i uzbroić się w cierpliwość. Z braku chętnych obniżą ceny lub powiększą ofertę w cenie wejścia na basen.
 rudy wiewi0r
 Czwartek 30-06-2011

23456. 
PKS w Iławie chce sprzedać teren (ul. Ogrodowa) na którym ma swoją
bazę wraz z budynkami! Czyżby mieli zmienić swoją lokalizację?
 Jacek

romano7500@wp.pl, lat 41
 Środa 29-06-2011
Odp. 
Pisaliśmy o tym niedawno na łamach Kuriera.
No ale – tak czy siak – dzięki za czujność.
 moderator
 Czwartek 30-06-2011

23455. 
Odnośnie wpisu numer: 23451

Już niedługo będą przyjmować do policji nawet po gimnazjum.
A pogadać z nimi... uuu bracie, jeden lepszy od drugiego.
Pan Piotrowski powinien zażądać przeprosin od policji opublikowanych na łamach np. Kuriera na 2 stronie w formacie przynajmniej na pół strony. Pociągnęłoby to ich po kieszeni i może byłoby nauczką na przyszłość.
 bob ratowniczy
 Środa 29-06-2011

23454. 
Odnośnie wpisu numer: 23450

Posłuchaj mnie ruda wiewióro.
Basen to nie jest domeczek z klocków lego, tylko inwestycja za ponad
15 milionów złotych i brak brodzika dla dzieciaków o wzroście około 1 m,
to jest zwykła bezmyślność projektantów, a co za tym idzie - miejskich włodarzy, że taki projekt przyjęli. A przyjęli go żeby ludziom zamknąć gęby, bo ileż można obiecywać, że basen w Iławie powstanie.
Po drugie, pazerność urzędasów (chodzi mi o oddzielne opłaty za sauny) sprawi, że ten obiekt będzie świecił pustkami.
A po trzecie, kolego, byłem na basenie już pierwszego dnia i wychodząc
nie piałem raczej z zachwytu.
 bob ratowniczy
 Środa 29-06-2011

23453. 
Odnośnie wpisu numer: 23448

Jeśli Panu doktorowi płacą ledwie 2900 zł, to odchodzi. Tyle podobno na etatach zarabiają doktorzy w szpitalach państwowych. Czy może jest
inaczej?
Dlatego może ktoś napisze, ile zarabia na etacie taki doktor, jak Pan Dobrzeniecki razem z dodatkami funkcyjnymi i ewentualnymi zleceniami.
 pacjent
 Środa 29-06-2011

23452. 
Odnośnie wpisu numer: 23447

Ty jesteś dla mnie Gość!
Niech wyborcy [...] w PeOwskich odchodach.
Za basen przyjdzie też zapłacić, bo sam się, niestety, "nie wyżywi". Ostro trzeba będzie nam płacić teraz za uciechy B. Hordejukowej, Rygielskiego, Ptasznika i szczęśliwego pana oficera politycznego Romana Przybyły. Bo
tylko bardzo bogate środowiska gospodarcze fundują sobie takie uciechy.
 Ormowiec
 Środa 29-06-2011

23451. 
Odnośnie wpisu numer: 23446

[...] Jeśli prawdą jest, co Pan Piotrowski powiada, to policjanci zachowali
się bardzo nieprofesjonalnie.
No cóż... Po zawodówce przyjmuje się obecnie ludzi w szeregi policji.
Jeszcze do niedawna 60-70 % zaciągu "jakieś" stadia miało. Ale dziś?
 Ormowiec
 Środa 29-06-2011

23450. 
Odnośnie wpisu numer: 23441

Wybudować wam basen to jeszcze mało. Ludzie czy wy nie potraficie się cieszyć z tego co macie? Mogę się założyć, że jedna, góra dwie osoby były
z tego szanownego grona forumowiczów na basenie - a reszta co?
 rudy wiewi0r
 Środa 29-06-2011

23448. 
Doktor Dobrzeniecki odchodzi ze szpitala.
Dlaczego nikt nic nie zrobił, żeby go zatrzymać w iławskim szpitalu?
To wspaniały lekarz... Czy to już koniec iławskiej pediatrii? Oby nie...
 Wojtek
 Środa 29-06-2011

23447. 
Odnośnie wpisu numer: 23442

A trzeba było iść, szanowni iławianie, na ostatnie wybory samorządowe
i odpowiednio "podziękować" Panu W. Ptasznikowi (PO) za jego 4 lata burmistrzowania, a nie teraz - narzekać po fakcie!

Pamiętam, jak do Iławy dobrych parę lat wstecz przyjeżdżał śp. ksiądz
prałat Henryk Jankowski i mówił, że Iława to takie typowe czerwone
post-peerelowskie miasto, jakich wiele (niestety) jest w Polsce, więc
trzeba walczyć żeby to zmienić!

Żenująco niska frekwencja, brak zainteresowania sprawami miasta i
"wybór jedynego możliwego kandydata" na burmistrza w ostatnich
wyborach samorządowych potwierdziły te słowa ks. Jankowskiego.

IŁAWIANIE! PO CO DLA WAS DEMOKRACJA?!
WY DALEJ ŻYJECIE W PEERELU I REALNYM SOCJALIZMIE!
 taki sobie obserwator polityczny
 Środa 29-06-2011

23446. 
Pan Sławomir Piotrowski [firma Bi-es] może utrze nosa naszym iławskim "stróżom" prawa. Rozbawiłem się do łez, kiedy w artykule przeczytałem, że zatrzymany [zdaniem zatrzymujących go policjantów] "naoglądał się amerykańskich filmów".
Sytuacja wygląda raczej odwrotnie.
Ciekawe czy ci policjanci mają na ścianach plakaty z Brucem Willisem
albo Melem Gibsonem z pamiętnych produkcji "Szklana pułapka" czy
też "Zabójcza broń", he he...
 bob ratowniczy
 Środa 29-06-2011

23443. 
Odnośnie wpisu numer: 23434

Obecnie zbiór odbywa się w Szczepkowie na polu przy samej drodze.
Trzeba przyjechać bezpośrednio na pole, dostanie się kod, który jest skanowany przy zdawaniu pełnych kobiałek. Wypłata raz w tygodniu.
Płacą 2,50 zł za kobiałkę.
 Robert
 Wtorek 28-06-2011

23442. 
Sytuacja z naszym basenem, to skandal przez olbrzymie eS.
Wprost nie do wiary, że do czegoś takiego doszło.
Jak na to się zapatrują teraz nasi radni miejscy głosujący za podwyżką
pensji burmistrza, bo - cytuję - "wygrał w pierwszej turze"...?
Nie mogę uwierzyć w to, co widzę/słyszę...
 Eskulapski
 Wtorek 28-06-2011

23441. 
Odnośnie wpisu numer: 23433

Tak ratowniku, masz rację.
„Chwała” burmistrzowi za ten mega-bubel. Wspaniały basen, na który
nie można iść z małym dzieckiem, bo nie ma brodzika dla najmłodszych! Iławianie z maluchami nadal będą jeździć do Ostródy, bo tam brodzik jest, sauna też w cenie, rwąca rzeka i McDonalds przy trasie siódemce.
 bob ratowniczy
 Wtorek 28-06-2011

23440. 
Odnośnie wpisu numer: 23430

No, Iława turystyką przez duże „T” kwitnie.
Żenada i brak słów.
 bob ratowniczy
 Wtorek 28-06-2011

23434. 
Kurierze!
Czy nie wiesz, jak w tym roku jest z Wildem i zbieraniem truskawek?
Proszę o jakieś wiadomości :)
 Monia
 Wtorek 28-06-2011

23433. 
Odnośnie wpisu numer: 23430

Nie wybrzydzać!
Co, nie wiesz, że burmistrz ci basen wybudował! Chwała mu!
Iława ma być teraz znana z powodu tegoż wspaniałego basenu,
a nie jeziora Jeziorak.
 ratownik WOPR
 Wtorek 28-06-2011

23430. 
TURYSTYKA: Nie mamy ani jednego kąpieliska

W Iławie nie zgłoszono na lato ani jednego kąpieliska. Sąsiednia Ostróda ma ich dwa, a mały Lidzbark Welski – jedno. Zmiana przepisów umożliwia organizatorom zaoszczędzenie na badaniach wody, dlatego obie strzeżone iławskie plaże zgłoszono jedynie jako miejsca przeznaczone do kąpieli.

Czytaj więcej:
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/TURYSTYKA:-Nie-mamy-ani-jednego-kapieliska/3051
 KURIER
 Wtorek 28-06-2011

23428. 
Odnośnie wpisu numer: 23405

Radny Kazio Mrówczyński z gminy Susz jest [...] i to się potwierdziło w jego przypadku, gdyż całkiem jeszcze niedawno był jednym z najbardziej oddanych "posłów na wsie" byłego burmistrza Sadowskiego, tworzył takie "trio poselskie" razem z Panami Goikiem i Blujem.
A tuż przed ostatnimi wyborami - skutecznie "spokuszony" przyszłymi zaszczytami przez obecnego burmistrza Pietrzykowskiego - opuścił swojego dotychczasowego pryncypała i "zagrał" w ostatnich wyborach w "drużynie Pietrzkowskiego i jego asystenta".
No i skutecznie zagrał, wieś przeciągnął chłopina na stronę swojego nowego pryncypała, czym Jaśko Sadowski był bardzo zmartwiony, wszak zawsze sporo inwestował w Lubnowych i liczył, że wieś mu to wynagrodzi, ale Kazio Mrówczyński i tak wiedział lepiej co będzie w dniu wyborów na jego "rdzennych terenach".
A dzisiaj Kazio Mrówczyński ma nowych kolegów, ale trzeba mu przyznać: jest konsekwentny pod jednym względem - jak już działa, to wciąż jest najbardziej "oddany z oddanych", gdyż jego wniosek i uzasadnienie podwyżki wynagrodzenia dla burmistrza Pietrzykowskiego to akt największego poświęcenia, nie bacząc iż ta śmiałość może mu się w przyszłości odbić "gniewem ludu" i "wyborczą czkawką".
 rudy lis
 Poniedziałek 27-06-2011

23427. 
Odnośnie wpisu numer: 23390

Porządny obywatel:
1. nie zapowiada fizycznej likwidacji innego obywatela, którego uważa
za nieporządnego;
2. nie wydaje wyroku na innego obywatela, gdyż od tego są sądy;
3. nie obrzuca błotem innego obywatela, uznawanego za nieporządnego, jedynie na podstawia steku plotek zebranych przez nieporządnego pseudonaukowca.
Wydaje mi się, że szliśmy dotychczas nie tylko różnymi brzegami rzeki,
lecz w przeciwnych kierunkach.
 czytelnik 133
 Poniedziałek 27-06-2011

23425. 
Odnośnie wpisu numer: 23416

Masz rację, patrzenie ludziom władzy na ręce jest polityką, ale patrzcie na
na lokalnym rynku.
Nie rozumiem tego nakręcania się Tuskiem Kaczyńskim i Wałęsą. Przecież
oni mają nas w głębokim poważaniu, a wy się nakręcacie. Np. w Iławie na
sesję rady miasta można wejść, a na obrady sejmu - wejdziesz? Na sesji możesz zadać pytanie, wysłać maila do ratusza, na który prawdopodobnie uzyskasz odpowiedź, a z sejmu dostaniesz?
 bob ratowniczy
 Poniedziałek 27-06-2011

23423. 
Odnośnie wpisu numer: 23406

Jak to kto zapłaci...? Mieszkańcy Iławy!
Sprzeda się np. Wodociągi, tak jak Energetykę Cieplną i będzie git.
A burmistrz z przydupasami będą dalej przyklaskiwać i udawać, że
wszystko jest OK.
 xgrzesio
 Poniedziałek 27-06-2011

23422. 
To było do przewidzenia. Oto ledwo brytyjska firma „3Legs Resources” dowierciła się do gazu łupkowego w polskiej glebie, a natychmiast w „demokratycznej prasie lewicowej” dosłownie po całym świecie wylęgły urocze „demony stonki ziemniaczanej” (weekendowy „New York Times”).

Komu zależy na tym, by gaz, który jest w skałach (nie tylko polskich),
pozostał w tych łupkach?

Po pierwsze. Tym, którzy go nie mają – w myśl zasady, że najgłośniej szczeka pies, który się najbardziej boi.

Po drugie. Francuzi, którzy mają łupki. Ale mają i atom, więc doskonale wiedzą, ile na sprzedaży tej technologii mogą zarobić.

Po trzecie. Rosjanie. Przecież od dostaw ich gazu jesteśmy uzależnieni,
więc nie będą szczęśliwi, gdy nagle za niego podziękujemy.

Pamiętam, że gdy w latach 90. stawiano w Polsce pierwsze elektrownie wiatrowe, to w telewizji pokazywano zdjęcia krów, które jakoby z tego powodu przestały dawać mleko. Teraz antyłupkowe lobby straszy ludzi świecącymi studniami i płonącą wodą lecącą z kranu, bo „jest zmieszana
z gazem”.

Ale to dopiero początek naszej wyboistej drogi po gazowe bogactwo. Antyłupkowe lobby wymyśli niejedną bajkę, w którą zapewne niestety wielu uwierzy.
 Archanioł Jarosław
 http://www.kurier-ilawski.pl/ogloszenia/GAZ-LUPKOWY-pod-I...
 Poniedziałek 27-06-2011

23420. 
Odnośnie wpisu numer: 23409

...wtedy też tak myślałem.
Światełko zapaliło mi się dopiero po tym, jak Pan Prezydent Lech Wałęsa
rozwiązał parlament.
Przed długie miesiące nie potrafiłem tego zrozumieć: mając większość w parlamencie, naszego premiera i prezydenta - zdobyć się na coś takiego?
Dzisiaj już wiem, co było tego przyczyną.
Aż serce boli, że trud i poświęcenie wielu osób z "Solidarności" poszła na marne.
 bystry antybolek
 Poniedziałek 27-06-2011

23419. 
Odnośnie wpisu numer: 23400

Zaprzecza Pan, ze po 1983 roku juz nie bylo stanu wojennego, bo w papierach WRON tak zostalo ustalone. General W. Jaruzelski musial, przynajmniej formalnie, zgodzic sie na zniesienie stanu wojennego, bo domagal sie tego papiez Jan Pawel II przed zblizajaca sie pielgrzymka do Polski.
Ale poza formalne z ta data zniesienie stanu wojennego niewiele zmienilo.
Po tym okresie dalej dokonywano skrytych zabojstw poczynajac na ksiedzu Jerzym Popieluszce, a konczac na bitym i skatowanym na smierc studencie z Olsztyna - Marcinie Antonowiczu...
Mlodziez ilawskich szkol - a wsrod nich takze laureaci stypendiow imienia Antonowicza - swoja postawa i nauka oddaja w najgodniejszy sposob hold ofiarom stanu wojennego.
 Latarnik z Sienkiewicza
 Niedziela 26-06-2011


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 49 50 51 ... 97 98 99 100 101 102 103 104 105 ... 193 194 195 ... 287 288 289 następna ] z 289



101081610


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2016 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.