Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Dzień Babci, Dzień Dziadka z „Kurierem”!
Edycja XV plebiscytu czytelników CZŁOWIEK ROKU 2016
Policja?! Proszę przyjechać na facebooka!
Piratowi pouczenie wystarczy
Z obawy przed kamerą radni wezmą lekcję
Nadzieja na czterech łapach
GĘSIA CHATA powiększyła się o restaurację
Emerytura i renta dojedzie jeszcze przed świętami
Policja zaprasza na bezpłatne badania
NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego
Wątpliwa zbiórka dla przedszkola
Bobry szaleją niszcząc drzewa
Skarbówka ostrzega przed oszustami
Nadleśnictwo zaniedbuje Makowo
Koniec śmieciowej urawniłowki
Ojciec sukcesu strofuje niedoszłą matkę
Czerwony kościół. Żyrandole i inne skarby
Skarga na zakład pogrzebowy
Pijana pracownica marketu
Mieszkanie+ wystartuje w Iławie
Więcej...

Forum

24710. 
Odnośnie wpisu numer: 24708

Dochodzimy do konsensusu sprawy z obchodami 11.11.11
Trzeba winić system za kastrację wychowania w patriotyzmie. Najgorszy jest patriotyzm na pokaz, stawianie swojej osoby ponad pierwszy rząd w kościele w dwuszeregu miedzy ławkami. Świadczy to tylko o tym, że gość ma problem z tożsamością patriotyczną i musi za każdym razem sobie i innym udowadniać, że jest patriotą, a nie tylko cwaniaczkiem, który np. korzysta z pracy innych.
Patriotyzm za ocenę to najgorsza forma patriotyzmu. Żal nauczyciela, który uczy nieróbstwa, cwaniactwa w szeregach uczniów, np. "dostanę 6, że byłem na obchodach". Nie tędy droga.
Patriotyzm to nie obchody święta niepodległości. To codzienna nauka, praca, wiara. Jeżeli będziemy żyć z domeną "BÓG - HONOR- OJCZYZNA"
to jeszcze Polska nie zginęła.
 rekonstruktor historyczny
 Czwartek 10-11-2011

24709. 
Odnośnie wypadku przed Napromkiem opisanego przez was pt. "Zginął na miejscu", jestem tą wiadomością zbulwersowany, ponieważ wypisujecie niesprawdzone informacje, wyciągnięte z for internetowych, które ludzie sami plotkują - np. "kierowca był pijany", więc proszę takich artykułów nie dawać, iż to obraża ofiary wypadku, rodzinę itp.
 znajomy
 Środa 09-11-2011
Odp. 
...a moderator jest zbulwersowany, że nawet nie przeczytałeś
tego materiału (str. 2), a usta swe masz pełne od strofowania.
Najwidoczniej oparłeś się – jak większość trolli i pieniaczy – na
plotce rynsztokowej „bo w gazecie napisali”. Twój problem się
nazywa: „ale nie wiem w której”.
Nominalnie taki żenujący bełkot nie powinien być wpuszczony
na forum, ale zostawiamy go jako lekcja poglądowa dla trolli.
Gdybyś tu pokazał nazwisko i twarz, to wyszedłbyś na durnia,
ale jesteś bohaterskim anonimem, więc jako taki anonimowy
pieniacz nie zasługujesz na kolejny ułamek sekundy uwagi...

http://ilawa.kurier-ilawski.pl/jedynka
 MODERO KURIERO
 Czwartek 10-11-2011

24708. 
Odnośnie wpisu numer: 24707

Tak, to prawda. Trzeba wychowywać pokolenia.
Jednak nie ma komu ich wychowywać. Nauczyciele chodzą z przymusu
do roboty (oni tak mówią o "zawodzie nauczyciela"), a sami nie mają gruntownego wychowania, ani też głębokiej wiedzy historycznej. [...]
 Major rezerwy Józef Pancerz-Kulawy
 Środa 09-11-2011

24707. 
Odnośnie wpisu numer: 24705

Panie Majorze, kochany zresztą. Sorry za poufałość, ale jeśli liczy Pan
na szeroki odzew na Pański apel, to jest Pan w błędzie. Nie tędy droga, niestety, bo i pośrednik niewielkiej postury i czas ogłoszenia apelu nietrafiony :(
Trzeba jeździć po szkołach, spotykać sie z ludźmi itp. Na 11 Listopada
trzeba pracować cały rok, a nie - tak jak bywało drzewiej :)
 natasza_pegeerówka
 Środa 09-11-2011

24706. 
Odnośnie wpisu numer: 24704

W notatce "Świat się chwieje" o incydencie drogowym w Kałdunach są pewne nieścisłości.
Policję poinformował przypadkowy kierowca, który akurat przejeżdżał przez Kałduny. Mariusz M. nigdzie nie uciekał, bo on nie był już w stanie
(4 prom. alkoholu we krwi). Kierowca widział Mariusza M. chwiejącego
się przy samochodzie i natychmiast dał cynk policji.
 maczuga
 Środa 09-11-2011

24705. 
11 Listopada jako ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI, zakazane przez 45 lat,
nie puściło korzeni w kulturę i obyczaj Polaków, bo nie jest w smak pewnym kategoriom establiszmentu w "Kraju Nadwiślańskim". Bo Polska ma być już nie Narodem, lecz terminem geograficznym. Taki był plan socjologiczny i tak jest wykonywany. To jest wojna. Bez huku armat.

Oni, establiszment fascynują się Europą obywatelską, ponadnarodową, kosmopolityczną, zwalczającą szacunek do jednostki. Oni chcą płynąć z nurtem (czyli z szambem). Dla nich epatowanie narodowym zwyczajem i tradycją nie jest poprawne ani politycznie, ani społecznie. Owszem, mówią "Jesteśmy Polakami", ale po cichu lub jeszcze inaczej. "Przecież jesteśmy tylko jedną z europejskich populacji". Widać tu owoce szkoły żydowskiej Marksa i Engelsa. "Nowy Człowiek bez tożsamości".

Należymy do polskiej rodziny, jak Niemcy do niemieckiej, Francuzi do francuskiej. Rodzina zaś stanowi naturalne środowisko wychowawcze osobowości dziecka i społecznej więzi. W domu rodzinnym rodzą się uczucia, postawy służby narodowi i miłości bliźniego. Tutaj kształtuje się szacunek dla rodziców, autorytetów, dla umiłowania ziemi.

Patriotyzm. Zastanówmy się. Kocham i mam szacunek do rodziców, rodziny, narodu, sąsiadów. Mam szacunek do wartości fundamentalnych, jak polski obyczaj, język, kultura, religia. Gotów jestem do obrony dobra wspólnego. Wszystko to jest źródłem życia w nas patriotyzmu.
Z takich postaw bierze się poczucie więzi z ziemią ojczystą i jej namacalnymi atrybutami.

Nie dajmy się zwieść złowrogim kierunkom i fałszywym nawoływaniom, że PATRIOTYZM to forma nacjonalizmu. Pamiętajmy, że 11 Listopada 1918 jest bardzo ważną datą w historii Polaków, choć również Europy, a może i większej części świata. Dlatego trzeba tę datę czcić postawą wolnego zaangażowania w nasze iławskiego podwórka, ale i polskie zarazem sprawy. Bo komu zatem zależy na mąceniu i wbijaniu klina w polski naród? Przecież nie Polakom.

Zatem: wołam was iławianie i mieszkańcy naszego regionu pięknego!
Pokażmy, że jesteśmy rodziną PL! Bez obaw obnośmy się polskością.
 Mjr rez dr Józef Pancerz-Kulawy
 Środa 09-11-2011

24704. 
Odnośnie wpisu numer: 24703

W Kurierze będzie pewnie o byłym strażaku zawodowym z Kałdun,
który zapomniał skręcić i wjechał do rowu, bo miał we krwi ponoć
aż 4 promile alkoholu.
 maczuga
 Środa 09-11-2011

24703. 
KURIER IŁAWSKI. Wydanie od środy 9 listopada.
Pierwsza strona: http://ilawa.kurier-ilawski.pl/jedynka
 KURIERZY
 Środa 09-11-2011

24701. 
Odnośnie wpisu numer: 24700

O czym mowa we fragmencie z wpisu niżej:
"PLATFORMA, ktora jeszcze niedawno dla zdobycia glosow kolendowala
po parafiach z karteczkami na swieta (...)".
O jakie karteczki chodzi?
Dlatego w wielu miejscowościach, miedzy innymi w Iławie, byłoby dobrze
aby PiS pękł i powstało ugrupowanie ZIOBRZYSTÓW. Do takiego ruchu niezbędne jest młodsze pokolenie, wchodzących teraz w życie, ideowe,
niepędzące po ekwiwalenty jak radni, ale po naprawę Rzeczypospolitej.
Taki ruch jest bardzo możliwy, potrzeba mu tylko mądrych, wyważonych emocjonalnie, nie lizusów, merytorycznych młodych 20- lub 30-latków.
Jeśli założą ugrupowanie i za 4 lata dojdą w Iławie do władzy, a oglądać
się będą tylko za dietami, przywilejami i synekurami, to lepiej niech
Polskę diabli wezmą niżby następne nadzieje i powtórka z rozrywki.
 Mjr rez dr Józef Pancerz-Kulawy
 Wtorek 08-11-2011

24700. 
Odnośnie wpisu numer: 24695

Jest oczywiste, ze ratusz ilawski nie ma wstepu do czerwonego kościola
zakonu Ojcow Oblatow.
Rocznicowa msza na 30-lecie stanu wojennego tez zostala przeniesiona
z czerwonego do bialego kosciola. I slusznie, bo obecne wladze miejskie
to PLATFORMA, ktora jeszcze niedawno dla zdobycia glosow kolendowala
po parafiach z karteczkami na swieta, ale dzis juz "nie kleka" (jak Tusk) przed ksiedzem.
Ci ludzie, libertyni i zaprzancy, nie maja nic wspolnego z patriotyzmem:
nie zezwalaja w Ilawie na odsoniecie tablicy poswieconej poleglym w katastrofie pod Smolenskiem, a taki Polanski jako nibyPiS jest faktycznie slugusem Platformy, wiec to normalne, ze tez nie chce "klekac przed ksiezmi w czerwonym kosciele" i przy tablicach sybirakow i internowanych (ktore w tym kosciele sie znajduja).
Sa to wiec beznadziejne obchody rocznicy 11 Listopada w naszej Ilawie.
 Kanclerz
 Wtorek 08-11-2011

24695. 
Kochani iławianie!
Jak żyć w takim mieście?
Panie Marku Polański! Panie Jerzy Ewertowski! Dlaczego dopuszczacie
do sytuacji, by obchody 11 LISTOPADA w Iławie odbywały się oddzielnie
w dwóch parafiach, nie zaś w jednej.
PO zamówiła mszę u księdza Mariana Florka na Osiedlu Podleśnym, a
PiS - u braci zakonnych w kościele czerwonym na Starym Mieście.
 swój
 Poniedziałek 07-11-2011

24694. 
Odnośnie wpisu numer: 24686

Wchodzi PRYMITYW LEWACKI na forum lokalne i nagle obwieszcza światu, że pochód lub jakikolwiek inny sposób świętowania Dnia Niepodległości w piątek 11 listopada będzie gdziekolwiek "przejawem faszyzmu" i niemal grozi palcem. Ot perfumeria!
No więc odpowiadam czerwonemu lemingowi w sposób symboliczny, acz stanowczy, nawiązujący do jego dramatycznie ograniczonych zdolności poznawczych, że nie zamierzam przymykać ani oka, ani nosa na potok bolszewickiego szamba.
Powtórzę mu drukowanymi bukwami (może po polskiemu nie panimajet), żeby załapał choćby przez rurkę do ćpania, że fatalnie pomylił remizy:
tędy ten komsomolski marsz "blokujących faszyzm" NIE PRZEJDZIE, bo
nikt WOLNEMU POLAKOWI w Krainie Lachów nie będzie zabraniał w Dniu Niepodległości świętować wolności czy patriotycznego przywiązania do Ojczyzny. Niedoczekanie psów marksistowskich!
 anty-bolszewik
 Poniedziałek 07-11-2011
Odp. 
Wystarczy. Zamykamy bójkę, bo tematyka odjechała gdzieś
hen daleko poza nasze lokalne, prowincjonalne podwórko.
 moderator
 Poniedziałek 07-11-2011

24693. 
Odnośnie wpisu numer: 24690

Im - lewakom i libertynom - nie tylko chodzi o neutralizację obywateli
z postawami patriotycznymi, a wręcz o wykastrowanie jąder jeszcze
tlącego się patriotyzmu polskiego.
To zorganizowana akcja jest, jakiej dotąd nie było, nieprzypadkowa, by zastraszyć tych, co resztki patriotyzmu jeszcze w sercach noszą, aby
nie odważyli się w dniu 11.11.11 wyjść z dzieckiem z flagą w rączce lub
wywiesić flagę w oknie czy na maszcie.
Dlatego, Polacy wszyscy, wołam WAS do zrywu i manifestacji, nawet tej niezorganizowanej, ale spontanicznej. Idźmy do kościołów na modlitwę, wyjdźmy tłumnie na osiedla, na miasta.
WYWIEŚMY FLAGI NARODOWE. ZAŚPIEWAJMY PIEŚNI PATRIOTYCZNE. Mam nadzieję, iż stanice lokalne dadzą dobry przykład.
 Major rezerwy Józef Pancerz-Kulawy
 Poniedziałek 07-11-2011

24692. 
Odnośnie wpisu numer: 24687

Język lewaka jest fascynujący. Oto obelgą dla Polaka ma być nazwanie go "faszystą". Takie też zwroty niemal codziennie czytamy w "Gazecie Wyborczej" i właściwie już wszyscy przyzwyczaili się do tego. Skąd się wzięło to idiotyczne określenie - nikt się nie zastanawia. Oczywiście to nie faszystowskie Włochy zaatakowały Polskę w 1939 roku i nie Włosi palili Polaków, Żydów, Cyganów i ludzi ze wszystkich krajów świata w krematoriach, ale Niemcy.
Niemcy nie mieli wiele wspólnego z faszyzmem, lecz mieli z nazizmem. Narodowo-Socjalistyczna Demokratyczna (!) Partia Niemiec zgotowała ludziom ten straszny los. Jednak wciąż słyszymy z ust "autorytetów moralnych" o "groźbie faszyzmu". Skąd się to bierze? Wiecie? Wiecie?
Wiecie?
Bardzo proste. W latach 30 ubiegłego stulecia towarzysz Stalin wespół
z towarzyszem Hitlerem robili ciemne interesy w sprawie podziału wpływów na świecie i Europie. Nawet wojska niemieckie szkoliły się na radzieckich poligonach wojskowych w dalekiej Syberii a towarzysz Stalin wspomagał towarzysza Hitlera surowcami strategicznymi. Kulminacją tego był traktat Ribbentropp-Mołotow, gdzie te wpływy dookreślono (tak pokrótce to opisuję...).
Gdy w 1941 roku 21 czerwca towarzysz Hitler podstępnie napadł na towarzysza Stalina, tak wodza rewolucji radzieckiej to zaskoczyło, że nie wyściubiał nosa ze swojej willi podmoskiewskiej przez tydzień i głęboko myślał. Jak tu z dotychczasowego sprzymierzeńca Hitlera zrobić zaciekłego wroga. I wymyślił... Odtąd Hitler przestał być towarzyszem a stał się "faszystą" (którym de facto Hitler nigdy nie był). Nie mogło być przecież tak, że socjaliści radzieccy walczą o pokój na frontach II wojny światowej z socjalistami niemieckimi!
 natasza_pegeerówka
 http://wkrzywymoku.salon24.pl/357352,jezyk-lewackich-blum...
 Poniedziałek 07-11-2011

24690. 
Odnośnie wpisu numer: 24688

Patrzac zza granicy widze, jak - przed 11 listopada - na wielu lokalnych
forach sa "dyzurni prelegenci", ktorzy pod plaszczykiem rzekomej walki
z faszyzmem, staraja sie neutralizowac (na razie, poki co neutralizowac,
bo za chwile przyjda bardziej radykalne hasla) wszelkie postawy ducha
patriotyzmu - w nurcie lewackiej, ale jakze zaklamanej walki o rownosc,
jednosc i braterstwo.
Bolszewia sieje niepokoj na wielka skale. Scenariusz ciagle jest ten sam: zneutralizowac patriotow poprzez oskarzenie ich o sprzyjanie skrajnym, wynaturzonym, ekstremalnym hordom faszystow.
O to wlasnie chodzi inspiratorom by tym rozsiewanym skutecznie ziarnem zasmiecac umysly Polakow, szczegolnie mlodych oraz oddalac od innych wazniejszych tematow, jak ratowac nasza Ojczyzne przed zblizajacym sie kryzysem ekonomicznym, czyli powtorka z lat 30 ubieglego wieku...
 Kanclerz
 Poniedziałek 07-11-2011

24689. 
Odnośnie wpisu numer: 24680

Mój komentarz do daty Święta Niepodległości 11.11.11

Może teraz błądzę, więc proszę wyznawców UE o oświecenie mnie w tej materii, bo jestem marną faszystką, która tyko kocha swój Kraj, czyli ziemię, ale chyba już niekoniecznie ludzi, bo tracę w nich wiarę. Może to nie ich wina, ale na miano Polaka trzeba zasłużyć, dbać o Ojczyznę, bo nie wystarczy się tylko tu urodzić.
[...] Mam pewne wnioski, które nie pasują mi do solidarnej i szczodrej UE (tak zapewniają aktywiści, którzy pracują tam za ogromne pieniądze).
Według nowych decyzji UE (patrz: Niemcy i Francja), mała i relatywnie biedna Słowacja ma dołożyć do ratowania rozpasanej Grecji ok. 9 mld euro, gdzie płace i emerytury są co najmniej kilkakrotnie wyższe niż na Słowacji.
Dobrze by było, gdyby te pieniądze otrzymali najbiedniejsi Grecy lub
ich zakłady, ale te sumy przelewem popłyną pełnym strumieniem do banków niemieckich i francuskich, które udzielały rządowi greckiemu bezzasadnych pożyczek.
Banki mogą wszystko. Mogą zniszczyć przedsiębiorcę (odmawiając mu ostatniej transzy kredytu na uruchomienie produkcji), doprowadzić do upadku gmin i miast a nawet państw.
Przecież tzw. "pomoc UE" sprowadza się do rozdmuchania zadłużenia (nieprodukcyjnego!) na które inwestor zaciąga ogromne kredyty w zachodnich bankach (narodowe upadły lub upadają), bo wymagany jest wkład własny. Następnie zamyka się "szczodre źródło" a wyniszczony gospodarczo kraj zostaje sam z rozgrzebanymi nieprodukcyjnymi inwestycjami i do tego z OGROMNYMI DŁUGAMI w obcych bankach.
 Pola
 Poniedziałek 07-11-2011

24688. 
Odnośnie wpisu numer: 24686

List do „Antyfaszystów”

Piszę do Was z dużej litery, bo Antyfaszyzm to bardzo ważna sprawa. Cieszę się bardzo, że wy i wasi przyjaciele chcecie zrobić coś dobrego dla świata i fizycznie wyeliminować Różnych Złych Ludzi. Ale martwię się też bardzo, bo widzę, że nie do końca zdajecie sobie sprawę, ile zła i faszyzmu zalęgło się w tej części Europy, leżącej nad Wisłą (piszę celowo tak, by nie użyć słowa „Polska” lub „Państwo”, bo to są słowa faszystowskie).

Łatwo jest wymierzać sprawiedliwość Złym Ludziom, kiedy zgromadzą się w jednym miejscu, na przykład podczas planowanej faszystowskiej demonstracji z okazji „niepodległości” (przepraszam z góry za użycie tego faszystowskiego słowa). Bez trudu można ich wtedy nauczyć moresu, bić i podpalać koktajlami mołotowa. Ale wielu innych faszystów kryje się po kątach i odnalezienie ich i zdemaskowanie nie jest taką łatwą sprawą.

Najgorsi są tacy umundurowani, często całkiem młodzi. Nazywają siebie samych (dla niepoznaki) „harcerzami”. Ja nie jestem głupia i wszystko policzyłam. W słowie „harcerz” i „hitler” powtarzają się aż trzy litery, co biorąc pod uwagę, że w słowie „hitler” jest tylko sześć liter, oznacza, że kiedy spotykamy harcerza to jest aż 50 proc. szans, że to... hitlerowiec!

A nie dalej jak wczoraj widziałam na przykład kolejnego faszystę z plecakiem „Jack Wolfskin”. To szokujące, jak otwarcie można przyznawać się do bycia skinem i nikt nie zwraca na to uwagi. A takich faszystowskich skinów są tysiące, widziałam nie tylko takie plecaki, ale i spodnie, koszule czy skarpetki. Faszyści zaopatrują się w te produkty w specjalnych sklepach udających sklepy dla podróżników. Wiadomo przecież o jaką podróż chodzi – do faszystowskiej dyktatury!

Niedawno też jeden podejrzany Pan, Adam Michnik, dostał nagrodę Super-Wiktora. „Wiktor” jak wiadomo, pochodzi od „Wiktorii”, a „Wiktoria” od „wiktorii wiedeńskiej”, czyli od niesławnych, brzydkich wydarzeń historycznych, kiedy to wojska polskich faszystów zaatakowały pod Wiedniem bojowników walczących pod wodzą Kara Mustafy o wyzwolenie arabskiej Palestyny. To mówi samo za siebie!

Piszę do Was o tym wszystkim z dużą obawą o własne życie, bo sama jestem otoczona faszystami i ich Różnymi Złymi Wynalazkami. Nawet w domu mama trzyma na ścianie krzyż, a to znak faszystowski. Niemieccy faszyści też mieli krzyż, tylko taki z połamanymi końcówkami i trochę przekrzywiony.

Kiedy wczoraj mama wysłała mnie do sklepu, obejrzałam dokładnie banknot, który mi dała. A na nim wyraźnie napisane było „Narodowy Bank Polski!” – aż trzy faszystowskie słowa w jednej nazwie! Aż wstyd powtarzać! Przecież „narodowy” to słowo skrajnie faszystowskie, tak jak i „polski”, bo to Polacy zabijali Żydów i robili różne niedobre obozy zagłady. A „bank” to nazwa takiej niedobrej międzynarodowej organizacji faszystowskiej, przez którą cierpią kraje rozwijające się, a greckim antyfaszystom ledwie starcza pieniędzy na butelki z benzyną.

Bardzo mnie to wszystko niepokoi, dlatego piszę, by powiedzieć, że jestem z Wami! Walczcie dzielnie, walczcie odważnie, walczcie do końca! Jak mawiali w Hiszpanii, faszyzm – no pastrami!
 Oliwia, klasa III A
 Poniedziałek 07-11-2011

24687. 
Odnośnie wpisu numer: 24680

W dwóch sprawach Nataszo muszę zupełnie się z Tobą zgodzić. Faktycznie szkoda czasu na dyskusję z osobą mającą znaczne deficyty kultury osobistej i potrafiącą, tak jak Ty, jedynie operować epitetami pod adresem rozmówcy. Dlatego też za bezsensowne muszę uznać dalsze dyskusje z Tobą, gdyż są one jedynie jałową dysputą. Potrafisz bowiem używać tylko pustosłowia przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek rzeczowej argumentacji. Zgadzam się także, że czytelnicy tego forum na pewno mają swój rozum i potrafią wyciągać wnioski z różnych bałamutnych wypowiedzi, w których rzeczywiście osiągnęłaś mistrzostwo. Piszesz, że pycha każe zmuszać innych, aby myśleli tak jak my. Faktycznie, Twoja pycha osiągnęła dość pokaźne rozmiary. Ja nie mam takich „ambicji”. Chciałbym jedynie, aby niektóre osoby na tym forum
(a głównie Ty, oraz osobnicy zwący się np. antybolszewikiem, czy też „jednym”) rozpoczęły w ogóle proces myślenia, z inicjacją którego mają dotychczas ewidentnie znaczne kłopoty. I tylko tyle... Zapewniam także Nataszo, że myślenie jest procesem bezbolesnym i nie ma powodu abyś musiała się go obawiać. Na koniec także serdecznie radzę, zgodnie z Twą teorią o rozróżnianiu kolorów, abyś jak najszybciej udała się do okulisty, gdyż chyba znacznie pogorszył Ci się wzrok...
 czytelnik 236
 Niedziela 06-11-2011

24686. 
Odnośnie wpisu numer: 24679

Uwaga do wypowiedzi „jednego”. Każdy ma takich patriotów, na jakich sobie zasłużył. Mogę Ci jedynie głęboko współczuć, że Twoi „patrioci” pochodzą z Obozu Narodowo-Radykalnego, czy też Młodzieży Wszechpolskiej. To musi być traumatyczne i bolesne...
 czytelnik 236
 Niedziela 06-11-2011

24680. 
Odnośnie wpisu numer: 24676

Cytat z podobno merytorycznego rozmówcy:

"Jak dziś np. musiałyby się czuć także miliony Polaków poległych w czasie II wojny światowej, gdyby ci polegli dowiedzieli się, że obecnie głównymi „miłośnikami i obrońcami” polskości mienią się ci, którzy wyznają ideologię stworzoną przez morderców tychże milionów Polaków? Jest to zbyt bolesny paradoks historii i na to, moim zdaniem, nie może być zgody... "

Podobno, jak powiedział jeden filozof, największym ludzkim grzechem
jest pycha, która każe nam zmuszać innych, żeby myśleli tak jak my.
Oбщее дурак, to i tak za łagodne określenie osoby, która wypisuje
takie bzdety.
Na tak niskim poziomie wymiana zdań odbywa się na zasadzie rozmowy
o kolorach – ślepego z widzącym. Na szczęście każdy z czytelników tego
forum ma swój rozum i wolną wolę.
 natasza_pegeerówka
 Sobota 05-11-2011

24679. 
Odnośnie wpisu numer: 24676

TEN CZŁOWIEK OSZALAŁ...
Opętany przez złego ducha drań. On przyrównuje naszych patriotów do faszystów, a już nie mówiąc o faszystach niemieckich. Coś potwornego.
[...]
 jeden
 Sobota 05-11-2011

24678. 
Kiedy ktoś uratuje swoje życie wielokroć zapomina o tym, kto kieruje
jego losem. Warto czasem zastanowić sie nad tym, czyja ręka czuwa
nad naszym życiem.
Tych 231 pasażerów awaryjnego lądowania 1 listopada w Warszawie,
nie wiedziało zapewne, że na pokładzie z nimi czuwał duch naszego
papieża Jana Pawła II.
Tym samolotem wracał ksiądz Piotr Chyła z zarządu polskiej prowincji
redemptorystów, który miał ze sobą relikwie Jana Pawła II. Wyznał po
czasie, że powierzył życie pasażerów i życie swoje błogosławionemu
Janowi Pawłowi II.
Kto z uśmiechem lub nawet drwiną reaguje na znak z niebios, to jego
sprawa, jednak - choć szczęśliwego lodowania nie można zaliczyć do kategorii działania cudu wprost - ale i wykluczyć też nie można.
 swój
 Sobota 05-11-2011

24677. 
[...] Ani Panowie Polański czy Ewertowski z Iławy, ani tym bardziej
Pan Krasulski z Elbląga nie pociągną Kaczyńskiemu PiS w terenie. [...]
 swój
 Piątek 04-11-2011

24676. 
Odnośnie wpisu numer: 24675

Na forum nastąpiła pełna gorączkowa aktywizacja środowiska „superpatriotycznego”. Natasza pegeerówka oraz niejaki antybolszewik atakują zaciekle posługując się niestety tylko inwektywami. Potrafią bowiem jedynie ciskać obelgami pomijając jakiekolwiek argumenty merytoryczne. No cóż – skoro brak argumentów, to należy swego wroga opluć i zmieszać z błotem. Typowa bolszewicka i faszystowska metoda. Wielce mnie zadziwiła uwaga pegeerowskiej Nataszy, że pluję jadem na to, co polskie. A w którym to niby miejscu tak niecnie postąpiłem?
Czy wtedy, gdy wymieniłem nazwy organizatorów „superpatriotycznego” marszu czyli np. Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską?
A cóż te organizacje mają wspólnego z prawdziwą polskością? Zupełnie nic, gdyż głównym fundamentem ich haseł jest jedynie chorobliwy wręcz rasizm. Bazują przecież ewidentnie na ideologii faszystowsko-nazistowskiej stworzonej we Włoszech i Niemczech w okresie międzywojennym XX w., przejętej także w Polsce w okresie międzywojennym przez różne, niesławnej pamięci Falangi, okładające swych domniemanych wrogów na polskich ulicach i uczelniach drewnianymi pałkami... Czy ideologie Mussoliniego i niejakiego Adolfa miały cokolwiek wspólnego z obroną polskości? Wolne żarty... Tak na marginesie uważam, że nazwa Młodzieży Wszechpolskiej jest obrazą dla dzisiejszej prawdziwej polskiej młodzieży, która z hasłami głoszonymi przez tzw. wszechpolaków słusznie nie chce mieć nic wspólnego.
Uważam również, że te wyżej wymienione typowo neofaszystowskie organizacje, wstydząc się (i słusznie)hańbiącej w opinii większości Polaków proweniencji swej rasistowsko-nazistowskiej ideologii, próbują ją ukrywać pod płaszczykiem haseł narodowych. Jest to o tyle niesmaczne, że głoszone przez nie hasła nie mają nic wspólnego z celami historycznych ruchów patriotycznych i zrywami wyzwoleńczymi Polaków z okresu rozbiorów i później.
A już zwykłym draństwem jest wykorzystywanie daty 11 listopada dla głoszenia haseł wyrastających z wrogiej Polakom ideologii. Jak dziś np. musiałyby się czuć także miliony Polaków poległych w czasie II wojny św., gdyby ci polegli dowiedzieli się, że obecnie głównymi „miłośnikami i obrońcami” polskości mienią się ci, którzy wyznają ideologię stworzoną przez morderców tychże milionów Polaków? Jest to zbyt bolesny paradoks historii i na to, moim zdaniem, nie może być zgody...
Apeluję na koniec do owych Natasz i antybolszewików – jeśli już musicie zabierać głos, to podawajcie jakieś konkretne i rzeczowe argumenty merytoryczne. Opluwanie jedynie plwocinami to jakieś takie prostackie i wręcz chamskie. Nawet dzieci w przedszkolu potrafią bardziej od was rzeczowo i o wiele bardziej kulturalnie dyskutować. Ale widocznie zamiast do przedszkola, to chodziliście na wagary. Szkoda...
P.S. A czy Ty Nataszo uważasz swą wypowiedź także jedynie za przejaw głupawego i niezbyt twórczego „paplania”? Otóż wyobraź sobie, że ja nie ośmieliłbym się zdefiniować Twych uwag (mimo, iż z nimi się nie zgadzam) w tak prostacki sposób, jak Ci się to udało zrobić z moją wypowiedzią. Posłużę się więc na koniec Twoją „radą”, której łaskawie mi udzieliłaś – zanim zaczniesz coś do kogoś pisać, to najpierw trochę pomyśl, a dodatkowo także przypomnij sobie podstawowe zasady kultury osobistej. To naprawdę nie boli...
 czytelnik 236
 Piątek 04-11-2011

24675. 
Odnośnie wpisu numer: 24669

„Antyfaszyzm”, czyli „kastet na ryj”

Zasadniczą, elementarną sprawą przy wyzwoleniu człowieka i narodu
jest przezwyciężenie lęku. Lęk rodzi się przecież z czego? Zagrożenia.
„Anty-bolszewik” potraktował ciebie i tak łagodnie za wypisywanie niżej
totalnych bzdur. Ty ziejesz nienawiścią i plujesz jadem na to, co polskie.
Dla ciebie i tobie podobnych ludzi, sama umiejętność wypowiadania się
już nazywa się „myśleniem”. Paple taki co mu ślina na język przyniesie, korzystając z zasobów wiedzy i jeszcze śmie twierdzić, że to działalność
twórcza – „myślenie”.

W środowisku „antyfaszystowskim” uderzająca jest apologia agresji, wymierzona w ludzi o innych, najczęściej prawicowych poglądach. Charakterystyczna jest łatwość znajdowania wroga, przypisania mu wszelkich najgorszych cech. Zarzut nienawiści jest tylko przykrywką.
Może dziwić fakt, że środowisko „Gazety Wyborczej” zamiast zwalczać negatywne zjawiska z jednej, jak i drugiej strony, stara się zrobić z
Bogu ducha winnych ludzi neonazistów, a jedną ze stron konfliktu (!) wykreować na siłę, która rzekomo przeciwstawia się fali terroru. Mamy tu bankructwo moralne lewicowo-liberalnych kręgów. Postulat nieagresji w ich ustach brzmi jak farsa, podobnie jak np. załamywanie rąk nad „polskim antysemityzmem” przy jednoczesnym lansowaniu np. takiego celebryty Adama Darskiego „Nergala”, który już nawet publicznie nie wstydzi się współpracy z neonazistami.

Niżej podaję odnośnik. Całość radzę przeczytać z uwagą – to o was!

 natasza_pegeerówka
 http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/%28anty%29faszysci...
 Piątek 04-11-2011

24674. 
Odnośnie wpisu numer: 24667

Zachecam nie tylko kibicow pilkarskich, ale i wszystkich mieszkancow
Ilawy, aby nie wstydzili sie flagi polskiej i nie bali sie obchodzic rocznicy
narodowej 11 Listopada. Gdziekolwiek - czy w Warszawie, Gdansku, czy
Krakowie, czy tu na miejscu w Ilawie.
Straszenie, ze to faszystowskie obchody, powinno byc karane z urzedu!
Ci, co strasza i mieszaja takimi haslami, winni sie gleboko zastanowic.
Zanim nie bedzie za pozno...
 Dziad Milosierny
 Piątek 04-11-2011

24671. 
Działdowo. Leczenie w polskich szpitalach pod rządami matołów z PO.
To, co przeżył Szymon Lipiński (31 l.) spod Działdowa, nie mieści się w głowie. W całym mieście nikt z lekarzy nie chciał wyjąć mu z oka ostrych metalowych opiłków. Zdesperowany zrobił to sam, bez specjalistycznych medycznych instrumentów. Zoperował się magnesem ze starego głośnika samochodowego! Nie od dziś wiadomo, że Polak potrafi...
 swój
 Piątek 04-11-2011

24670. 
Odnośnie wpisu numer: 24668

Nie jest tajemnicą, że wójt Krzysztof Harmaciński, zakładając start do
parlamentu postawił na jedną kartę z inwestycjami. Ściągnął możliwe unijne fundusze inwestycyjne i poszedł na całość w zakresie wszelkich remontów, napraw, restauracji szkół, świetlic itp. zadłużywszy gminę
po szyję. Unia się kończy i w nieskończoność nie będzie łożyć, jak również zaprzestają kredytować polskie banki (czytaj obcokrajowe).
Proszę Państwa!
Wójt sięgnął szczytów swoich możliwości. W ostatnim pięcioleciu wydał na zapas co najmniej na dwie następne kadencję, bo skąd nagle tyle środków by się znalazło. Polityka infantylnego człowieka, polegająca na życiu na krechę, na dziś, runie w przepaść, jak Grecja.
Tymczasem sam wójt ciekawie tłumaczy swoją porażkę do parlamentu. Ludzie go nie wybrali do sejmu, w obawie, by nie stracić zaradnego i swojego człowieka w gminie. Pięknie!?
 Mjr rez dr Józef Pancerz-Kulawy
 Piątek 04-11-2011

24669. 
Odnośnie wpisu numer: 24667

Ileż trzeba mieć w sobie wrodzonego i nabytego chamstwa, aby wysmażyć taki plugawy tekst. Mnie oskarżasz o plucie, a twe plwociny są tak obfite, że powinieneś kupić sobie specjalne ochronne chlapacze, aby nie zapluć całej okolicy... Ale cóż, jest to znana metoda tych, którzy przy braku jakichkolwiek merytorycznych argumentów potrafią posługiwać jedynie prymitywnym bluzgiem podpartym zwykłym chamstwem. Właśnie środowisko, którego tak zaciekle bronisz posługuje głównie się takimi metodami. Dalsza polemika z takim prostackim indywiduum jak ty jest poniżej ludzkiej godności, więc żegnam ozięble...
 czytelnik 236
 Czwartek 03-11-2011

24668. 
Przeczytałem ostatni Kurier a przyznam, że kilka ominąłem, i czegoś mi
w nim brakuje.
Gdzie się podział nasz uśmiechnięty wójt Harmaciński? Przed wyborami było go pełno, rozdawał ordery, otwierał obiekty, uczestniczył w różnych uroczystościach itp.
Czy w gminie nic sie po wyborach już nie dzieje?
Czy taka "nuda" będzie aż do następnych wyborów?
 zdegustowany
 Czwartek 03-11-2011

24667. 
Odnośnie wpisu numer: 24646

PARANOJĘ owszem widać, ale najbardziej właśnie w twoim komentarzu,
jak kalka wytłoczonym z intelektualnego bandytyzmu chóru lewackich szczekaczek w rodzaju zaplutej, bolszewickiej "Gazety Wybiórczej" i
całej reszty telewizyjnego "Kłamstwa Całą Dobę 48/24".

Jakimże trzeba być pod deklem zdeformowanym mutantem, żeby
wypluć z siebie tak porażające, kretyńskie pytanie niby retoryczne:

"(...) Czy można być jednocześnie Polakiem i zwolennikiem ideologii neofaszystowskiej ukrywającej się pod płaszczykiem radykalnej myśli narodowo-patriotycznej? Jest to rodzaj takiej swoistej paranoi polityczno-ideologicznej. (...)"

Ile trzeba mieć w sobie z beznadziejnie odklejonego durnia, żeby
wszystko co narodowe i patriotyczne (nawet radykalnie) od razu
kojarzyło się takiemu z neofaszyzmem?
 anty-bolszewik
 Czwartek 03-11-2011

24666. 
Odnośnie wpisu numer: 2466

[...]
Chcę zwrócić uwagę redaktorom Kuriera na temat, który nie ukrywam dotyczy między innymi mnie osobiście (fatalny stan ulicy Skłodowskiej
Iławie od skrzyżowania ze Smolki do Wojska Polskiego). Przejazd ulicą powoduje potworny hałas, a nawet drgania budynków mieszkalnych.
Pojawiająca się wątpliwość to: czy w obecnej sytuacji mam prawo anonimowo dokonywać tego wpisu, prosząc jednocześnie by redakcja zainteresowała się tym tematem.
PS. Interwencja w POWIATOWYM ZARZĄDZIE DRÓG w Iławie już w roku 2010 niestety nic nie dała, ja po prostu "nie mam odpowiedniej wiedzy" by robić jakiekolwiek sugestie, oni wiedzą lepiej, więc powinienem skorzystać z możliwości, by nie zabierać głosu.
 mieszkaniec 116
 Iława, ul. Skłodowskiej, Czwartek 03-11-2011

24663. 
Odnośnie wpisu numer: 24660

Czytam od jakiegoś czasu o grodzeniu linii brzegowej i dziwi mnie trochę ta odpowiedź, bo spotykamy sie tu z łamaniem prawa a nie z działaniem na czyjąś szkodę.
To trochę jak z przekroczeniem prędkości podczas jazdy. Łamiemy prawo popełniając wykroczenie, ale nie robimy w zasadzie nikomu krzywdy (o ile nic się nie zdarzy). I jakoś dziwnym trafem takie tłumaczenie, choć jest jak najbardziej sensowne, nie działa na drogówkę...
Może w przypadku bezprawnego grodzenia linii brzegowej jest podobnie? Jest to niewątpliwie działanie niezgodne z prawem i może warto byłoby przyjrzeć się tej sytuacji jednak bez szukania "drugiej strony" konfliktu z konkretnym nazwiskiem i zdjęciem. Niech po drugiej stronie będzie prawo
i rzetelność dziennikarska. [...]
 Nico
 Czwartek 03-11-2011

24660. 
Odnośnie wpisu numer: 24628

Poświęciłem ci prawie 2500 znaków, a ty nawet nie raczyłeś dokładnie przeczytać moich słów i zastanowić się nad ich sensem. Za to od razu przystąpiłeś do oceniania mnie i całej redakcji KURIERA. Taka jest właśnie rozmowa z anonimem, któremu wydaje się, że może nie szanować mojego czasu. A gdy chcę pomóc, to jeszcze próbujesz mnie strofować na temat smaku – po wcześniejszej próbie zakwalifikowania mnie i całego KURIERA do kategorii tchórzy lub przynajmniej konformistów, którym rzekomo nie chce się podjąć tematu.

Dziś, w Dzień Zaduszny, czytam twój kolejny, znowu anonimowy, coraz bardziej rozpasany atak i uśmiecham się, bo oto Wielki Duch kolejny raz sprawił (cudownie), że we własnych słowach rozterki sam sobie dałeś najbardziej trafną odpowiedź:

„(...) od jakości Was (...) zależy jak tą informację wykorzystacie (...)”.

Dokładnie! Ta nasza JAKOŚĆ mówi, że nie ma sensu bić piany kolejną publikacją na temat grodzenia brzegów, bo znów anonimowa aria, jak w operze, nie jest już muzyką, lecz hałasem, z którego absolutnie nic nie wynika – poza spłaszczaniem i, co gorsze, trywializowaniem problemu.

„(...) To należy pozostawić już ocenie czytelników, od których dostajecie wypłatę, gdyż to oni kupują gazetę. (...)”

Dokładnie! To właśnie czytelnicy, płacąc nam co tydzień przy okienku kasowym, potwierdzają, że ufają naszej rzetelności i rzeczowości. To właśnie czytelnicy wystawiają nam najlepsze świadectwo polecające tak dalece, że sam jeden KURIER ma udział w lokalnym rynku prasy do tego stopnia największy, iż wszystkie pozostałe media, nawet razem wzięte, nie mają choćby połowy tego.

Powtórzę.
Ci wpływowi i obkuci w przepisach działkowicze nadal będą się śmiali
w głos na cały powiat, bo dopóki nie ma konkretnych („z krwi i kości”)
pokrzywdzonych zgłaszających interes prawny, dopóty oni mogą sobie
nie tylko grodzić, ale jeszcze straszyć i pysznić się swoją bezkarnością.
Bo! Nic tak bardzo nie dowartościowuje chorego jestestwa „BANDYTY”,
jak właśnie anonimowe na forum kwilenie naznaczonej strachem ofiary.

PS. Nie twórz kolejnych znowu fikcyjnych anonimów tylko po to, żeby
próbować oszukać redakcję i również szerokie grono czytelników forum, że masz za sobą chór popierających lemingów. Nie masz, nie kombinuj.
 KURIER Tomasz Sławiński
 Środa 02-11-2011

24658. 
KURIER IŁAWSKI na tydzień 44. od środy 2 listopada 2011.
Pierwsza strona: http://ilawa.kurier-ilawski.pl/jedynka
 KURIERZY
 Środa 02-11-2011

24657. 
Odnośnie wpisu numer: 24652

Niestety, to co piszesz koleżanko, nie odbiega od rzeczywistości polskiej. Takie są, bo takie miały być, zaplanowane, bez litości realizowane efekty
wykastrowania polskiego przemysłu. Takie są efekty wiercenia dziury w
głowach i mentalnego gwałtu ("Gazeta Wyborcza"). Młodzi ludzie, chcący żyć normalnie, opuszczają swój Kraj, pozostawiając rodziców i korzenie,
czyli miejsce NARODZENIA.
Ale Balcerowicz i Bielecki powiadali nam: "Bierzcie Polskę w swoje ręce".
Nic bardziej złudnego, choć niby to logiczne stwierdzenie. Z tym tylko,
że nie ona, młodzież, miała równe szanse, a ludzie z dawnego systemu
komunistycznego, dzieci czynowników. Dzieci, które po stanie wojennym
już wyjeżdżały na zachód do najlepszych szkół i były szykowane na te
powszechne przejęcie majątku narodowego. Dlatego ciągle zasadne jest
pytanie: czy wszyscy mieli równe szanse?
Przykład iławski. Po upadku komuny kto przejął znaną firmę budowlaną
IPB, no kto? Nie chcę komentować detali, ale na pewno nie byli to zwykli iławianie. Należy dociec do kulis tego uwłaszczenia, to będzie jasne jak się sprawy mają. Czy ktoś odważy się?
 Mjr rezerwy dr Józef Pancerz-Kulawy
 Środa 02-11-2011

24656. 
Odnośnie wpisu numer: 24649

Patriotyzm, ojczyzna może kojarzyć tylko z oceną "6" na historii. Takie metody panują w jednej z szkół w Suszu. Żal mi tych dzieci, które dają namówić na taki proceder wstyd i hańba dla systemu edukacji. Czy ja muszę płacić podatki na takiego niedołężnego nauczyciela, który nie potrafi przekazać miłości do ojczyzny.
Moja latorośl opowiadała jak nauczycielka historii bardzo krytycznie wypowiadała na temat innej organizacji patriotycznej działającej w szkole i namawiała do wstąpienia do organizacji jej męża. Oto jest prawdziwy patriotyzm, promowanie własnej osoby, przypisywanie sobie czyichś zasług i pracy.
Brak mi słów, żeby opisać takie zachowanie nauczycieli, przecież oni po części uczą nasze dzieci miłości do ojczyzny.
 Maximus
 Susz, Środa 02-11-2011

24655. 
Odnośnie wpisu numer: 24651

Owszem - jedno drugiemu nie przeszkadza, lecz w pierwszym rzędzie
fundamentem jest miłość do OJCZYZNY. A na niej budować miłość do
ludzi, a z nią - do Europy itd.
"Jedni drugich brzemiona nosić" - tak Jan Paweł II nawoływał. Trudno
jednak w nieskończoność brzemiona nosić , jak chociażby w przypadku
narodu greckiego. I tu zaczyna sie problem następny.
 Mjr rezerwy dr Józef Pancerz-Kulawy
 Środa 02-11-2011

24652. 
Odnośnie wpisu numer: 24649

Ostatnio czytałam tekst z którego wynikało, że wyjazdy młodzieży z
Europy wschodniej do pracy, to zamierzony plan oderwania młodzieży
od korzeni.
Zarządzeniami, odpowiednią polityką gospodarczą doprowadza się do likwidacji zakładów, likwiduje się gospodarkę narodową, ale (o dziwo) tylko w niektórych krajach. Ten proces, jak i marne nauczanie w szkołach, upadek autorytetu rodziców i dziadków, upadek szacunku dla ich wiedzy i pracy, powoduje, że dla młodych ludzi Unia Europejska staje się bliższa niż Ojczyzna. Może to brzmi patetycznie, ale w niektórych sprawach trudno tego uniknąć.
Może w dniu Święta Zmarłych spróbujmy pomyśleć o Tych, których ofiara życia pozwoliła nam na bycie Polakami. Żyli w o wiele cięższych warunkach, ich walka często od początku była skazana na klęskę w sensie fizycznym, ale dawała wyraz PRAWDZIE, że każdy Naród ma prawo do szacunku, swej odrębności.
Spójrzmy jak o swą narodowość walczą Żydzi, a my się jej wyzbywamy po kawałku. Ciekawe, kto za to otrzyma judaszowe srebrniki...?
 Pola
 Wtorek 01-11-2011

24651. 
Odnośnie wpisu numer: 24649

Panie majorze!
Jedno drugiemu nie przeszkadza. W jednakowym stopniu można kochać Ojcowiznę, Ojczyznę i Europę. Być dumnym i pokornym. Wybranym i przeklętym. Myśleć Gombrowiczem i Sienkiewiczem...
Zapraszam do dyskusji.
 Marek Cyceroński, lat 45
 Kisielice, Wtorek 01-11-2011

24649. 
Odnośnie wpisu numer: 24647

Jeśli nasze korzenie jestestwa nie są zanurzone w opowiadaniach rodziców, dziadków, wujków, w rodzinnych pamiątkach, a także w mogiłach naszych przodków, to tyle jesteśmy warci, co polny chwast, bez ducha i wiary.

OJCZYZNA - jako najwyższa wartość - głęboko tkwi w polskiej tradycji narodowej. Państwo, naród, historia i ziemia stanowiły od wieków filary,
z którymi utożsamiano pojecie zwane ojczyzną.

Zmieniała się struktura państwa i jego losy, zmieniały się granice, narodem targały konflikty społeczne, ale w świadomości społecznej ziemia ojczysta stanowiła szczególną wartość. Wartością, do której Polacy odnosili się ze szczególnym pietyzmem, był patriotyzm.

Współczesne pokolenia, nie wykluczając mojego, na równi z następcami
i wnukami łącznie, zatraciło więź z ziemią ojczystą. Oni zadają pytanie:
"Za co szanować mam matkę ojczyznę, skoro muszę ją opuszczać za chlebem?"

Takich i innych pytań jest wiele. Nawet choćby to: "Po co mi Polska, skoro mówią, ze jesteś częścią Europy?" Czyż nie zmierzamy na manowce naszego polskiego dziedzictwa kulturowego?
 Mjr rez dr Józef Pancerz-Kulawy
 Wtorek 01-11-2011

24648. 
Odnośnie wpisu numer: 24645

Ty masz łeb nie od parady. Racja!!! Podobnie mamy w naszej szkole,
mechaniku. Same pociotki naszej z-cy dyrektora, nauczycielki ze wsi.
Nie dość, że pociotki, to głupie jak but, burdel na lekcjach, a dyrekcja
zamiata pod dyrektorski dywanik.
 szkolny
 Iława, Poniedziałek 31-10-2011

24647. 
Należę do pokolenia, które mimo niesprzyjającego systemu komunizmu
poznało historię Polski w stopniu wystarczającym, aby być dumnym
z przynależności do narodu polskiego ukształtowanego w okresie międzywojennym. Dzięki takim ludziom, żyjącym często w nędzy,
ale pochłaniającym wiedzę, która pozwoliła im zrozumieć co to znaczy OJCZYZNA i PATRIOTYZM.
To oni, często 18-latkowie odbudowywali a potem ginęli za naszą Polskę.
Jak my ich dziś wspominamy, jak wspominają ich nasze dzieci i wnuki?
Czy doceniamy ofiarę ich młodego wtedy życia? Czy rozumiemy za co
oni ginęli?
Z drugiej strony zawsze są w Polsce mali ludzie, którzy - nie znajdując uznania w kraju (niby za co?), znajdują swoją carycę Katarzynę, którą całują po rękach, ale pamiętamy czym się to dla Polski skończyło...
Mówi się, że do trzech razy sztuka, a trzy rozbiory już były.
Pamiętajmy i wyciągajmy wnioski.
 Pola
 Poniedziałek 31-10-2011

24646. 
W piątek 11 listopada w Warszawie ma się odbyć kolejny przemarsz „patriotyczny” organizacji neofaszystowskich, takich jak np. Obozu Narodowo-Radykalnego, czy też Młodzieży Wszechpolskiej. Organizacje te zaprosiły na swoją brunatną, pseudo-patriotyczną imprezę szereg organizacji neofaszystowskich z różnych państw europejskich. Jednym słowem współczesny „zlot czarownic”.
Wśród wątpliwej jakości „autorytetów” popierających ten brunatny zlot jest także niedoszły senator PiS z naszego okręgu wyborczego – „wybitny” naukowiec Jan Żaryn.
Z doniesień prasowych wynika, że na neofaszystowski swoisty parteitag wybierają się także autokarami przedstawiciele środowiska kiboli, słynących ostatnio z postawy „superpatriotycznej”. Swoją reprezentację mają wysłać także... „kibice” iławskiego „Jezioraka”. Faktycznie, znajdą się w doborowym towarzystwie...
Dobrze byłoby, aby o tym fakcie pamiętali radni iławscy, gdy wkrótce kibole „Jezioraka” urządzą pod ratuszem kolejną hałaśliwą demonstrację, w której będą tradycyjnie żądali kolejnego dofinansowania do swego ukochanego klubu.
Na wyjazd na warszawską demonstrację neofaszystów ci kibice znajdują, jak widać, środki finansowe, a gdy chodzi o ratowanie upadającego finansowo ich umiłowanego klubiku piłki kopanej, to znają jedynie prosty sposób na drenaż miejskiego budżetu. Z drugiej strony zupełnie nie mogę pojąć jak można uważać się za tzw. „prawdziwych” Polaków, a za takich niewątpliwie uważają się organizatorzy i sympatycy owego „zlotu”, popierając jednocześnie ideologię neofaszystowską propagowaną przez tychże organizatorów?
Jak krótko mówiąc: czy można być jednocześnie Polakiem i zwolennikiem ideologii neofaszystowskiej ukrywającej się pod płaszczykiem „radykalnej myśli narodowo-patriotycznej”? Jest to rodzaj takiej swoistej paranoi polityczno-ideologicznej.
Przecież ideologia faszystowska doprowadziła w czasie II wojny św. do wymordowania milionów polskich obywateli. Jak dziś jakikolwiek Polak może krzewić taką swoistą rasistowską doktrynę wywodzącą się w prostej drodze z „dzieła” Hitlera pod tytułem „Mein Kampf”, które jest rozchwytywane przez uczestników różnych neofaszystowskich (przepraszam – superpatriotycznych) brunatnych imprez europejskich, w których ochoczo uczestniczą także polscy neofaszyści. Przecież Polacy w tym "dziele" byli nazywani „podludźmi”.
Niepojęte...
„Gratuluję” niektórym kibicom „Jezioraka” planowanej formy „rozrywki” w dniu 11 listopada, gdy ogromna większość Polaków będzie obchodziła faktycznie święto odzyskania niepodległości swej Ojczyzny. Jest jeszcze czas by pójść po rozum do głowy, skoro wcześniej go zabrakło...
 czytelnik 236
 Poniedziałek 31-10-2011

24645. 
Odnośnie wpisu numer: 24643

Pociąg ostródzki to ekspres który napędzany jest kreatywnością młodych
ludzi, pracujących nad promocją tamtego miasta i pozyskiwaniem unijnej
kasy. Bo Ostróda ma szczęście do KOMPETENTNYCH ludzi w magistracie.
Pomysły plus kasa równa się - ekspres.
Takie Zalewo niedługo nas wyprzedzi, bo burmistrz Marek Żyliński nagle
obudził tamtejszy magistrat i wykorzystuje unijne dotacje do maksimum, składając wnioski o kasę nawet wtedy, jeśli ich projekty będą na listach rezerwowych. Ludzie tamtejszego burmistrza w urzędzie zapierdzielają jak pershingi na wysokości lamperii.
A w Iławie - dopóki w promocji będą siedziały kwoki i młotki, to niedługo
nas Dziarny i Ławice przegonią.
Wniosek jest banalnie prosty - nieodpowiedni ludzie na nieodpowiednich stanowiskach. Zawsze tak będzie gdy konkursy na stanowiska urzędu
będą ogłaszane dla kumpli i pociotków, a nie dla ludzi z pomysłem, ludzi kreatywnych, ludzi kochających pracę organiczną u podstaw.
 bob ratowniczy
 Iława, Poniedziałek 31-10-2011

24644. 
Odnośnie wpisu numer: 24630

Komendant Jackowski ma problem. Niejeden już popłynął z policji za
dzieci zachowanie [...]. Ale czy ojciec musi beknąć za dorosłego syna?
- oto jest pytanie.
Może komendantowi dajmy jednak szansę na poprawę syna, na błędów wyrzeczenie. Tyle się starał w pracy policyjnej, a tu masz. Głupki, taki
mu, staremu, numer odwalić...
Przeważnie jabłko niedaleko pada od jabłonki. Tu poturlało się bardzo
daleko. To kto winien? Jabłonka czy jabłko? [...]

http://ilawa.kurier-ilawski.pl/czytaj/Szokujace-zabawy-synow-ilawskich-policjantow/3158
 Mjr rezerwy dr Józef Pancerz-Kulawy
 Poniedziałek 31-10-2011

24643. 
Proszę o odpowiedź zaangażowanych w polityczne zwycięstwa lokalnych działaczy i forumowiczów z ich partii.
Jaką oni znajdują odpowiedź dla mieszkańców miasta Iławy oraz powiatu
na pozostawanie w tyle i cofanie się w rozwoju regionu? Bo tego pociągu
którym jadą sąsiedzi z Ostródy, chyba rowerami nie dogonimy? [...]
 HK007
 Poniedziałek 31-10-2011

24642. 
Odnośnie wpisu numer: 24640

Ja tez byłam w piatek po godzinie 16 w Iławie i nie było tak źle jak tutaj piszesz. W miare szybko udało mi się przejechac, zrobic zakupy i wrócic do domu. Nie widziałam samochodów jeżdżących po chodnikach. Czyzbym była w innej Iławie? A może dla ciebie 10 aut to juz okropny korek?
 iławianka 104
 Poniedziałek 31-10-2011

24641. 
Odnośnie wpisu numer: 24640

Piszesz, że kierowcy nie wpuszczają samochodów z podporządkowanej
Mickiewicza na Sobieskiego.
Ja muszę ci wyznać, że tylko kultura osobista może pomóc w sytuacjach ekstremalnych jak korki w mieście. Policja na nic tu sie nie zda. Tylko kultura tych za kółkiem. Ale szaleństwo i chamstwo bierze górę, bo "ja jestem na pierwszeństwie".
Ekstremalnie, w krajach o wysokiej cywilizacji, ludzie z pierwszeństwem
przejazdu ustępują tym podporządkowanym, bo inaczej do pracy by na czas nie dojechali. Wjeżdżają parami.
My żyjemy w dzikim kraju. Nie puścić, ograbić, okraść, wykorzystać,
nie udzielić pomocy - to nasze zachowania. Co widać również w Iławie
czy Lubawie.
A swoją drogą, czy nie warto przesiąść się na rowery...?
 swój
 Poniedziałek 31-10-2011

24640. 
ZAKORKOWANA IŁAWA, POLICJA NIE POMAGA

W piątek przyjechałam do Iławy na zakupy po godzinie 16.
Z przerażeniem i niedowierzaniem zobaczyłam całkowicie zakorkowane niemal wszystkie najważniejsze ulice - od okolic dworca PKP, przez ulice Wojska Polskiego, Andersa, Sobieskiego, Królowej Jadwigi, Kościuszki, Niepodległości, Grunwaldzką.
Dantejskie sceny na rondzie budowlanka, samochody szukające wyjścia
z pułapki poprzez jazdę po chodnikach. Absolutny rozgardiasz. Nerwy, klaksony, pokrzykiwanie, nierzadko wyzwiska.
Jeszcze większą pułapką była zakorkowana ulica Mickiewicza, bo tam
nikt z ulicy Sobieskiego nie chciał wpuszczać chcących włączyć się z podporządkowanej.
Jeśli po rozpoczęciu remontu mostu na Jezioraku jest tak źle z ruchem
w mieście, to czemu nasza policja drogowa nic nie robi w tej sprawie? Czemu nasi kochani policjanci nie pomagają swoim obywatelom? Przecież taka sytuacja należy do rodzaju z tych nadzwyczajnych, prawda?
 Anna
 Poniedziałek 31-10-2011

24639. 
Jan R. "Kulawy" został skazany. Wstyd i hańba dla Kisielic.
A w czasach swojej świetności - Król i Władca. Na pohybel mu.
 Jan Kanty Dobrosłowski, lat 45
 Kisielice, Poniedziałek 31-10-2011

24638. 
Trzeba raz na zawsze skończyć z [ekipą] zarządzającą autobusami PKS
w Iławie.
Autobus z Iławy do Bydgoszczy i z powrotem kursuje tylko od piątku do niedzieli. [PKS] zarządzająca podróżami nie pomyślała, że taki dzień jak poniedziałek, pomiędzy niedzielą i wtorkiem 1 listopada, mógłby również
przynieść pokaźne zyski.
Oni tam w PKS śpią, cały czas odpoczywają. Gratulacje!
Wiadomo, wiele prywatnych podmiotów jest chętnych do przejęcia tej trasy, szczególnie do Biskupca, ale PKS zabrania dostępu. Taka polityka zniechęca ludzi do korzystania z tej linii. Jednak drożyzna paliw będzie zniechęcała również do korzystania z osobowych samochodów, a ludzie przesiadają się coraz częściej do transportu masowego jak autobusy.
 podróżnik
 Poniedziałek 31-10-2011

24635. 
Odnośnie wpisu numer: 24632

Wstyd i hańba!
Oto Wielka Europa z hasłami wolności słowa, religii i czego tam jeszcze,
idzie w łaskę do komunistów chińskich po mamonę. Czyż o to walczyła
Solidarność, ksiądz Popiełuszko i wielu innych męczenników po 1945,
by teraz polski rząd wspierał takie działania polityków europejskich?
 Sekretarz POP
 Sobota 29-10-2011

24634. 
Odnośnie wpisu numer: 24623

Co by się w tym Suszu nie działo, to dla Was i tak zawsze będzie źle.
Wiadomo, wszystkim się nie dogodzi.
Nie tak dawno płakaliście i pisaliście, że nic się w Suszu nie dzieje, że
orlik oddany z Iławy, że nie zdążą z budową, że jakieś niedociągnięcia
itd. Jak już wszystko jest na ostatniej prostej, to znowu coś... Ta polska mentalność mnie dobija, a suska szczególnie!
 caps lock
 Sobota 29-10-2011

24633. 
Odnośnie wpisu numer: 24631

... dlatego ja też proszę o puszczenie filmu tutaj na forum, byśmy mogli
ocenić wszyscy.
Ale, skoro Kurier zabrał się za sprawę, to już nie muszę tego oglądać.
Mnie wystarczy ten artykuł i zdjęcia w Kurierze:
http://ilawa.kurier-ilawski.pl/czytaj/Szokujace-zabawy-synow-ilawskich-policjantow/3158
Co tu komentować.... Kolejna małpa powiada teraz na forum: róbta co
chceta, nawet udawajta baranów, nawet jak jesteśta dziećmi ważnych
osób w Iławie, funkcjonariuszy publicznych. Gratuluję małpiarni!
 swój
 Sobota 29-10-2011

24632. 
Włodek Lenin powiadał, iż zadłużony kapitalista, to nawet sznur sprzeda
na którym go powieszą. Taki oto wniosek wyciągnąć można z sytuacji finansowej w UE. Burżuazja UE, nie potrafiąca rządzić, zapętliła się w długach finansowych.
I co ona robi? Pożyczyć chce od Chin, które dysponują, uwaga: trzema
BILIONAMI $ wolnej gotówki. Porażające jest to, że chcą brać szmal od państwa bezprawia, gdzie ludzie pracują niewolniczo za grosze, gdzie za
niewielkie wykroczenia karze się ich śmiercią.
To jest właśnie hipokryzja elit unijnych, która doczeka się kary.
Prędzej czy później, my - ludzie na dole - srogo za ich błędy zapłacimy.
 kłopotek
 Sobota 29-10-2011

24631. 
Odnośnie wpisu numer: 24630

Czy autor postu 24630 widział film, że wypowiada się na jego temat?
Nie oglądałam występów na żywo, co sugeruje autor postu, widziałam filmik w internecie, przez przypadek. A syna komendanta nie znam, komendanta też nie.
 szkoda słów
 Piątek 28-10-2011

24630. 
Odnośnie wpisu numer: 24626

Zatem całe życie nasze może być parodią łącznie z tym, iż ty chodzisz
po tym świecie. Gratuluję ci komentarza, współbrzmi z komentarzem
komendanta Jackowskiego. Czyli udajemy, że pijemy wodę, choć w
butelce jest wódka, udajemy bójkę, choć padł trup, nieudawany.
Oto jest twoje nędzne myślenie.

Takich ty w Polsce niestety jest sporo, stąd dzięki takim jak ty do sejmu wchodzą ludzie na twoje podobieństwo, dlatego w tym kraju nigdy się nie zmieni. Dlatego też zawsze będziemy pod jarzmem obcych. Pomimo że mamy demokrację, to na niby. Wolność też mamy na niby.

To nie jest, jak twierdzisz, nagonka, lecz krytyka komendanta policji, oficera bez honoru. "Inne osoby" w tej historii się nie liczą, mają prawo
być durniami, ale oficer policji, szef policjantów - nie!

Gdyby synalek oficera Jackowskiego, podobno przyszły aktorzyna z
bożej łaski, chciał stworzyć teatr, to w Iławie jest takie miejsce zwane
kinoteatr, a nawet amfiteatr, gdzie mógłby się z kolesiami popisywać.
Kto by takie pajacowanie przyszedł oglądać? (poza tobą). Wiesz kto?
Nikt, chyba że podobni do niego.

Jeśli nie jest to zabronione, to wklejcie tutaj link z popisami aktorskimi synalków komendanta, łącznie z głosem, byśmy ocenili wielkość sztuki
i oklaskami podziękowali. Bardzo proszę!
 Mjr rez dr Józef Pancerz-Kulawy
 Piątek 28-10-2011

24629. 
Nowa droga asfaltowa Ziemowita niedawno połączyła ulicę Ostródzką - biegnąc przez pola - z obwodnicą średnicową Jana Pawła. Bardzo dobry
i pożyteczny kawałek.
Jadę od strony osiedla domków w stronę obwodnicy. Droga biegnie łukiem pod górkę. I tu mamy dla kierowców bardzo niebezpieczne, bo złudne miejsce.
Namalowany środkowy pas jest przerywany, co formalnie pozwala na wyprzedzanie. Uważam jednak, że jest to bardzo niebezpieczne miejsce, ponieważ przed samym wzniesieniem jest bardzo ograniczona widoczność przeciwnego pasa.
Nie jestem znawcą zasad umieszczania pasów na jezdni przez drogowców
ale w tym konkretnym miejscu wydają mi się one nieodpowiednie i mogą przyczynić się do wypadku, zwłaszcza dla kierowców obcych, którzy najpierw ulegną pokusie przyciśnięcia gazu, a potem bardzo się zdziwią (nawet bez naruszania przepisu o prędkości).
 Marzena
 Iława, Piątek 28-10-2011

24628. 
Odnośnie wpisu numer: 24624

Szanowny Panie dziennikarzu Kuriera!
Tak na moje, to Pan i Pana koledzy redaktorzy stanowią tzw. czwartą
władzę. Natomiast czytelnicy są "czynnikiem informującym". I teraz od
jakości Was, czwartej władzy, zależy jak tą informację wykorzystacie.
Ale to należy pozostawić już ocenie czytelników, od których dostajecie
wypłatę, gdyż to oni kupują gazetę.
Jednakże, Pana pouczanie jest trochę niesmaczne, ale to już temat na
oddzielny wątek.
 [stas]
 Piątek 28-10-2011

24626. 
Odnośnie wpisu numer: 24622

"[...] Można zapytać, czy gdyby podobny numer przydarzył się synom
zwykłego obywatela, byłby odpuszczony czy skończyłoby się w sądzie"

Podobny numer przydarzył się synom zwykłego obywatela, bo na filmie były nie tylko dzieci policjantów, a o tamtych się nie mówi. To się nazywa nagonka. Jeśli piętnujemy, to wszystkich.
Widziałam film i jeśli ktoś bierze parodię za rzeczywistość, to współczuję. Nie powinien w takim razie oglądać telewizji, przeglądać internetu i czytać książek, itp. itd.
 szkoda słów
 Czwartek 27-10-2011

24625. 
Odnośnie wpisu numer: 24622

W sobotę mieszkańcy powiatu idą pod komendę policji z butelkami
po wódce, wypełnionymi wodą i udają, że piją. Inni przyniosą mąkę
i będą wciągać "na niby". A wszystko w ramach walki z narkomanią i alkoholizmem, żeby pokazać młodym ludziom czego nie należy pić
i wdychać.
W normalnym kraju v-ce komendant sam podałby się do dymisji, bo podobna sytuacja mogłaby świadczy o niewydolności wychowawczej komendanta, więc nie nadawałby się na zajmowane na siłę stanowisko. Ale nie żyjemy w normalnym kraju, więc życzę komendantowi wielu lat spokojnej służby i awansów zawodowych. Może nawet do województwa, a może i do centrali.
P.S. Kiedyś kandydat na prezydenta USA popływał z jakąś dziewczyną
(miał żonę) motorówką i to wystarczyło, by opinia publiczna wymusiła
jego wycofanie z kandydowania. Tu w Polandii taki jegomość musiałby
co najmniej zabić redaktora naczelnego lokalnego tygodnika, żeby zwierzchnik łaskawie poprosił go o dymisję. Taki dziki kraj... [...]
 obywatel2
 Czwartek 27-10-2011

24624. 
Odnośnie wpisu numer: 24617 24621

Nie wiem kolego Kłopotku, czy dobrze zrozumiałeś mój poprzedni wpis.
Przeczytaj jeszcze raz. I rusz głową.
* * *
„Szefo” zarzuca dziennikarzom Kuriera rzekomy strach przed tematami, więc ja, skoro on jest taki odważny (i super), zapraszam go do redakcji
na poufne spotkanie.
Kurier to nie koncert życzeń, tematów ważnych do poruszania jest całe
zatrzęsienie, a gazeta nie jest z gumy, wybiera najpierw te, które mają
oparcie w realnych dowodach (nazwisko, twarz).
„Szefo” ma problem, ale na razie – jak mówi – sam nie ma czasu żeby wystąpić w charakterze pokrzywdzonego, który dba o swe podmiotowe
prawo do korzystania z dostępu do jeziora. On nie będzie sam chodzić
po sądach i załatwiać. Taki oto z niego filozof: nie dość, że mu się nie
chce, a boi się nawet cienia własnego („kozioł ofiarny”), to jeszcze drwi
przelewając swoje nerwy i lęki na gazetę.
„Szefo” przekonuje, że problem jest bardzo ważny społecznie, dotyczy kilku tysięcy ludzi. A ja wychodzę z podziwu: dlaczego te kilka tysięcy pokrzywdzonych ludzi uparcie umywa ręce i na własne życzenie siebie pozbawia elementarnego prawa w myśl harnasiowego: „Bierzemy się!”
i zastrzegając: „Ale robicie wy!”.
„Szefo” wie, że popełnione zostało przestępstwo, ale – w myśl Kodeksu
Karnego – mimo że posiadł tę wiedzę, to sam nawet palcem nie kiwnął.
Po co, prawda? „Wrzucę rozgrzanego kartofla do gazety. Taki jestem
spryciarz. Pokażę tym cholernym bogaczom, że ja nie jestem gorszy.
Mimo że biedniejszy, to jednak cwańszy”. Nie dam rady jak człowiek,
to przynajmniej namieszam, upuszczę trochę krwi.
* * *
No „szefo”! Czy już zrozumiałeś dlaczego tych kilka wpływowych osób
robi co chce z kilkoma tysiącami słusznie oburzonych obywateli, co...?
Jeśli nadal będziesz próbował załatwiać sprawy kryjąc się za rogiem i obserwując co będzie dalej, to nigdy niczego nie załatwisz jak należy.
Zrozumiałeś?
A ci wpływowi i obkuci w przepisach działkowicze nadal będą się śmiali
w głos na cały powiat, bo dopóki nie ma konkretnych („z krwi i kości”)
pokrzywdzonych zgłaszających interes prawny, dopóty oni mogą sobie
nie tylko grodzić, ale jeszcze straszyć i pysznić się swoją bezkarnością.
Bo! Nic tak bardzo nie dowartościowuje chorego jestestwa „BANDYTY”,
jak właśnie anonimowe na forum kwilenie naznaczonej strachem ofiary.
 KURIER Tomasz Sławiński
 Czwartek 27-10-2011

24623. 
Odnośnie wpisu numer: 24586

Szczerze współczuję każdemu mieszkańcowi naszego miasta Susza.
Rządził Jan Sadowski i cała rodzina Sadowskich, gdzie [...] bez liku,
nie zapominając o 1,5-milionowej karze za nie dotrzymanie warunków uzyskanych dotacji.
A teraz rządzi tu Pietrzykowski i Zdzichowski, czyli panowie z wielkim poczuciem zemsty, którzy najwidoczniej chcą ugrać jak najwięcej przez lata kadencji śmiejąc się wszystkim w twarz. Skandal za skandalem, rozdawnictwo stanowisk, zero planów i perspektyw. Jak tak dalej pójdzie, to ominie ich wiele ważnych spraw, które są kluczowe dla społeczności miasta i gminy Susz:

- otwarcie mostu w Kwidzynie (co panowie planują w tej materii?)
- sprawa obietnic wyborczych (co panowie planują?)
- ile będzie kosztowało miesięcznie utrzymanie orlika, a ile będzie kosztowało utrzymanie takiego samego boiska bez nazwy "orlik"?
- Zakład Utylizacji: super plus dla poprzedników (ile osób zatrudnią?) mówili panowie przecież, dokładnie słyszałem: "nowe miejsca pracy"
- czytałem coś o 400% podwyżce na wodę i kanalizację, sprawa kar unijnych za marnotrawienie zasobów naturalnych i niedokładnego systemu kanalizacyjnego - co z tym tematem?

Pytań tak dużo, ale czy jest sens tu pisać jeśli żaden z tych panów nie ośmieli się odpowiedzieć. Nie będę wiec zanudzał. Jedno powiem: rządzili Sadowscy, żal przerodził się w gniew. Rządzą dzisiaj Panowie
P-Z, dzieje się to samo, tylko ze wzmożoną siłą, bo nadzieje miałem większe. I faktem jest, że - jak toś pisał na forum - że sami sobie winni jesteśmy.
PS. Mam nadzieję, że 3 lata mimo tego nie pójdą na marne i panowie się opamiętają. Bardzo proszę!
 Susz-arnia
 Czwartek 27-10-2011

24622. 
Odnośnie wpisu numer: 24558

Gdyby nie "obywatelska informacja", to synowie Pana podkomendanta
policji hasaliby jak pieski po chaszczach. Pomimo że żadnych reperkusji
oni mieć nie będą, to opinia idzie taka przez miasto, że popisywali się po szczeniacku i propagowali zażywanie narkotyków i picie alkoholu, choć
- jak mówi tatuś za synów - było to tylko "udawanie", czyli taka "gra".
Tatuś, zamiast skarcić, broni!
[...] Można zapytać, czy gdyby podobny numer przydarzył się synom zwykłego obywatela, byłby odpuszczony czy skończyłoby się w sądzie?
Odpowiedź wszyscy znamy. I to jest właśnie sedno demoralizacji.
 WK-005
 Czwartek 27-10-2011

24621. 
Odnośnie wpisu numer: 24614

Jak bym miał tak czas, to sam bym pochodził sobie po sądach i załatwił całą sprawę, niestety nie mam.
Ale jako gazeta możecie opisać to sami, przecież to wszystko jest tam widoczne gołym okiem, wystarczy podjechać, nie potrzebujecie chyba "kozła ofiarnego".
Trzeba wsiąść na rower i pojechać brzegiem jeziora od Iławy do Makowa
i trzymać się przepisowych 1,5 m od wody, wtedy widać gdzie są "wąskie gardła".
To nie jest problem, który dotyczy tylko mnie i kilku ludzi. To dotyczy kilku tysięcy ludzi, którzy przyjeżdżają wypocząć nad jeziorem. Proponuję przejechać się nad inne jeziora w okolicy, bo takich perfidnych sposobów na łamanie prawa jest mnóstwo.
Materiał rzeka, ale zacznijcie póki co od Jezioraka, jako gazeta złóżcie zawiadomienie do Zarządu Regionalnego Gospodarki Wodnej. To jest przestępstwo:
"Grodzący bezprawnie podlegają karze grzywny do 5 tysięcy złotych,
a budujący bez pozwolenia mogą trafić do więzienia na 2 lata."
 szefo
 Czwartek 27-10-2011

24618. 
Odnośnie wpisu numer: 24606

[...] odnoszę podobne wrażenie co do wynagrodzeń w iławskim szpitalu.
W szczególności w kontekście podwyżki dla Pani dyrektor Orkiszewskiej!
Ciekawe jak zareagowali na to jej podwładni, którzy niewiele więcej zarabiają od podwyżki, którą otrzymała.
Informacja w Kurierze o ilości podwyżek dla personelu za kadencji
obecnej dyrekcji jest co najmniej niepełna (komentarz starosty - bez komentarza!) Brak w niej informacji o jej wysokości a to z pewnością by szokowało. [...]
 stas
 Czwartek 27-10-2011

24617. 
Odnośnie wpisu numer: 24614

Szanowny Panie redaktorze. Owszem, mógłby szary obywatel odsłonić swoją twarz, ale nie chce tego robić, po prostu nie chce. Jednak może zgłosić problem, który narasta, o którym nikt nie chce mówić. Wszyscy
wiedzą, ale lepiej nie ruszać sprawy, bo śmierdzi - brzegi nad Dużym Jeziorakiem od Szałkowa po samo Makowo wykupione są przez ludzi
wpływowych.
Wy redaktorzy - z całym szacunkiem - jesteście nieustosunkowani, aby ruszyć sprawę, która jest spiekiem węglowym. Ale nie ma takiej rury, której nie można by odetkać.
Zostawcie sprawę. Jeśli sam Pan prezydent wykupił swego czasu działkę
z dostępem nad kanałem, którym spływa do Bałtyku ryba łososiowata, to dlaczego nie mogą inni... Tam jednak sprawę uregulowano, a prezydent (jeszcze zanim nim został) odstąpił od brzegu tak, że dziś każdy może swobodnie przechodzić.
 kłopotek
 Czwartek 27-10-2011

24616. 
Odnośnie wpisu numer: 24605

Bardzo ciekawi mnie, czy poruszona sprawa dewastacji mostu była już wiadoma odpowiednim służbom: policji, drogowcom oraz urzędnikom w iławskim ratuszu. Jest?
Dewastacja nie jest zwykłym przestępstwem, bo przeciw infrastrukturze publicznej ważnego znaczenia. [...]
 Swój
 Czwartek 27-10-2011

24615. 
Odnośnie wpisu numer: 24610

Ja w swoim imieniu dziękuję Kurierowi za poruszenie sprawy drogi w Kałdunach, tej prowadzącej od szkoły wzdłuż jeziora Kałduńskiego.
Jednak te forum na coś się przydaje.
 wędkarz
 Środa 26-10-2011

24614. 
Odnośnie wpisu numer: 24601

„Szefo” twierdzisz, że temat grodzonej linii brzegowej na Jezioraku jest trudnym tematem dla strachliwych dziennikarzy Kuriera.
Jako jeden z Kurierów bardzo chętnie napiszę wyczerpujący artykuł na
ten temat, ale zanim to zrobię – chcę się z tobą spotkać i wysłuchać co masz w tej sprawie do powiedzenia, a rozmowę oczywiście zarejestruję dyktafonem.
Następnie zrobię ci zdjęcie, bo – jako zgłaszający temat – musisz mieć świadomość, że publikacja twojego wizerunku jest konieczna na zasadzie
gwarancji istnienia „strony”, której – jeśli zachodzi potwierdzona obawa
– naruszony został pewien interes prawny.
To co? Czy starczy ci odwagi aby publicznie uruchomić machinę Kuriera? Jeśli masz przysłowiowe jaja, to dzwoń do redakcji i pytaj o moją osobę,
umówimy się na konkretny termin i na całego „jedziemy z tym koksem”.
Jedziemy?
 KURIER IŁAWSKI, Tomasz Sławiński
 Środa 26-10-2011

24613. 
Odnośnie wpisu numer: 24605

Czy nasza policja iławska naprawdę musi wszystko umarzać, gdyż nie ma dowodów? Skoro sideł nie zastawiają, to tak mają. Dlaczego oni nie mają wśród tych ludzi swojego ucha? Przecież takie to łatwe. Coś za coś.
Za moich czasów nawet ormowcy mieli swoich ludzi.
 ORMOwiec
 Środa 26-10-2011

24611. 
Odnośnie wpisu numer: 24594

[Syn Marka Sadowskiego] na pewno nie zdobył tego doświadczenia na kursie żeglarskim, czy też na dźwigu u Pietrzykowskiego.
Ale mniejsza o to, napisz lepiej co tam obecne władze Susza robią, a
nie - wyszukujesz tematów zastępczych.
 Albert
 Środa 26-10-2011

24610. 
Pierwsza strona najświeższego wydania KURIERA
na tydzień 43. – od środy 26 października.
http://ilawa.kurier-ilawski.pl/jedynka
 KURIERZY
 Środa 26-10-2011

24607. 
Odnośnie wpisu numer: 24601

Jak można tak bezczelnie traktować dobro wspólne - jeziora i do nich pełen dostęp - jako swoją własność, co? Taki stan rzeczy jest zasługą
burmistrzów i wójtów. Należało pomyśleć i na mapach geodeci powinni zaprojektować dojścia od dróg lokalnych przez pola do linii brzegowej.

Tymczasem całe pola na długości 500-1000 m wzdłuż linii brzegowej krojono na działki bez pojęcia i pomyślunku o dojściu do jeziora. Kiedy chłop użytkował, to były polne ścieżki i dróżki, zatem problem nie istniał. Obecnie wielu sukinsynów zasłania widok na jezioro, co jest skandalem nad skandale. Po prostu nawrót do feudalizmu.

Zapewne państwo nie wiedzą, iż wykupywane są działki nad Drwęcą, grodzone jak wszędzie, że wzdłuż rzeki nie przejdziesz. Polecam okolice Drwęcy przy Raczku, konkretnie na drewnianym mostku w drodze do papierni. Tam przy mostku już pierwsza działka poszła (2 ha), została grodzona na razie drutem do samej wody.

GDZIE JESTEŚCIE EKOLODZY? Gdzie jest ochrona środowiska gminna, powiatowa? No cóż, skoro stanowisko pieści swój po rodzinie... Ale i na was przyjdzie czas. Przyjdzie... Mam tylko jedyną nadzieję, że kara na tych "działkowców" oraz ich popleczników w urzędach przyjdzie, bo:
PAN BÓG WYBACZA - NATURA I CZŁOWIEK: NIGDY.
 kłopotek
 Środa 26-10-2011

24606. 
Czytam Kuriera i nie mogę wyjść z podziwu.
Dyrektorka szpitala twierdzi, że były podwyżki dla pracowników. Ja się pytam kiedy? Konkretnie niech powie.
Baba zachowuje się niczym Janosik, z tą jednak różnicą, że zabiera biednym a daje bogatym. Weźmy pod lupę ratowników medycznych.
Pani dyrektor po chamsku obcina stawki godzinowe ratownikom na kontrakcie. Robiła to kiedy kończył się jeden kontrakt a podpisywała drugi z tą samą osobą. Odpowiedź zawsze ta sama: na pana miejsce mam kilkunastu chętnych.
Do tego ewenement na skalę kraju: ratownicy muszą szpitalowi płacić za wynajmowanie pomieszczeń w których pracują, pomieszczeń w których często jest ratowane ludzkie życie!
Czyli dyrektor dalej tnie. Ktoś może powiedzieć, że iławscy ratownicy
są bandą wałkoni nie znających się na robocie, znajdą się i tacy ale wszystkich nie można jedną miarką brać. Pracują też tam ludzie, którzy są fachowcami w tym co robią i powinni mieć uczciwie zapłacone za dobrą robotę.
Już od stycznia podstawowe zespoły ratownictwa medycznego będą dwuosobowe. Kolejne cięcia, ale jakim kosztem? Sprawna reanimacja w dwie osoby? Takim postępowaniem naraża się pacjentów na utratę życia i zdrowia! Prokurator powinien na tym łapę położyć!
 bob ratowniczy
 Środa 26-10-2011

24605. 
Uprzejmie, komu trzeba, pragnę donieść o dewastacji oraz rozbiorce łukowego mostu nad RZEKĄ IŁAWKĄ przy południowej obwodnicy średnicowej w Iławie.
Od miasta idąc prawą stroną w kierunku na Ekodrob, zauważyłem jak
rozbierana jest skarpa pod mostem od strony przepompowni. Skarpa
wyłożona jest specjalną kostką betonową, która jest systematycznie
rozkradana.
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że to wypłukuje ją woda
z rury zbierającej po deszczu. Ale nie! Bo to jest chamska dewastacja.
Źli ludzie wyciągają kostki i układają sobie na działkach. Wystarczy
tam sprawdzić!
Boję się, iż przy większej ulewnej ulewie, ten most zostanie podmyty.
Czy ktoś kompetentny może to sprawdzić?
Sądzę, iż odpowiednie służby o tej dewastacji już wiedzą i prowadzą śledztwo. Prawdopodobnie umorzyli, gdyż kilkudziesięciotysięczne straty są niczym do wartości mostu.
Dodam jedynie, że końcówka widocznej rury zbierającej podeszczową wodę z nawierzchni mostu łączyła się z rurą pod mostem i na długości
co najmniej 60 metrów została... spalona! Kogo to interesuje, to niech
sprawdzi.
Jeśli przestępców będzie się nadal traktować "na miękko", to podpalą
nam Polskę. Cała Europa już zrozumiała, że miękkie traktowanie przestępczości - jak chce w Polsce tego SLD, PO i Palikot - należy do przeszłości. Demoralizacja jest tak powszechna, że trzeba takich sprawców złapać publicznie za kły i wytarmosić (dla przestrogi).
 ormowiec
 Środa 26-10-2011

24602. 
Odnośnie wpisu numer: 24599

Daj już mu spokój!
Czy ty wiesz ile trzeba zarabiać żeby jeść jak "europoseł iławski" Lisek.
W Polsce co by go czekało? Jakieś tam zakupy w Biedronce z Donaldem
w Trójmieście, bo Donald mówił, że chodzi do Biedronki na równi z biednym ludem...
A tam w Brukseli, sam rozumiesz, frytki i belgijska czekolada Liskowi zasmakowały. Chrum chrum, mniam mniam...
Chociaż... ponoć w Polskich więzieniach też bardzo dobrze karmią...
 Edek z ubojni
 Środa 26-10-2011

24601. 
Odnośnie wpisu numer: 24596

Może wreszcie wezmą się za Szałkowo, Jażdżówki, Makowo i całą linię Jezioraka z każdej strony. Bo jeszcze kilka lat, to idąc na ryby albo się wykąpać będą musieli nas zrzucać z helikoptera z pontonem, kajakiem. Dziwię się, że tego tematu Kurier jeszcze nie podjął, pewnie się boi
ruszać tak trudnych spraw naszej okolicy.
 szefo
 Środa 26-10-2011
Odp. 
Kurier wiele razy podejmował na łamach tematy bezprawnego
grodzenia działek. „Szefo” ma prawo o tym nie wiedzieć. Jeśli
jednak tego nie wie, to skąd bierze upoważnienie do głoszenia
oczywistych kłamstw? Skąd wziął czujnik do badania strachu?
 moderator
 Środa 26-10-2011

24600. 
Odnośnie wpisu numer: 24596

Ci, którym nie dano obiecanej pracy, którzy mają ograniczony rozwój społeczny, którzy nie mają mieszkań, nawet ci, którzy nie mają dostępu
do polskich jezior. Wreszcie zauważą na własnej skórze, że trzeba się ratować w Polsce, a nie ewakuować za granicę.
Jeśli mają nastąpić wreszcie zmiany na lepsze, to trzeba obalić, albo
drogą wyborów, albo w tracie kryterium ulicznego Platformę Obywateli
Tuska.
Odrodzony PiS, to ten, któremu zaufa młodsze pokolenie, które zostało oszukane, nawet "zdradzone o świcie".
 Kłopotek
 Środa 26-10-2011

24599. 
Nie ruszył jednak proces KRZYSZTOFA LISKA przed sądem w Gdańsku.
Europoseł PO jest oskarżony przez prokuraturę o niegospodarność oraz działanie na szkodę finansową o znacznej wartości.
Lisek spryciula jakich mało. Przysłał jakieś wyjaśnienie, że ma ważniejsze zajęcia w Brukseli. Zapewne walczy z kryzysem euro. Ciekawe czy daje radę „gołymi rękoma”...? Czy jednak pomaga sobie jakimś kluczem...?
Może nawet francuskim? Hydraulik on ci jest? Czy bardziej ślusarz?
 anty-bolszewik
 Wtorek 25-10-2011

24598. 
Odnośnie wpisu numer: 24595

Kolego, pogadać sobie możecie między sobą i pożalić się tutaj na forum. Znam sporo ludzi pracujących w szpitalu, którzy narzekają, ale niestety każdy z nich się boi cokolwiek głośno powiedzieć. Ludzie mają na karku
kredyty i muszą pracować, niestety często za ostatnią skórkę. Kto się odezwie publicznie poleci na bruk - taka niestety jest smutna prawda.
 bob ratowniczy
 Wtorek 25-10-2011

24596. 
Odnośnie wpisu numer: 24593

Administracja nie radzi sobie z działkowiczami. Co to znaczy nie radzi?
Bo biorą łapówki. W Iławie wykupywanie brzegów Jezioraka, Jeziora Dół
i innych zaczęto już w latach 90-ych i trwa po dzień dzisiejszy. Przecież ktoś o tym decyduje.
Ja tu nie chcę podawać nazwisk. Jednak, proszę obywateli, to nie jest
tak, że nie można cofnąć tej decyzji i odebrać w świetle prawa dostęp szerokości 2 metrów do brzegu. To kwestia decyzji.
Jeśli tego nie zrobi władza, wtedy zrobi to Naród jednej nocy i nikt już
nie "podniesie ręki", gdyż będzie miał odrąbaną. Tak niestety będzie
gdy Narodowi wyrządzane jest zło.
 Mjr rez dr Józef Pacerz-Kulawy
 Wtorek 25-10-2011

24595. 
Odnośnie wpisu numer: 24487

O szpitalu w Iławie ucichło, bo w szpitalu pozostali tylko cwaniaki
kierowane przez pozostałych cwaniaków. Reszta musi być cicho.
 kolejny szpitalniak, który musi być cicho
 Wtorek 25-10-2011

24594. 
Odnośnie wpisu numer: 24575

Proszę podaj mi gdzie syn Mareczka zdobył te, jak to piszesz "wieloletnie doświadczenie"? Wiadomo, jak nikt się nie nadaje na dane stanowisko to najlepiej zatrudnić syna, żonę, szwagra itd.
 caps lock
 Wtorek 25-10-2011

24593. 
Raport pokontrolny NIK. Wynika z niego, że państwowa administracja
nie radzi sobie z zadaniem zapewnienia społeczeństwu dostępu do wód publicznych. To, co się obecnie wyczynia nad jeziorami to katastrofa przyrodnicza i architektoniczna.
Wymiotować się chce, gdy słyszę jak niektórzy mieszkają nad jeziorami, na tych swoich poletkach rodem z kieleckiego - wąskie paseczki ziemi,
no ale z wymarzonym "dostępem do jeziora". Płoty stalowe, kręcone na sposób barokowy i te ogródki "barokowe" z obcą roślinnością, nie mające nic wspólnego z tzw. genius loci Pojezierza.
Na kieleckim podziale gruntów zarabiają nie tylko właściciele gruntów,
ale i geodeci, i pośrednicy w handlu nieruchomościami. Powinien być wprowadzony zakaz dzielenia na małe działki (minimalna pow. 5 ha).
Mam na myśli grunty nad jeziorami.
 Rumcajs
 http://tvp.info/informacje/polska/nik-alarmuje-tracimy-ma...
 Wtorek 25-10-2011

24592. 
Odnośnie wpisu numer: 24590

...spotykają się przy wódce i ustawiają ceny. Kto się wyłamuje, ten ma
kłopoty. To jest prawda o polskim biznesie. Dopóki nie przyjdzie Ziobro
na Premiera RP, będzie bagno. A mądry naród polski głosuje na PO...
 Ziobrysta
 Wtorek 25-10-2011

24591. 
Odnośnie wpisu numer: 24590

Strzeliłeś w dziesiątkę!
Paru panów biznesmenków i ich polityków bogacą się na biedzie coraz większej części społeczeństwa! Bezrobocie to ich sposób nie duże zyski
a Iława to taki wzorcowy przykład.
Ale już przestańcie wreszcie narzekać, już jest po wyborach, status quo
WIELKA WSPANIAŁA PO!
 nędzny robol
 Wtorek 25-10-2011

24590. 
Odnośnie wpisu numer: 24589

W Zalewie, Suszu, Kisielicach i Iławie znając choćby 20 języków obcych
i tak na rozmowie z pracodawcą usłyszymy hasło: "najniższa krajowa".
Taki zajebisty rynek pracy właśnie mamy.
Już osobiście zaczynam się zastanawiać czy lokalni pracodawcy czasem
nie dogadują się między sobą, aby żaden z nich nie wychylił się z płacą
ponad minimalną. Chory kraj, chory region i chora Iława.
 bob ratowniczy
 Wtorek 25-10-2011

24589. 
Odnośnie wpisu numer: 24588

W TVP Info dyskutują: Ryszard Bugaj i Ryszard Petru. Cytuję z pamięci.
Ryszard Petru: "Ludziom trzeba dać wędkę, wtedy będą się bogacić"
Ryszard Bugaj: "Tak, tylko że w tym stawie nie ma już co łowić"
Petru: "Trzeba znać angielski, trzeba zdobywać wykształcenie"
Bugaj: "Taaa, Polska jest w tej dziedzinie mistrzem świata"

Ten angielski to jest potrzebny chyba tylko do wyjazdu za granicę, by
tam na rusztowaniu stać. A studia...
I co? W Zalewie, Suszu, Kisielicach w trocinach stać, beton mieszać?
 maczuga
 Wtorek 25-10-2011

24588. 
Polacy zatracili instynkt samozachowawczy i pozwolili doprowadzić Polskę do ruiny gospodarczej, finansowej i moralnej. Polacy boją się publicznie głosić swoje poglądy w obawie przed nagonką środowisk PO.
Dzisiaj jest przyzwolenie społeczne i usprawiedliwienie dla niegodnych zachowań, zwykłego chamstwa, publicznych kłamstw, publicznych wyzwisk kierowanych do osób o innych poglądach w celu ich zniszczenia, w celu akceptacji cwaniactwa, jawnego złodziejstwa i bezkarnej korupcji.

Normą stało się nazywanie faszystami ludzi z polskimi flagami upamiętniających rocznicę odzyskania niepodległości i rzucanie w nich kamieniami przez dresiarzy z tolerancyjnej, pełnej miłości frakcji partii rządzącej. Prowokowanie akcji z przypalaniem papierosami, sikaniem na znicze, wypinaniem gołych tyłków na klęczących ludzi. Przy pełnej aprobacie "tolerancyjnych" mediów. Jeszcze dziesięć lat temu byłoby to niemożliwe. A już szczególnie porno-obrzydliwość na Wiejskiej.

Młodemu pokoleniu wszystko jedno gdzie uprawiają seks, z kim i jak; co się dzieje z ich krajem; dlaczego nie mają w Polsce pracy; zaś wyjazdy za granicę traktują jako rozrywkę i zaliczenie przygody; ich nie interesują porzucone dzieci, nie mówiąc o rodzicach. Aby żyć chwilą dzisiejszą w oparach legalnej praktycznie marihuany. Fortuny koncernów medialnych wyrosłe przy cichej aprobacie sprawującego władzę ustawodawczą Sejmu, człowieka traktują przedmiotowo i z arogancją jak ostatnią szmatę. Brak prawdziwej lub uczciwej konkurencji daje się nam we znaki coraz lepiej.

Monopolistyczne koncerny medialne, np. kablowa Multimedia, nie liczą się w żaden sposób z klientem. Kto z was, jeśli jest awaria Internetu dodzwonić się może do ich serwisu, czy konsultanta? Już prędzej łatwiej o kontakt z kosmosem. Panie z lokalnego punktu kontaktowego, nie są wstanie nic nam pomóc. Przykład iławski o tym świadczy.

Od 3 tygodni częste są przerwy od 2-4 godzin na naszym iławskim terenie w połączeniach internetowych i telefonicznych "z kablówki".
Nie móc dodzwonić się do centrali firmy przez numer 244... należy do skandalicznego traktowania klientów przez firmę Multimedia. Panie z punktu obsługi klienta, niewiele mogą nam pomóc, proszą tylko o pisanie zażaleń do firmy. O czym do Kuriera uprzejmie donosi...
 Mjr rez dr Józef Pancerz-Kulawy
 Wtorek 25-10-2011

24587. 
Brawo, chociaż coś się dzieje w Suszu. Nie wiedziałem, że w weekend
był festiwal piosenki harcerskiej [...]. Szkoda, że nie rozwiesili żadnych
plakatów - z miłą chęcią bym posłuchał. I to się chwali, że jednak ZHP
nie upadło. Brawo dla organizatorów. Myślę, że za rok na 20 raz mogą zrobić dla cywili.
 miłośnik dobrej muzyki
 Wtorek 25-10-2011

24586. 
Odnośnie wpisu numer: 24578

To, co wyprawia ten duet z suskiego magistratu, czyli "żeglarz Krzysio
i mówca Zdzisio", to już przegięcie na całego!
Spytam się zatem na forum Kuriera czy istnieje jakaś prawna czy też wyborcza możliwość usunięcia ich tych osobników z zajmowanych stanowisk przed upływem kadencji, możliwie jak najwcześniej. Jeśli jest taka możliwość to jak wygląda procedura?
Słyszałam o formie jakiegoś referendum obywatelskiego, ale nie wiem
co trzeba spełnić żeby coś takiego się odbyło?
Może jakiś przyjazny urzędnik albo jakiś prawnik odpowie na moje
pytanie tutaj na forum i wskaże przepisy prawa, które się do tego odnoszą. Byłabym bardzo wdzięczna!
 Jadwiga
 Wtorek 25-10-2011

24585. 
Odnośnie wpisu numer: 24573

Ja nie rozumiem dlaczego koleżanka drwi z radnego, który nie boi się "kisielickiego układu" i wali kawę na ławę.
Czyżby "kisieliczanka" była kolejną anonim-osobą z prywatnego folwarku Pierwszego? Rozumiem, że młody gniewny radny stał się niewygodny dla was, bo wytyka wam babole.
Weź się koleżanko za pożyteczniejszą robotę, bo świata nie zbawisz samym grzaniem fotela na ciepłej posadce w urzędzie.
 bob ratowniczy
 Wtorek 25-10-2011

24583. 
Odnośnie wpisu numer: 24578

Jeśli chodzi o siatkówkę w Suszu, to drużyn jest raptem mniej o trzy:
Kadus Zalewo, Skolwitex Gołutowo oraz OSP Susz. Kadus gra w lidze w
Pasłęku, Skolwietex w tragicznym wypadku stracił swojego najlepszego
zawodnika.
Koszt wpisowego osobiście uważam za konkretne przegięcie. Rozumiem,
że wpisowe ma pokryć pewne koszty, ale czy wszystkie? Bo wygląda na
to, że opłacamy - i oświetlenie, i ogrzewanie, i pewnie "nasze" nagrody.
Gramy w rozgrywkach Suskiej Ligi Piłki Siatkowej o "Puchar Burmistrza Susza", ale jaki konkretnie wkład ma burmistrz?
 ojciec
 Poniedziałek 24-10-2011

24581. 
Odnośnie wpisu numer: 24572

Ależ, Kanclerzu, jestem wielce zakłopotany twą uwagą, że pełnię na tym forum rolę dyżurnego opiniodawcy.
W żadnym razie nie mam jakichkolwiek pretensji do tak zaszczytnej funkcji. Ale że walczę z Polską? A w jaki to niby sposób? Po cóż także miałbym to robić swej Ojczyźnie?
Poza tym nie uważam się za dostatecznie dostojnego, by taką walkę prowadzić, gdybym nawet czuł taką potrzebę... (a nie czuję). Taki
„zaszczyt” może przypaść w udziale jedynie tak dostojnej i zacnej
postaci jak np. nadzwyczaj skromnie się tytułującemu Kanclerzowi...
 czytelnik 236
 Poniedziałek 24-10-2011

24579. 
Były sobie wybory, wyborcy zrobili swoje...
A już po wyborach lokalna władza PO przestała się liczyć z wyborcami.
Np. w Iławie przy ulicy Sienkiewicza przestały świecić lampy drogowe pomiędzy starą stacją paliw Bliska a nowym rondem na Kisielice i Susz.
Ale... kto by się tym przejmował...
 Anna
 Poniedziałek 24-10-2011

24578. 
Drogi Kurierze, proszę zapytać Pana Pietrzykowskiego, burmistrza Susza
a może Pana Zdzichowskiego, czy wzrost o 100% kwoty wpisowego na
ligę halówki i siatkówki miało odstraszyć chętnych do wzięcia udziału w sportowej rywalizacji?
Wystarczy porównać ilość drużyn w zeszłym roku i dziś, tu i teraz, a cena odstraszyła zainteresowanych.
Czy może miało pokryć straty powodowane drużyną siatkarską BASTEN
niepłacącą nic za użytkowanie obiektu?
Nie żebym miał coś przeciwko chłopakom z drużyny, ale! Czy zwykły człowiek chętny korzystać z hali ma płacić za polityczne obietnice Pana Pietrzykowskiego i rodzinne koligacje Zdzichowskich (szefem BASTENU
jest brat zastępcy).
Miało być pięknie, tanio, więcej zajęć, a jest drożej no i rodzinnie...
 zainteresowany
 Poniedziałek 24-10-2011

24577. 
Odnośnie wpisu numer: 24573

Wiem, że władza w Kisielicach tego radnego Ryszczuka nie lubi i przy okazji ma czas w godzinach pracy na złośliwości na tym forum pod jego adresem. Wszystko w jego wykonaniu najchętniej obróciliby w łajno -
to zrozumiałe...
Z tego co wiem to zbierają słomę sami, a wcześniej przepłacali kupując od firm z zewnątrz - to fakt. Jeśli nie jest taniej to dlaczego teraz tak robią? Czyli miał wpływ na obniżenie kosztów w ciepłowni? Tak czy nie? Najprościej kupić towar, nie robić sobie dodatkowych zajęć i nam dowalić podwyżkę , to najłatwiejsze.
Każdy wie, że urzędnicy nieodpowiadający własnym majątkiem za swoje decyzje są najgorszymi zarządcami z możliwych. Pani "kisieliczanka" nie zauważa również, że radni decydują o podwyżkach za ciepło, więc mają duży wpływ na ceny!
Prostackie uwagi o cenach paliw czy gazu są więc absolutnie nietrafione.
Nam, płacącym wysokie rachunki za ogrzewanie, naprawdę zależy na racjonalizacji pracy w tej ciepłowni.
 Roman
 Kisielice, Poniedziałek 24-10-2011


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 49 50 51 ... 97 98 99 100 101 102 103 104 105 ... 197 198 199 ... 296 297 298 następna ] z 298



105317969


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2017 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.