Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Wszystkiemu winna zazdrość
Śmietniki coraz bardziej zaśmiecone
Bezczelność parkujących
Janusz Więcek w stylu „tata wariata”
Żyliński: Nie jestem oderwany od rzeczywistości
Starosta nie lubi niepokornych dyrektorów
Wspomnienia. Liceum ma 70 lat
Boisko szkolne nie powinno mieć wakacji
Powiat żąda od GDDKiA kasy za obwodnicę dla siebie
Szpitalne sztuczki odbijania piłeczki
Siemiany odetchnęły, podpalacz nie wyjdzie
Pokemony są wśród nas
Apteki przechodzą na dyżur rotacyjny
Oszustwo metodą na „NFZ”
Roman Żuralski ratuje honor szpitala
Bałagan z drzewami i krzakami
Parkowanie. Płacimy choć nie musimy!
Kasy sporo, aktywności mało
Amelia, mała gigantka
NIE dla płatnych Dni Lubawy
Więcej...

Forum

19893. 
Czy ktoś wie, czy [...] bierze kasę ze szpitala w Iławie?
 Miecio
 Środa 09-06-2010

19892. 
Młodzież ze szkoły budowlanki ponownie była na kilkudniowej wymianie
w Niemczech. Może poruszcie temat, jakieś zdjęcia, ciekawy temat [...]
 Sarah
 Środa 09-06-2010

19891. 
Ścierpła mi na grzbiecie skóra gdy zobaczyłam pierwszą stronę Kuriera.
Niektórzy nie chcą żyć...
Widziałam jak w czwartek Boże Ciało po południu kilku szaleńców pędziło na motorach od Iławy w kierunku Stradomna. Pewnie zakręty podnoszą adrenalinę. Świąteczny dzień, mały ruch na drodze, więc pomyśleli, że można sobie poszaleć na dwóch kółkach...
 Anna Dymna
 Środa 09-06-2010

19890. 
Odnośnie wpisu numer: 19876 19877

"Jak można do ręki chwycić i zachwycać się z powodu sztucznego penisa, miękkiego i obleśnego. Trzeba mieć refleks i ze wstrętem odnieść się do takiego gadżetu"

Lepszy różowy i mięciutki niż... marny korniszonek :-)
A co do kandydata na prezydenta, to wolę, by w świecie reprezentował mnie ktoś, kto ma rodzinę - żonę oraz dzieci - niż podstarzały kurdupel mieszkający z mamusią i kotem (!)
 Majka
 Środa 09-06-2010

19889. 
Odnośnie wpisu numer: 19835

Owszem. Z tego co się orientuję, to sala gastronomiczna jest z innych środków.
Jeżeli chodzi o przeprowadzkę do Kisielic to nie jest prawda. Owszem, są podpisane dokumenty itp., ale tu chodzi o dzieci z okolic Kisielic, a nasze dzieciaczki zostają w Iławie. Do Kisielic będą jeździć na "zieloną szkołę"
i jakieś imprezy na powietrzu typu pikniki itp. Gdzieś w końcu te dzieci muszą się bawić i spędzać czas na powietrzu a nie tylko w murach szkoły albo na betonie przed "mechanikiem". Nawet dogoterapia jest w budynku internatu.
A co do zabierania lekcji z powodu choroby nauczyciela, to trochę w tym prawdy. Pewnie, że naszym marzeniem jest wybudowanie szkoły dla dzieci niepełnosprawnych takiej z prawdziwego zdarzenia, no ale cóż, naszej Iławy na to nie stać.
A o Panu staroście Rygielskim nawet nie chce się pisać, bo przecież nigdy nie ma pieniędzy na takie inwestycje. Szkoda tylko, że cierpią na tym chore dzieci. Takie życie!
 iławianka
 Wtorek 08-06-2010

19888. 
Odnośnie wpisu numer: 19886

Pracodawca zawsze jest silniejszą stroną w relacjach z pracownikiem.
Przy obecnym stopniu bezrobocia samorządy zatrudniałyby najtańszą siłę roboczą, a przedszkola przekształciłyby się w ochronki.
Zgadzam się, że Państwo narzuca coraz to nowe wymagania (standardy)
nie dając na to środków.
 oko
 Wtorek 08-06-2010

19887. 
Odnośnie wpisu numer: 19881

Szkoda, że nie zrozumiałeś o kim piszę. Nie pisałem przecież o księdzu Popiełuszce, tylko o obecnej działalności ojca Rydzyka. Kłania się brak szkolnej umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem.
W PRL-u faktycznie Kościół był podejrzanie traktowany przez władze. Ale cóż to ma do obecnej dyskusji o sposobach funkcjonowania instytucji podlegających księdzu Rydzykowi i głoszonych przez niego hasłach? Zupełnie nic.
Z drugiej zaś strony fakt, że nie zgadzasz się z czyimś poglądem na jakąś sprawę, to wcale nie znaczy, że ktoś jest zaślepiony, jak byłeś "łaskawy" napisać. Ale to już z kolei jest kwestią kultury osobistej, na naukę której, na szczęście, nigdy nie jest zbyt późno...
PS. Tamte czasy także dobrze pamiętam i wiem czym się różniła działalność księdza Popiełuszki od obecnych efektów "pracy" Rydzyka.
 czytelnik
 Wtorek 08-06-2010

19886. 
Odnośnie wpisu numer: 19875

Wyobraźmy sobie, że mamy zatrudnić pracownika. Jednak ktoś inny określa, ile mu zapłacić, kiedy go awansować czy zwolnić (bez względu na to, jak pracuje). W takiej sytuacji są samorządowe władze lokalne, którym podlegają szkoły i przedszkola. Muszą zatrudniać tam pedagogów na podstawie Karty Nauczyciela.

Muszą więc m.in. płacić im pensje według zasad ustalonych przez rząd w Warszawie. Mimo że często mogliby zatrudnić ich taniej. Pół biedy – choć to też jest mocno dyskusyjne – jeśli rząd daje na to pieniądze. Jednak np. na przedszkola burmistrz nie dostaje z budżetu państwa ani gorsza.
A mimo to musi kierować się kartą. Nie dziwi więc, że samorządy lokalne skarżą się na to do Trybunału Konstytucyjnego. Używają mocnych argumentów, przekonując, że karta zmusza do... niegospodarności.

Dwustronna umowa. Tak normalnie powinno wyglądać zatrudnienie nauczyciela. Strony się dogadują i w zależności od okoliczności – sytuacji na lokalnym rynku pracy, podaży nauczycieli, ich kompetencji – zawierają umowę. Tak dla wszystkich byłoby lepiej. Umiejętności nauczycieli z pożytkiem dla dzieci weryfikowałby rynek, magistrat miałby więcej pieniędzy na budowę przedszkoli, a do zawodu łatwiej byłoby wejść młodym ludziom z pasją.
 Bartosz Marczuk
 Wtorek 08-06-2010

19884. 
Odnośnie wpisu numer: 19883

A jednak masz "eko" wielki problem z rozpoznaniem rzeczywistości.
 sekretarz ds. ekonomii w gabinecie cieni Henryka Plisa
 Wtorek 08-06-2010

19883. 
Odnośnie wpisu numer: 19881

Ja urodziłem się po 1980 roku. I nie mam z tego powodu problemów z oceną Rydzyka. Niezły z niego biznesmen. Jest lepszy i skuteczniejszy
od Palikota. Pyszałek z niego I klasa. I jeszcze ma 100% poparcia 60+.
Na prezydenta go!
A z tym zaślepieniem to nieźle dowaliłeś. I kto tu jest zaślepiony? Nieźle dajesz się rolować. Wyłącz radio, telewizor i wyrzuć gazety (oprócz KI oczywiście). I wtedy zastanów się nad zachowaniem takiego Rydzyka.
Ciekawym: jakie wnioski osiągniesz.
 eko
 Wtorek 08-06-2010

19882. 
Odnośnie wpisu numer: 19874

Nie znam podanej przez ciebie Partii Obłudy, ale przytoczone nazwiska wskazują jednoznacznie na Platformę Obywatelską. Muszę cię jednak rozczarować: żadna to moja partia.
No i ani ja trafiony ani zatopiony - płynę, wiosłując dalej. Ukłony.
 Eskulapski
 Poniedziałek 07-06-2010

19881. 
Odnośnie wpisu numer: 19878

Jesteś nieźle zaślepiony.
To, co piszesz, to tak samo brzmi jak w mediach PRL-u, gdy besztano
Kościół i księdza Popiełuszkę. Piszę tak, bo doskonale pamiętam tamte
czasy. Twój tekst możesz kierować tylko do tych, którzy urodzili się
po 1980 roku i nie mają pojęcia o tamtych czasach.
 esparceta
 Poniedziałek 07-06-2010

19880. 
Odnośnie wpisu numer: 19876

Ja już wiem do czego zbliży się Palikot w dyskusji, by Komorowski wygrał wybory. Wyciągnie na wierzch kutasa ze spodni i latał będzie za Monisią,
by ją postraszyć. Ona jednak nie da się przestraszyć i nawet nie będzie udawała, gdyż nie będzie od czego - czyli według Sztaudyngera:
"Dwaj starcy w kąpieli, przestraszyć chcieli Anieli, lecz czym nie mieli"
 docent seksuologii stosowanej z gabinetu cieni Henryka Plisa
 Poniedziałek 07-06-2010

19878. 
Odnośnie wpisu numer: 19873

Proszę nie przesadzać z tymi porównaniami ojca Rydzyka do księdza Popiełuszki. Ten ostatni w ciężkich latach walczył i zginął męczeńską śmiercią za głoszenie swych poglądów i w obronie wolności. Ksiądz Rydzyk zaś walczy, moim zdaniem, głównie o pieniądze na rozwój swego imperium biznesowo-medialnego, ciągle domagając się nowych funduszy, a to głównie od starszych, ubogich, naiwnych emerytów lub też od państwa.
Potrafił znieważać różne osoby z różnych środowisk - także np. śp. Panią Marię Kaczyńską.
Faktycznie, autorytetów nie szanuje, także swych przełożonych, czyli hierarchów kościelnych, którzy nieśmiało próbowali doprowadzić go do porządku. Szerzy na łamach swych instytucji medialnych antysemityzm, nienawiść do wszystkich, którzy mają odmienne od niego poglądy, wszelką ksenofobię. Czy to jest rozniecanie dobra? Raczej wątpię, czy są to kanony wiary chrześcijańskiej. No chyba, że różnie się je rozumie... Polski Episkopat jest skutecznie sparaliżowany strachem przed jego wpływami na naiwnych wiernych.
Obecnie rozwija kampanię podejrzeń o zamach na samolot pod Smoleńskiem. Podejrzenia wobec Rosji zupełnie jednak nie przeszkadzają Rydzykowi w nadawaniu z jej terytorium sygnału radiowego swej rozgłośni na terytorium Europy. Dziwna sprawa. Chyba rozdwojenie jaźni...
 czytelnik
 Poniedziałek 07-06-2010

19877. 
Odnośnie wpisu numer: 19874

Jak można do ręki chwycić i zachwycać się z powodu sztucznego penisa, miękkiego i obleśnego. Trzeba mieć refleks i ze wstrętem odnieść się do takiego gadżetu.
Czy taki człowiek może być prezydentem Polski...? Najwyżej kiblowym w
[...] gabinecie Tuska.
 zwyczajny człowiek
 Poniedziałek 07-06-2010

19876. 
Odnośnie wpisu numer: 19874

Polityk, wymachujący publicznie kutasem, gardzi ludźmi i demokracją,
gardzi tradycją i historią Polski.
W tej chwili tylko Jarosław Kaczyński mówi konkrety i to jest facet kuty
na cztery nogi, który wie konkretnie jak ma być rządzona Polska.
 sekretarz ds. przemysłu ciężkiego w gabinecie cieni Henryka Plisa
 Poniedziałek 07-06-2010

19875. 
Kto mi podpowie?
Co można zrobić w okresie wakacji z 8-letnim dzieckiem w Iławie - prócz oddania do babci czy opiekunki, jeśli się pracuje w godzinach 8-15, bo ja szukałam półkolonii, ale jedyne jakie znalazłam zaczynają się od godziny
9 lub 10 i już brak miejsc...
Czy pozostałe dzieci biegać mają samopas?
 mysza
 Iława, Poniedziałek 07-06-2010

19874. 
Odnośnie wpisu numer: 19871

Eskulapski, szacun dla ciebie za obronę beznadziejnej sprawy. Trzeba
mieć mocne nerwy i totalnie wyprany mózg.
Obrona twojej PO (Partii Obłudy) na czele Tuskiem i Komorowskim oraz prywatyzacji na czele ze Zbychem, Rychem oraz Zdzichem prowadzi do większego spustoszenia niż powódź 2010.
Pozdrowienia ze stoczni.
Tak trzymaj.
Wiosłuj nieustannie, nie zatrzymuj się...
 J-23
 Poniedziałek 07-06-2010

19873. 
Odnośnie wpisu numer: 19871

Radio Maryja jest radiem niezaleznym.
Dowodem na to sa wlasnie Pana przyklady, gdzie dyrektor ojciec Tadeusz Rydzyk klarownie broni zycia dzieci nienarodzonych, nie szczedzac nawet krytyki najwyzszych glow Panstwa polskiego - poczynajac od Lecha Walesy a konczac na wielu innych autorytetech.
Radio Maryja musi przeciez - jako radio katolickie - bronic kanonow wiary katolickiej i czasami nawet pouczac o tym najwyzsze glowy panstwa.
Przyznaje Panu racje, ze forma moglaby byc inna, nie w takiej konwencji "strzyzenia glow".
Wierze, ze ojciec Rydzyk zbliza sie do nasladowania blogoslawionego ksiedza Jerzego Popieluszki, ktory stworzyl wzor wielkiego kaplana rozniecajacego dobro wokol siebie.
 Solidarny
 Poniedziałek 07-06-2010

19872. 
Odnośnie wpisu numer: 19868

Nie na temat odpowiedź, chamska i głupia bez miary.
Prywatyzacja małych jezior jest nawet wskazana, ale nie można wskutek prywatyzacji zabronić ludziom podejść do brzegu jeziora, by spacerować, do czego to doprowadziła np. hańbiąca prywatyzacja nabrzeży jeziora,
za przyzwoleniem ważnych w Iławie osób.
 biała gołębica
 Poniedziałek 07-06-2010

19871. 
Odnośnie wpisu numer: 19865

"Mowisz, ze sluchasz radia Maryja a jednoczesnie krytykujesz je, ze jest tendencyjne. To lepiej nie sluchaj."
Ale byś miał wtedy używanie. Wolę słuchać i coś wiedzieć a niekoniecznie to lubić, zresztą słucham wyrywkowo. Jak Tadeusz mówił o szambie nawiązując do znanego spotkania żony prezydenta, lub sugerował golenie głów polskim kobietom jak za hitlerowskiej okupacji - to też byłeś taki zachwycony tym medium?
 Eskulapski
 Niedziela 06-06-2010

19869. 
Odnośnie wpisu numer: 19859

Radny Goik zamiast jeździć po wycieczkach niech weźmie się za robotę. Mieszkam w Kamieńcu i dziwi mnie fakt, że boisko do piłki nożnej jest często nieskoszone - jak dzieci mają grać w piłkę? Teraz jest skoszone, ale to pewnie oznaka, że zbliża się jakiś festyn albo turniej w piłkę nożną.
Ale skąd drożyna w Kamieńcu, znowu z łapanki?
Chodząc po wiosce widzę, że dużo dzieci odbija piłkę do siatkówki, ale nie mają gdzie grać, bo boiska do siatkówki nie ma w ogóle. Kiedyś młodzież grała za szkołą, ale siatkę im zniszczono.
Jest też drużyna "Basten" Kamieniec, o której pewnie wielu z mieszkańców tej wioski nie słyszało, a już na pewno nie widziało jak grają, co też dziwi bo tylko jeden chłopak z Kamieńca gra w tej drużynie.
 www
 Kamieniec gmina Susz, Niedziela 06-06-2010

19868. 
Odnośnie wpisu numer: 19852

Sądzę, że nie sprzedadzą.
I będziesz mogła spokojnie nadal umyć sobie samochód, połapać ryby
bez karty, ewentualnie załatwić potrzebę fizjologiczną w trzcinach.
 zzz
 Niedziela 06-06-2010

19866. 
Spirala nienawiści nakręcona przez rzecznika ostatniego komunistycznego rządu Jerzego Urbana w mediach przygotowała podłoże dla morderców.
Był to "akt słownego zabójstwa" na księdzu Jerzym Popiełuszce.

"Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem i jeszcze mniej z prawdą" - twierdził mistrz Joseph Goebbels, minister propagandy III Rzeszy. Zasadę tę wdrażali nie tylko funkcjonariusze reżimu narodowo-socjalistycznego, lecz także komunistycznego.

ZABÓJCZA PROPAGANDA
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100605&typ=zj&id=zj83.txt
 Kanclerz
 Niedziela 06-06-2010

19865. 
Odnośnie wpisu numer: 19832

Mowisz, ze sluchasz radia Maryja a jednoczesnie krytykujesz je, ze jest tendencyjne. To lepiej nie sluchaj.
Czy wtedy radio bylo rowniez "tendencyjne", gdy nawolywalo wladze, by zajely sie geotermia i naszymi zasobami gazu lupkowego na terenie Polski i doprowadzily do niezaleznosci energetycznej...?
Teraz nieuki z rzadu Tuska nieporadnie zaczynaja mowic o tym problemie polskiego bogactwa, ale w sposob ich osmieszajacy. Boja sie Gazpromu i Rosji. Manipuluja niemilosiernie prezentujac swa niewiedze i sluzalczosc - kompromitujaca nasze konstytucyjne organy panstwa.
Wstyd i tylko wstyd, ze ktos mowi o tendencyjnosci tego niezaleznego medium, jakim jest Radio Maryja.

PS. "Sekretarz z gabinetu" i "Solidarny" to niezalezne, rozne wypowiedzi i dwie rozne osoby.
 Solidarny
 Niedziela 06-06-2010

19864. 
4 czerwca Komorowski obchodzi urodziny i z tej okazji jego ojciec zaniósł matce czereśnie. Tylko gdzie w Polsce są o tej porze dojrzałe czereśnie? Może na wierzbie?
 oko
 Niedziela 06-06-2010

19863. 
Odnośnie wpisu numer: 19846

Był ustrój, który obiecywał raj na ziemi. Jeszcze trochę a odarłby nas ze wszystkiego.
Potem Gierek obiecywał drugą Polskę i wpadliśmy w długi. Lech Wałęsa obiecywał drugą Japonię i nawet paru Azjatów przyjechało. Balcerowicz życzył byśmy mieli jak w Grecji, a tu krach finansowy. Tusku obiecywał drugą Irlandii. Pawlak obiecuje Kalifornię.
Gratuluję naiwności.
To, co robią prywaciarze nad Jeziorakiem woła o pomstę do nieba. Nawet przejść wzdłuż brzegu nie można, bo poszczują psami. Leć i głosuj na PO
ale kiedy przejrzysz na oczy, to nie wywołuj rewolucji, tylko napluj sobie na brodę.
 oko
 Niedziela 06-06-2010

19862. 
W Programie 1 Polskiego Radia podawano w jaki sposób eSBek Piotrowski mordował ks. Popiełuszkę.
To jest skandal i jest pytanie: w jakiej my Polsce dziś żyjemy i kto nami rządzi, jeśli oprawca Popiełuszki jest na wolności? Jakie to prawa i jaka jest sprawiedliwość w tym kraju?
Ten morderca co najmniej powinien odsiadywać dożywocie. Przeczytajcie wywiad z dr Szaniawskim, który w celi odsiadywał wyrok za działalność antykomunistyczną razem z... katem Piotrowskim.
 Polak Mały
 http://nasygnale.pl/kat,1025341,title,Siedzial-w-jednej-c...
 Niedziela 06-06-2010

19859. 
[...] Jest relacja z wizyty burmistrza Susza, jego zastępcy oraz radnego
w partnerskim mieście Jarmen.
Dziwne, że pojechali obaj najważniejsi urzędnicy z Susza. Kto w czasie
ich nieobecności podejmował decyzje, kierował gminą oraz miastem itp.
Czyżby sama Pani sekretarz Ewa Wiśniewska, która się kompletnie na niczym nie zna?
Radny Goik pojechał sobie na wycieczkę a jego syn w ten czas przejął obowiązki na gospodarstwie. Niby nic takiego, ale robił to w czasie swojej pracy w CSiR. Raczej urlopu nie wziął, ponieważ bo bywał w pracy po kilka godzin.
 www
 Sobota 05-06-2010

19857. 
Odnośnie wpisu numer: 19846

"(...) Tylko prywatyzacja może wyzwolić Polskę od kolejnego skoku polityków na państwową czyli naszą własność. Dlatego popieram PO i jej program prywatyzacji (...)"

Ten człowiek nie rozumie co plecie. A czym jest w obecnym wydaniu PO prywatyzacja, jak nie skokiem na wszystko co polskie?
Z prywatyzacją trzeba bardzo uważać, co idzie pod młotek i komu dajemy pod młotek. Nie może być tak jak z wykupem ziemi przez ludzi w ogóle nie związanych z rolnictwem, na której to ziemi zrobili kokosy odralniając ją lub po kupnie najlepszych zakładów, zamykają je lub likwidują, by "komuś" nie wchodzić w paradę.
Na takie dzikie, liberalne rządzenie Polską, to ja głosował nie będę.
 SOLIDARNY
 Sobota 05-06-2010

19856. 
Odnośnie wpisu numer: 19818

Jestem PiSowcem, mieszkam nad jeziorem (480 metrów linii brzegowej)
i popieram prywatyzację mniejszych jezior.
Kilka dni temu siedziałem na molo wśród trzcin i piłem piwo, była godzina 22.00 i nie można było spokojnie piwkować, bo kłusownicy wypłynęli na wieczorne połowy.
Na prywatnym jeziorze nikt mi nie przeszkodzi w wieczornej kontemplacji. Głosuję na Jarosława Kaczyńskiego.
 krypton
 Sobota 05-06-2010

19852. 
Odnośnie wpisu numer: 19846

Jednak Śniardw, Jezioraka, Niegocina, Kisajn, Kasprowego, Trzech Koron - chyba nie sprzedacie bandyci od prywatyzacji.
 biała gołębica
 Sobota 05-06-2010

19846. 
Odnośnie wpisu numer: 19801

Nie wiem czy przygotowywana jest ustawa o prywatyzacji jezior, lecz gdy mam mieć do wyboru zaniedbane jeziora państwowe (socjalistyczne), na których kłusownicy robią najlepsze interesy, wolę prywatne, zadbane, gdzie będzie można korzystać za opłatą. Ale za to będzie na nich pełna "kultura".
A może chodzi o to, by kłusownicy mogli bezkarnie okradać państwo czyli nas? [...] Tylko prywatyzacja może wyzwolić Polskę od kolejnego skoku polityków na państwową czyli naszą własność. Dlatego popieram PO i jej program prywatyzacji. Skończy się finansowanie przez państwowe firmy
z "lewych kas" partii politycznych.
 lin
 Piątek 04-06-2010

19845. 
Ropa znowu idzie w górę - szkapa powraca do łask...
 uliczny obserwator
 Piątek 04-06-2010

19843. 
Odnośnie wpisu numer: 19763

Opinia o szkole "mechanik" jest mylna. Rozumiem, ze mieszkancom starowki przeszkadza zachowanie młodziezy i mi, choc jestem osoba tolerancyjna by przeszkadzało, ale dlaczego wsrod mieszkancow Iławy jest opinia, ze do "mechanika" chodza tylko ludzie niemadrzy. Ale ja mam pytanie: dlaczego ludzie tak sadza? Byc moze dlatego, iz dziewczyny w ciazy nie sa wyrzucane, sa akceptowane, bo kazdy człowiek ma prawo zyc. "Mechanik" to rowniez jest szkoła do której warto isc. Niech jednostki nie decyduja o prestizu szkoly.
A co do osrodka wychowawczego to powinien on miec odgrodzony teren badz przeniesiony w inne miejsce, aby dzieciaki miały i sale, i spokoj.
 angel123
 Piątek 04-06-2010

19840. 
Wisi ten Komorowski na drzewach z hasłem "Zgoda buduje". Owszem, to prawda! Jednak samo hasełko nie wystarczy aby budować państwo, aby ludziom było dobrze i żyli zgodnie.
Oto patrzcie państwo: on chce zgody, tylko ludzie tego wstrętnego PiSu wszystko w Polsce rujnują. Czepiają się, że tylko na wybory cała Iława
w budowlanej rozsypce, albo że drogi powiatowe niewykończone, albo że niebezpieczne pobocza, że dziury na metr w chodniku, jak np. w Nowej Wsi, a komuś chce się chodników przy drogach.
Ten wredny PiS, powiada Komorowski, a ja tak bardzo pragnę zgody.
 uliczny obserwator
 Piątek 04-06-2010

19839. 
B. Komorowski brnie w niewiedzy, tym razem nt. wydobywania gazu
z łupków. On krytykuje ten pomysł, mówiąc, że wydobycie polega na
"odkrywce", a zatem "zdewastuje krajobraz naturalny". Sugeruje on,
iż Polska jakoby miała gaz zabezpieczony z rosyjskiego Gazpromu.
Zatem to on chce Polski zaściankowej, zarosłej w pokrzywach oraz
jeszcze bardziej uzależnionej, ale... ekologicznej.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100604&typ=sw&id=sw01.txt
 naczelnik
 Piątek 04-06-2010

19838. 
Odnośnie wpisu numer: 19830

Wiadoma rzecz.
Wtedy byłeś w ORMO, a taki mógł wszystko i nie bał się niczego.
 Sandacz
 Piątek 04-06-2010

19837. 
Odnośnie wpisu numer: 19830

"Wędkarz legalny" przerobił się w "kłusownika legalnego", ale myślenie pozostało przedszkolaka.
Czy właściciel prywatny będzie tuczył ryby, by sobie wędkarz legalny zaspokoił swoje kaprycho? Skąd takie myślenie? To jest zastanawiające, aż ciśnie na myśl hasło: "PeOwcy kupmy tornistry, kredki, zeszyty i do szkoły. Uczmy się. Uczmy, aby głupot nie pisać!"
 wielbiciel teraz kłusowniaka leganego
 Piątek 04-06-2010

19836. 
Odnośnie wpisu numer: 19830

Już niedługo nie będzie rybek w Jezioraku. Nie wiem ile w tym prawdy,
ale słyszałem, że krokodyl pływa w Jezioraku. Podobno komuś uciekł w zeszłym tygodniu.
Ghm... Jakiś bogacz miał nasrane w głowie no i proszę. Dobrze, że
ze mnie "szczur lądowy". Krokodylek wam dupki odgryzie ;-)
 rudy wiewiór
 Czwartek 03-06-2010

19835. 
Odnośnie wpisu numer: 19765

Te wielkie pieniądze "wpompowane w szóstkę" to sala gastronomiczna do praktycznej nauki zawodu . Ale to chyba nie były pieniądze ze starostwa tylko pozyskiwane z innych źródeł. Internat przy "mechaniku" miał wymieniane okna i elewację, ale to za pieniądze zarobione w czasie wakacji za kolonie.
Jeśli chodzi o przeprowadzkę "szóstki" - to ma być!!! do Kisielic. Wszystko już podpisane i ustalone między starostwem a dyrekcją "szóstki" . Uczniowie, rodzice, nauczyciele nie mieli prawa głosu. Zamiast być coraz lepiej - jest coraz gorzej.
Rodzice dzieci niepełnosprawnych - nie dajcie się! To w Was jest siła i jeśli chcecie jak najlepiej dla swoich dzieci, musicie o to walczyć i nie bać się upominać. To dotyczy wszystkich spraw i lokalowych i godzin lekcyjnych i tego by nie zabierać dzieciom należnych im lekcji, bo np. nauczyciela nie ma z powodu choroby - to uczniom zabiera się lekcje , bo nie ma pieniędzy na zastępstwa.
 poinformowana
 Czwartek 03-06-2010

19834. 
Odnośnie wpisu numer: 19818

Znam gości, którzy wolą umyć samochód w jeziorze a nie w myjni, bo jezioro jest... niczyje. A ty twierdzisz, że jest wspólne...
 mmaa
 Czwartek 03-06-2010

19833. 
Przeżyliśmy Niemca, Ruska. Przeżyjemy partię Tuska!
 sekretarz generalny Stowarzyszenia Otwórzmy Oczy Polactwu
 Czwartek 03-06-2010

19832. 
Odnośnie wpisu numer: 19828

Ja tych programów słucham i je oglądam.
I swoje spojrzenie na nie przedstawiłem. Może one i są niezależne, ale tendencyjne do bólu...
Tylko komu ja odpisuję? Nicki się zmieniają a jakbym z 1. osobą pisał...
 Eskulapski
 Czwartek 03-06-2010

19830. 
Odnośnie wpisu numer: 19825

Jeziora mogą być prywatyzowane, lecz z wolnym dostępem. Za chłopaka
to ja karpie na tarle tymi gołymi rękoma wyciągałem z jeziora. Po 6 kilo miały. A w Jezioraku w sieć mi weszła sztuka, która w wannie ledwo się zmieściła. Potem sum mi sie trefił 36 kg. Ale to było w 68 i 73 roku...
 legalny kłusownik
 Czwartek 03-06-2010

19828. 
Odnośnie wpisu numer: 19820

Pisze o niezaleznych wspolczesnie mediach.
Ja tez dlugo z innych mediow wysluchiwalem m.in. o radiu Maryja, o jego dyrektorze Rydzyku. Ale wystarczy, ze przelamalem sie i przejrzalem na oczy, i przekonalem sie, ze od wielu lat mnie oklamywano i tresowano jak pieska...
Przeszedlem z konwencji sluchania o radiu Maryja do konwencji sluchania tego radia.
 Solidarny
 Środa 02-06-2010

19827. 
Odnośnie wpisu numer: 19798

Widać, że nie czytacie rosyjskiej prasy!
TAWS krzyczał „swoje”, nawigator odliczał „swoje”, stewardessa Basia narzekała, że kawa znowu stygnie, aż dowódca Protasiuk wkur[...]ił się
i wystawił łeb za okno, drąc pysk w dół – do obsługi autokomisu:
„A dalekooooo jeszcze do lotniskaaaaaaa...?!”
 Bolesław
 Środa 02-06-2010

19825. 
Odnośnie wpisu numer: 19818

Panie "wędkarzu legalny", jak prezydentem zostanie Sz. P. Komorowski
to zapewne jezioro, na którym Pan łowisz, będzie prywatne. Kup Pan już teraz komputer, dostęp do Internetu, program antywirusowy i wówczas połowisz sobie wirtualnie.
Życzę powodzenia i przyjemności z wirtualnego łowienia. Przynajmniej
ryby będą spokojniejsze.
 wielobicie wedkarza legalnego
 Środa 02-06-2010

19824. 
Odnośnie wpisu numer: 19801

Polonia za granica przygotowuje sie do wyborow prezydenckich z wielkim rozmachem. Internetowe rejestrowanie sie na listy wyborcow sprawia, ze obecnie ilosc punktow wyborczych w niektorych krajach bedzie wielokrotnie wieksza.
Np. w Norwegii przedtem glosowano tylko w Oslo przy ambasadzie. Teraz az w czterech najwiekszych miastach: w Stavanger, Trondheim, Bergen i oczywiscie tez Oslo.
Punkty wyborcze poza Oslo tworza ludzie w czynie spolecznym, nikt z Krajowej Komisji Wyborczej nie wspiera ich ani jedna zlotowka.
Wystarczy entuzjazm tytejszych Polakow, pomoc tutejszych parafii katolickich, ktore udostepniaja lokale, darmowa administracje, informacje, materialy niezbedne do pracy komisji wyborczych.
To wszystko robimy po to,by wybrac Prezydenta RP, z ktorego bedziemy dumni, ktory pokaze nam droge do Polski, takze droge naprawy Europy i droge do pojednania z Bracmi Rosjanami w Prawdzie i Solidarnosci. Droga ta prowadzi tylko przez Wawel...
Komu bije dzwon wawelski...?
Bije on Tobie...
Melduje Panu Jaroslawowi Kaczynskiemu, ze przystepujemy za granica
do wykonania waznego teraz zadania dla POLSKI. Jego wyboru na Prezydenta Najjasniejszej Rzeczypospolitej.
 wyborca ze Stavanger
 Środa 02-06-2010

19822. 
Odnośnie wpisu numer: 19802

Z tą młodzieżą na Starym Mieście w Iławie to w 100% prawda. Mieszkam na starówce. Słownictwo i ryki młodzieży z "mechanika" są okropne, dają obraz tego, co się dzieje w tej szkole.
Wnerwia mnie, że nikt z tym nie zrobił porządku, a ja codziennie słucham przekleństw i oglądam cudną młodzież palącą pety. Myślę, że pomogłaby interwencja dziennikarzy z Kuriera u samego dyrektora.
 inna
 Środa 02-06-2010

19821. 
Odnośnie wpisu numer: 19809

Nobliwa noblistka Wisława Szymborska miała jako jedna z nielicznych
"podwójny" debiut. Ten fragment pochodzi z pierwszego debiutu.
 oko
 Środa 02-06-2010

19820. 
Odnośnie wpisu numer: 19807

Program telewizyjny "Warto rozmawiać" oglądam od lat, przyznaję, że niewiele jest bardziej tendencyjnie prowadzonych programów i choć prezentuje tematy mnie interesujące, to sposób ich przedstawiania jest wręcz karykaturalny.
"Radio Maryja" czasem słucham, w zasadzie tylko publicystycznych tych audycji. Zachwytu nie czuję. Telewizję "Trwam" nie oglądam.
"Wolną Europę" pamiętam i wiem czym była. Byłbym bardzo ostrożny z porównywaniem jej znaczenia dla Polaków z wymienionymi audycjami. Albo nie wiesz o czym piszesz, albo robisz, w imię nie wiem czego, za tubę propagandową.
 Eskulapski
 Środa 02-06-2010

19819. 
Odnośnie wpisu numer: 19802

Miły "obserwatorze" - moje dziecko chodzi do tej szkoły od 3 lat, a więc może dlatego nie pamiętam żadnych remontów, ale nie mogę zrozumieć
o jakie "przenosiny" chodzi? Jestem na bieżąco w tej szkole i proszę mi wierzyć - żadnych przeprowadzek nie przewidują!
A jeżeli chodzi o tę młodzież z "mechanika", to znam problem palenia i parkowania samochodów przechodzę codziennie i widzę, ale to już problem dyrekcji szkoły.
 matka
 Środa 02-06-2010

19818. 
Odnośnie wpisu numer: 19812

Panie, dopisz Pan jeszcze w swoim podaniu Jezioro Kałduńskie. Ma pow.
18,5 ha. W latach 60-tych łapałem tam karpie jak warchlaki, teraz [...]
wszystko zostało wyłapane prądami. Ustawić trzy ambony wokół jeziora
dla wartowników i ryba będzie, jestem gotów zapłacić większą kwotą za prawo połowu.
Popieram PO oraz B. Komorowskiego. Precz z anarchią i kłusownikami.
Zbiorniki wodne muszą mieć gospodarza.
 wędkarz legalny
 Gromoty, Środa 02-06-2010

19816. 
Dezinformacja to strategia nadzwyczaj przydatna w czasach, gdy blokada informacji - nawet przy użyciu najdoskonalszych narzędzi cenzorskich - musi być skazana na porażkę. W rosyjskiej koncepcji sprawowania władzy dezinformacja zajmuje miejsce wyższe niż siła militarna, a w przypadku operacji tajnych służb - okazuje się wręcz niezastąpiona.
Do wielu poruszonych tu wątków jeszcze powrócę. Zacytuję na koniec historyjkę, której sens warto przemyśleć - zanim podejmie się próbę
wydarcia płk Putinowi największej tajemnicy.
Oto w 1945 r. polsko-sowiecki patrol prowadził niemieckiego jeńca. Nagle czerwonoarmista polecił Niemcowi, aby ten go kopnął. Niemiec wywalił gały i wzbronił się. Rosjanin polecenie podparł więc wymownym gestem pepeszy. Zdesperowany jeniec zatem kopnął rozkazodawcę. Ten serią z automatu natychmiast zabił nieszczęśnika. Na to zdumiony Polak zapytał dlaczego sojusznik nie zabił od razu, a kazał się najpierw kopnąć. Usłyszał w odpowiedzi: "Nu Poliak! Ty durak! Nie znajesz czto my nie agresory".
 bolszewik
 Środa 02-06-2010

19812. 
Odnośnie wpisu numer: 19808

Mam sporo kasy nakręcone legalem i nielegalem. Czekam na ustawę PO
o nowej prywatyzacji. Złożyłem w pewnym "gabinecie" podanie o zakup
rzeki "Drwęcy" z pradoliną na odcinku od Samborowa aż do Rodzonego.
Będę dbał o roślinność, starodrzew, ptactwo wszelakie, gady oraz robaki,
boć to nasza polska przyroda.
A przede wszystkim o ryby w rzece. Postawię straże do pilnowania przed kłusownikami. Każdy kto będzie chciał łowić ryby w oznaczonym miejscu
i czasie - będzie mógł za odpłatnością. Nie martwcie się. Ryb będzie po brzegi, każdy sobie nałowi, jakie zechce, ale za kasę!
No i jak się wam to podoba?
 zwolennik PO
 Środa 02-06-2010

19810. 
Pilne. Zalewo, zapłacę!
Szukam informacji od pracowników LECH-DRÓB w Zalewie. Szukam
kogoś kto pracuje lub pracował w ubojni i orientuje sie w sytuacji pracowniczej od około 2 lat. Chodzi o udzielenie informacji na temat
kogoś, kto tam pracował a dla kogo mam ważne informacje.
Za pomoc godziwie zapłacę.
 zalewo333

zalewo333@o2.pl
 Środa 02-06-2010

19809. 
Odnośnie wpisu numer: 19800

"Komsomolskie jasne słońce opromienia cały świat
pozdrowienia śle dziś Polsce cała młodzież Kraju Rad"

Wisława Szymborska

PS.
Trzeba przypominać kto tworzy dziś elytę hrabiego Komorowskiego
z PO, czyli awangardę bolszewików przyobleczonych w postępowych, liberalnych, różowych komuchów. Trzeba przypominać twórczość tej
- wynoszonej dziś pod niebiosa przez michnikowszczyznę - noblistki,
która wsławiła się peanami na cześć Towarzysza Stalina oraz CCCP.
 anty-bolszewik
 Środa 02-06-2010

19808. 
Odnośnie wpisu numer: 19801

Jako PiS-owiec ze spokojem przyjmę fakt o wybraniu Komorowskiego na Prezydenta RP. Przyspieszy to jedynie bieg historii.
Nie straszę wojną domową, jak to czyni "reżyser". Nastąpi prywatyzacja jezior do pow. 20 ha, małych rzeczek i lasów. Będziemy już wtedy wolni.
 sekretarz katastralny w gabinecie cieni Henryka Plisa
 Środa 02-06-2010

19807. 
Odnośnie wpisu numer: 19801

Jaki naród, taka władza.
Wybór musi opierać się na rzetelnej informacji o "towarze" (polityku). Większość mediów temu nie służy, jedynie zadymia, ogłupia i tumani wyborców.
Jednym z ośrodków rzetelnej informacji w duchu interesu narodu jest program Jana Pospieszalskiego"Warto rozmawiać" (TVP) oraz rozgłośnia toruńska "Radia Maryja" i "TV Trwam". Rozgłośnia ta jest tym, czym była za komuny Sekcja Polska Radia "Wolna Europa".
 sekretarz katastralny w gabinecie cieni Henryka Plisa
 Środa 02-06-2010

19806. 
Odnośnie wpisu numer: 19796

Polityka. Wyśmiewamy tych, którzy są - w pewnym sensie - karykaturą.
Czy Prezydentem RP ma być ktoś taki?
Stanowisko prezydenta kraju to stanowisko reprezentatywne - nie widzę Jarosława Kaczyńskiego na nim bez względu na to jakie ma poglądy, bo
to już inna bajka.
Nie ma co użalać się nad tym co było (katastrofa samolotu), ani litować
nad PiS. W tym momencie są ważniejsze sprawy.
Pamiętajmy o naszych poległych zmarłych, ale idźmy do przodu. Bądźmy POLAKAMI - narodem, który zawsze walczył i nie poddawał się nawet w najtrudniejszych momentach naszych dziejów. "Potem zrobimy ze zmarłych świętych".
 rudy wiewiór
 Środa 02-06-2010

19805. 
Odnośnie wpisu numer: 19798

Nadal nie rozumiem skąd wasze przekonanie, że Kaczyński zadba o nasz interes bardziej niż Komorowski, a nie zadba tylko o interes swojej partii (jak każdy polityk).
 mma
 Środa 02-06-2010

19802. 
Odnośnie wpisu numer: 19799

Owszem, potężne środki wpompowano w rozwój tej placówki w ostaniach 15. latach, a teraz przenosiny.
To, że uczniowie "mechanika" stawiają samochody na placu przy szkole,
to wina bezmyślnej dyrekcji, której wsio ryba co w tej szkole i okolicy się dzieje. Uczniowie szarżują samochodami i motorami podczas wjeżdżania do szkoły.
Dyrekcji nie obchodzi też sprawa oblegania na przerwach przez uczniów Starego Miasta, gdzie palą papierosy. Nikt nie reaguje - ważne, że mają spokój przy szkole. Jak można być takim dyrektorem. Ważne, że jakoś toczy się szkółka. Aby do emerytury.
 obserwator ze Starego Miasta
 Wtorek 01-06-2010

19801. 
Odnośnie wpisu numer: 19796

Polaku Wielki.
Zdajesz sobie sprawę, że nie wszyscy lubią Prezesa PiS-u? Ty wydajesz
się jego entuzjastą, ale wiele osób ma poglądy odmienne. Władza i siła jednej partii jakoś nie zniszczyły Polski, gdy premierem był Kaczyński a prezydentem Kaczyński. I jeden drugiemu meldował wykonanie zadania - na oczach całego kraju. I nic się strasznego nie stało. Tylko Polacy takiej władzy powiedzieli "dość".
 Eskulapski
 Wtorek 01-06-2010

19800. 
Odnośnie wpisu numer: 19664

Kolejny złotousty as miłości z Platformy Obłudy (PO) Ryszard Grobelny,
prezydent Poznania, w obliczu tragedii smoleńskiej oraz powodzi, która
dotyka również jego miasto i mieszkańców - wykazał się specyficznym poczuciem humoru: opublikował w swoim pamiętniku "dowcip".

Aktualne powitanie: Jak ci się powodzi?
Odpowiedź pozytywna: - Dziękuję, nie przelewa się.
Odpowiedź negatywna: - Niestety, jakoś leci.
 anty-komuch
 Wtorek 01-06-2010

19799. 
Odnośnie wpisu numer: 19765

Jaka modernizacja szkoły "szóstki"? Jakie miliony wydane na remont?
Moje dziecko chodzi do tej szkoły, a ja jakoś nie widzę żadnych wielkich remontów ani przy ul. Kościuszki ani w internacie obok "mechanika".
A to, co budują obok internatu to hala sportowa, ale dla "mechanika".
A nasze dzieciaczki mogą tylko bawić się na betonie przed szkołą pod warunkiem, że uczniowie nie zastawią całej przestrzeni samochodami.
Ośrodek szkolno-wychowawczy potrzebuje remontu a przede wszystkim więcej przestrzeni. No ale cóż, dla nas to tylko pobożne życzenie...
 matka
 [Iława], Wtorek 01-06-2010

19798. 
Odnośnie wpisu numer: 19797

Nie wiesz co mówisz chłopku.
Śp. Kaczyński i Jego ludzie byli potężnym zagrożeniem ideologii PO i ich popleczników, nie tylko na Kremlu, ale nawet w UE. Nigdy nie wiadomo, kto te wybory prezydenckie wygrałby (a Komorowski niby taki pewny swego w sondażach, ale zobacz jak on spieszy się teraz z obsadzaniem stanowisk państwowych swoimi).
Czy nie przyszło ci na myśl, że można w sterach samolotu i elektronice
zamontować zasadzkę przed startem taką, że np. nie odblokują się po wychyleniu w trakcie ich schodzenia do lądowania. Wówczas samolot staje się pułapką.
Dziś ujawniano stenogramy rozmów z kopii czarnych skrzynek. Pytam: Dlaczego pilot nagle przestał reagować (po przekroczeniu wysokości schodzenia 100 metrów nad ziemią), o czym mowa była wyraźnie w komentarzach fachowców - na okoliczność wtedy komendy II pilota "Odchodzimy w górę". Przecież to wszystko mogło być wyrównane.
O czym my mówimy?!
[...]. Wizyta nie była rozumnie przygotowana [...] [samolotem i ochroną zarządza od A do Z kancelaria premiera Tuska].
 tajny
 Wtorek 01-06-2010

19797. 
Jako prosty chłop [...], myślę tak: wytłumaczcie mi jedną rzecz,
przeciw komu (czemu) był ten spisek samolotowy w Smoleńsku?

1/. Przeciw prezydentowi, którego poparcie spadało na łeb na szyję?
2/. Może przeciw najwyższej rangi oficerom wojskowym?

Ludzie, mówiąc brzydko: "Skórka nie była warta wyprawki". Zbyt wielkie ryzyko wykrycia prawdy, a powód bardzo marny. Może jest ktoś, kto odpowie mi na te pytania?
Równie dobrze można było sprzątnąć gościa w zupełnie inny sposób: napromieniować albo walnąć ze snajpera, nawet gołymi rękami udusić.
 drwal
 Wtorek 01-06-2010

19796. 
Atak na Kaczyńskich, żywych czy martwych, trwa. Zobaczcie co media krajowe, poniektóre, robią z Jarosławem. Szydzenie i wyśmiewanie.
Ludzie! Bądźcie mądrzejsi od e-SB-eków, WSI-oków i innych obcych wpływów, którym zależy tylko na tym, żeby nasza Polska była słaba.
Błagam Was na kolanach: NIE DAJCIE SOBĄ MANIPULOWAĆ. Kierujcie się własnym SUMIENIEM i ROZUMEM.

Obawiam się, że wybór pogłębi bardziej podział w narodzie. I nieważne czy wygra Komorowski czy Kaczyński. Mam poważne obawy, że może dojść do masowych wieców przeradzających się w regularne starcia z Policją i oponentami. Jeżeli wygra Komorowski, to możliwa będzie nawet wojna domowa, bo uciemiężeni i sfrustrowani ludzie wyjdą w końcu na ulice, by siłą domagać się swych praw. BŁAGAM! OPAMIĘTAJCIE SIĘ!

Nie dajmy sobie wmówić, że za nastrój nienawiści, agresji, która zżera Polaków, odpowiada Jarosław Kaczyński. Oto proszę udawany wywiad Olejnik z Palikotem, w którym ten pajac przyczepił się do ubezpieczenia Prezydenta RP. Bez łaski Naród powinien ponieść tę minimalną kwotę
(1 mln zł), nawet bez ubezpieczenia, odszkodowania w razie śmierci. Tymczasem ten ohydny pajac Palikot jątrzy.

Odpowiedzialność ponoszą wszyscy a największą winą obarczyłbym niektóre sprzedajne media, które w bezczelny sposób robiły ludziom wodę z mózgów i napuszczały nas na siebie.

Sytuacja wygląda teraz tak, że mamy wybór między uśpionym agentem WSI, nijakim, bez chryzmy i podporządkowanym interesom partii [...],
a doświadczonym przez życie twardzielem Kaczyńskim, który prezentuje sobą o wiele więcej niż jego przeciwnik, ale nie jest w stanie nic zrobić nawet jeśli wygra, bo krzyżyk został już na nim postawiony.

Myślę, że jeżeli przegra Kaczyński, to wraz z nim przegrają miliony Polaków, którzy z rozpaczą patrzą na umierające ideały. Jeżeli wygra Komorowski, to jeszcze bardziej umocni się władza jednej partii i zostanie zachwiana równowaga demokracji i przegramy tym samym wszyscy.

Wybór między Kaczyńskim a Komorowskim jest jak honorowa śmierć w walce lub zdechnięcie pod płotem z przepicia lub zaćpania.
 POLAK WIELKI
 Wtorek 01-06-2010

19795. 
Odnośnie wpisu numer: 19792

Kogo zatem wytypować na burmistrza Iławy?
Taką postacią byłby może sprawdzony Pan Adam Żyliński. Jednak on
powinien zerwać ze swoją dawną sitwą i otoczyć się nowymi ludźmi.
 wyborzec
 Wtorek 01-06-2010

19794. 
Odnośnie wpisu numer: 19792

Jeśli na cyplu "Czapla" powstanie kolejny hotel z miejscami w cenie po
400-500 zł za jedną dobę, to gratuluję rozwoju turystyki dla kosmitów,
czyli sobiesiaków z PO.
 hotelarz
 Poniedziałek 31-05-2010

19793. 
Odnośnie wpisu numer: 19792

Najłatwiej przypisywać sobie wszystko, co i tak działoby się niezależnie
od tego, kto będzie aktualnie pierdział w stołek.
A tę figurę opanowała do perfekcji ekipa Małego Macieja i coraz bardziej leniwego, zmęczonego Bladego Włodzia.
Gadają ludzie na mieście, że czas na zmiany, ale - zamiast gadać, może
trzeba zacząć działać. [...]
 glonojad lokalny
 Poniedziałek 31-05-2010

19792. 
Sprawa ziemi na półwyspie "Czapla" odsłania drugie dno postępowania iławskiej władzy spod znaku PO na czele z burmistrzem Ptasznikiem i
jego kierownicą Hordejuk.
Znany przedsiębiorca z Iławy Piotr Szostak [właściciel m.in fabryki obuwia w Grudziądzu] kupił tę ziemię z myślą o szeroko zakrojonych inwestycjach turystycznych, licząc na przynajmniej przychylność władz lokalnych, a koniec końców pozostał osamotniony w konflikcie z roszczeniowym towarzystwem zarządu Cechu Rzemiosł, którego budynek do dziś stoi na cyplu i przypomina przysłowiowy wrzód na siedzeniu. Ratusz ani myśli wesprzeć przedsiębiorcę, aby w ten sposób przyczynić się do wreszcie zagospodarowania tego atrakcyjnego kawałka miasta i prawdziwego rozkwitu inwestycji turystycznych.
Nasza władza lokalna po kierunkiem Ptasznika to najbardziej polityczne (partyjne, zdławione koneksjami PO) i najsłabsze ogniwo tego miasta od czasów pierwszych wyborów w 1990 r.
Najłatwiej jest przypisać sobie dziś obraz wielkiej budowy za pieniądze unijne, tak naprawdę załatwione oraz wychodzone przez poprzedników.
Nieudolność i płycizna intelektualna oraz merytoryczna wychodzi wtedy, gdy wszystkie inwestycje rzuci się na jedno kopyto, w jednym czasie (rzecz jasna na za pięć dwunasta przed wyborami, żeby naród widział kto jest rzekomo prężnym gospodarzem).
Tak wygląda "cud gospodarczy" tych, którzy mentalnie nie odcięli się
od pępowiny z komunistycznym PRL-em: premiera Donalda Tuska, jego pomocnika Bronisława Komorowskiego, marszałka województwa w Olsztynie Jacka Protasa oraz jego podwórkowych kelnerów w Iławie.
 urzędnik
 Poniedziałek 31-05-2010

19791. 
Odnośnie wpisu numer: 19788

Ot, mądry Polak po szkodzie... Trzeba było budować wały, tamy oraz umacniać brzegi... A teraz dopiero, gdy się pali, to studnię kopać.
Polska!
Chyba nie tylko dla piłkarzy niedługo będzie przyśpiewka: "Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!"
 rudy wiewiór
 Poniedziałek 31-05-2010

19790. 
Odnośnie wpisu numer: 19783

Kilku gości w czerwonych kombinezonach stało na drodze w Kałdunach
na rozdrożu w kierunku wsi Dół. Stoi tam figura Matki Boskiej. Kliku z
nich klęczało i modliło się o pogodę słoneczną, a pozostali - siedzieli w samochodach.
Na tej drodze naprawdę może dojść do poważnego wypadku. Jak tak można zostawić na kilka tygodni nie wykończoną drogę bez usypanych poboczy?! Przecież są tam uskoki do 40 cm, można w łatwy sposób wywrócić się na zbity łeb!
Tak przy okazji: skąd oni wzięli tę nazwę "Kałduny" dla tej wioski?
To najgłupsza nazwa w Polsce.
 kałduńska bieda
 Poniedziałek 31-05-2010

19789. 
Odnośnie wpisu numer: 19751

Niedaleko pada jabłko od jabłoni [...]
 obserwator
 Poniedziałek 31-05-2010

19788. 
Na kataklizm potopu, który nadchodzi nad Polskę - nie pomogą nawet wzniesienia jak w pobliskim Kurzętniku.
Nareszcie wypłucze woda tych, co wycięli lasy, krzewy bagienne, domy na wierzchu pagórków. Spłyną z tych wzniesień, rzeka Drwęca podniesie się o 4, nawet 6 metrów w okolicy miejscowości kolejno: Samborowo, Franciszkowo, Mątyki, Gromoty, Ławice, Rodzone, Bratian, Nowe Miasto, Kutrzętnik.
Ba, padać ma przez 3-6 dni dniem i nocą.
 GIHM
 Poniedziałek 31-05-2010

19787. 
Odnośnie wpisu numer: 19761

[...] Do końca świata nie wolno będzie Polsce ujawnić nagrań z czarnych skrzynek. Podobnie jak było w sprawie katastrofy w Gibraltarze.
 Oleś
 Poniedziałek 31-05-2010

19784. 
Odnośnie wpisu numer: 19781

Jezus vs Barabasz

Wygrałby ten (zostałby wybrany), który miałby lepszy marketing. Nie na próżno mówi się, że reklama jest dźwignią handlu. W tamtych czasach wystarczyło ludziom coś zasugerować i dalej jakoś poszło... ;-) Dziś jest inaczej, każdy ma odmienne zdanie.
Nie da się wszystkim dogodzić. Można próbować, ale po co? Ktoś zawsze będzie pokrzywdzony czy niezadowolony.
"Ludzie muszą dojrzeć" - niektórzy nie dojrzewają wcale, tacy są najgorsi. Myślę, że ci, którzy dojrzeją nie muszą czekać "40 lat". Zrozumieją po czasie, nawet jeśli podejmie się za nich jakąś decyzję.
 rudy wiewiór
 Poniedziałek 31-05-2010

19783. 
Do redaktorów KURIERA:
Pojedźcie panie i panowie do Gromot i zbadajcie jak niebezpieczną, jeśli chodzi o pobocza, zostawiono wyremontowaną drogę.
Już przez skórę czuję, że zabrakło środków w powiecie, o które walczył pewno wójt Harmaciński na drogę powiatowa. Pobocze jest tak głębokie, że jadąc nowym asfaltem należy bardzo uważać na ewentualne zsunięcie się przy wyprzedzaniu. Jeśli ktoś kark tam skręci do dopiero będą sądy i ktoś za taki zły stan poboczy beknie.
Wszystko to pod wybory zrobione, proszą obywateli. To jest skandal!
 zaniepokojony
 Poniedziałek 31-05-2010

19782. 
Odnośnie wpisu numer: 19777

Iława też zanosi się krajobrazowo na pustynię. Proszę patrzcie jak giną drzewka nowe w obramowaniu z metalu. Nigdy modyfikowane drzewo nie zastąpi naturalnego drzewa.
Swoją drogą nieprawdą jest, że przy ul. Dąbrowskiego należało wyciąć wszystkie duże drzewa. Zrobiono to tylko dla wygody. Zobaczcie jak zmienił się krajobraz tej okolicy, a na dodatek zabetonowany zostanie teren, to przy wielkiej ulewie zostanie zalana ul. Słowackiego.
 dendrolog
 Poniedziałek 31-05-2010

19781. 
[...] W polskim społeczeństwie tkwi coś, co ja nazywam „syndromem Barabasza”.
Kiedyś mój kolega powiedział mi, że ludzi nie da się na siłę uszczęśliwić.
Miał rację. Ludzie muszą dojrzeć. Potrzebne jest te czterdzieści lat mojżeszowej wędrówki po pustyni, aby zrozumieli...
Gdyby dziś wyprowadzić na rynek w Warszawie, Krakowie, czy Poznaniu Jezusa i Barabasza i zapytać którego z nich uwolnić, to krzyczeliby, że Barabasza.
Nigdy nie myślałem w ten sposób o ludziach, ale coś jest w tym biblijnym „margaritas ante porcos”, czyli „nie rzucaj pereł przed wieprze”.
Ja rzucałem i nie żałuję. Gdybym miał wybierać, jeszcze raz zrobiłbym dokładnie to samo. [...]
 Natasza_Pegeerówka
 Niedziela 30-05-2010

19778. 
Odnośnie wpisu numer: 19771

Ciekawy jestem jak Panu Staroście Maciejowi Rygielskiemu wychodzi majstrowanie nie tylko w oświacie, ale i w innych dziedzinach naszego codziennego życia.
Może ktoś wie, co tam słychać w funkcjonowaniu powiatu iławskiego?
Czy już wszystko sprzedane? Czy w szpitalu już spokój? (prywatyzacja?).
Jak tam drogi na terenie całego powiatu?
Czy wszystkie wstęgi już przecięte?
Jak czuje się wódz? Czy dalej myśli, że jest wspaniały?
Czy zarząd powiatu coś robi poza klakierowaniem?
A może wszystko jest ok?
 ciekawy
 Niedziela 30-05-2010

19777. 
UWAGA! POWÓDŹ NADCHODZI!

Zbliża się kolejne załamanie pogody i tym razem będzie bardzo niebezpiecznie. Od północnego-zachodu nadejdzie w poniedziałek niż, który nie przejdzie przez Polskę w kilkanaście-kilkadziesiąt godzin, ale przez tydzień.

Otóż ośrodek zostanie zablokowany za naszą wschodnią lub południową granicą i pokręci się nad nami dość długo. Nad Polską będzie solidnie i długo padać. Najwięcej deszczu będzie w południowej, wschodniej i centralnej części kraju, a więc nad środkową i górną zlewnią Wisły. Sporo opadów także nad górną zlewnią Odry. Jeszcze dwa dni temu wydawało się, że drugiej odsłony powodzi nie będzie, ale dziś mówi się, że przez 5 - 7 dni spadnie nawet 200 - 300 mm wody. Do tego dojdą też silne burze, które zagrożą gradem i trąbami powietrznymi oraz szkwałem (głównie niedziela - poniedziałek).

Dlaczego pogoda nad Polską jest ostatnio tak groźna?
1). Silne El-Nino na Pacyfiku;
2). Blokada cyrkulacji zachodniej - obecność stacjonarnego wyżu nad północno-wschodnim Atlantykiem i w rejonie Wysp Brytyjskich;
3). Niedawna erupcja wulkanu Eyjafjoejll na Islandii - nad Europę napłynęła ogromna ilość pyłu wulkanicznego. Traf chciał, że pył objął środkową troposferę (3-10 km), gdzie powstają wydajne opadowo chmury Altostratus i Nimbostratus oraz gdzie z reguły lodowacieją wierzchołki Cumulonimbusów. Zwiększona ilość jąder kondensacji (czyli pyłu) sprzyja powstawaniu kropelek wody i tym samym chmur. Sprzyjają też narastaniu kryształków lodu.
4). Obecność blokującego wyżu nad Rosją - powoduje, że niże zatrzymują się nad Ukrainą, Białorusią, Polską lub Słowacją i w rejonie Karpatów mamy wielkie opady i nawet śnieżyce.

Powódź powstała z powodu błędnej gospodarki przestrzennej człowieka i nadmiernej ekspansji miast. Ludzie osiedlają się na terenach niebezpiecznych z powodu braku miejsca w centrum miasta. Wycinamy hektary lasów. A las to gąbka - powoduje osłabienie prądu wezbranej wody, zaś przepuszczalna gleba leśna wchłania wodę. Drzewa też czerpią wodę. Dodam do tego, że mamy mało zbiorników retencyjnych oraz wały powodziowe, które nie spełniają norm europejskich.

Tak więc - obfite deszcze + błędy ludzkie = powódź.
 hydrolog
 Niedziela 30-05-2010

19776. 
Odnośnie wpisu numer: 19771

Postuluję wprowadzić reformę szkolnictwa podstawowego. Powinno się
umożliwić szczególnie zdolnym osobnikom zaliczanie klas podstawówki
w trybie zaocznym - w gimnazjach też.
 sekretarz ds. przemysłu ciężkiego w gabinecie cieni Henryka Plisa
 Niedziela 30-05-2010

19775. 
Mam pytanie, bo nie rozumiem pewnych rzeczy.
Dlaczego PO Tuska - mając tylu wspaniałych, europejskich, światowych specjalistów z ekonomii, polityki itp. - wciąż sięga po fachowców z SLD,
np. Marka Belkę. Czy na tej Belce chce PO dalej popłynąć?
 małolat
 Niedziela 30-05-2010

19774. 
Odnośnie wpisu numer: 19769

Podobnie było z frekwencją na koncercie pt. "Muzyka Chopina w chwilach zaklęta" zorganizowanym przez Uniwersytet Trzeciego Wieku w Iławie, a reprezentowanym przez Panią Ele Lewandowską, ICK - reprezentowanym przez Pana Tomasza Wożniaka (nieobecny).
Frekwencja studentów UTW gorzej niż kiepska. Przyszło kilkanaście osób zaproszonych i władza iławska. Pani prezes UTW w trakcie trwania koncertu kilka krotnie opuszczała widownię, powodując swoim nietaktownym zachowaniem rozpraszanie słuchaczy i artystów.
 meloman
 Niedziela 30-05-2010

19772. 
Dzień dobry na niedzielę:
 stop4
 Niedziela 30-05-2010

19771. 
Odnośnie wpisu numer: 19767

Księże o. Mateuszu!
Pan Maciej Rygielski, nie pamiętam, aby pełnił w Budowlance funkcję nauczyciela. Jak czytałem w jego spocie reklamowym na radnego powiatu, podawał się za "PRACOWNIKA OŚWIATY" Wiem tylko tyle, że czasem udawał nauczyciela, ekonomiki uczył, czy coś tam coś tam, ale więcej go na lekcjach nie było.
Teraz wykonuje polecenia oszczędności w szkolnictwie. Niech w ogóle rozwiąże w Iławie dwie szkoły, bo i po co tyle ich nam w Iławie. Można np. w IZNS pokończyć liceum czy szkołę średnią w jeden rok, nie w trzy jak w Żeromku czy Mechu.
Niech on zabierze się za niektórych dyrektorów i ich zastępców, którzy nie wyrabiają się tam, gdzie im płaci starostwo etat, a pozatrudniali się na stanowiskach kierowniczych czy tych "godzinach" w tych wszystkich prywatno-publicznych pseudoszkółkach.
Ciekawą sprawą są tak zwani "dochodzący", często zatrudniani. Bo jeśli dochodzącego zatrudniają w szkole, to przeważnie jest nim nauczyciel z innej szkoły, który pracuje czasem kosztem nauczyciela na etacie. Znany jest taki, który jest nauczycielem wf w szkole gminnej nie w naszym nawet powiecie, a w mechaniku jest wykładowcą od przedmiotów technicznych, uznany za eksperta przez dyrekcję. Ponieważ ma w kieszeni podyplomowe studia i zna się na motorach. Ot cała specyfika wiedzy.
 zbulwersowany
 Niedziela 30-05-2010

19770. 
Odnośnie wpisu numer: 19766

GW - nie czytam.
TVN - nie oglądam.
TOK FM - nie słucham.
Na Rycha, Zbycha i Miro - nie głosuję.
 anty-komuch
 Sobota 29-05-2010

19769. 
Piknik edukacyjny "Bezpieczny plac budowy", który odbył się w sobotę
w iławskim amfiteatrze, reklamowany przez znanych wszystkim speców
od budownictwa, czyli burmistrza Iławy Włodzimierza Ptasznika (PO) i
starostę powiatu Macieja Rygielskiego (PO), zakończył się porażką.
Frekwencja publiczności - bliska zeru.
 anty-komuch
 Sobota 29-05-2010

19767. 
Odnośnie wpisu numer: 19765

Czy ktoś myśli, że z miernego nauczyciela będzie dobry samorządowiec?
 ksiądz mateusz
 Sobota 29-05-2010

19766. 
Odnośnie wpisu numer: 19647

Siedem przewag Kaczyńskiego nad Komorowskim:

1. Komorowski po wyborach zamelduje sie u przewodniczącego PO. Kaczyński nie zamelduje sie u nikogo, bo sam jest przewodniczącym
i to u niego sie meldują.

2. Komorowski będzie chodził na tusku Paska - przepraszam - na pasku Tuska i będzie wykonywał jego polecenia. Kaczyński wręcz przeciwnie, poleceń Tuska wykonywał nie będzie.

3. Kaczyński ma poglądy, znane i wyraziste, zdaniem niektórych aż nadto wyraziste. Komorowski poglądów nie ma żadnych, a nawet jeśli je ma, to ich nie ujawnia. Raz ujawnił pogląd w sprawie in vitro, ale już nazajutrz sie z nim nie zgodził.

4. Kaczyński będzie strażnikiem konstytucji, a Komorowski strażnikiem żyrandola.

5. Komorowski duka z kartki, a Kaczyński przemawia z głowy.

6. Kaczyński jest miłośnikiem zwierząt, a Komorowski jest myśliwym, zabija niewinne zwierzęta, żeby zedrzeć z nich skóry i powiesić na ścianie.

7. Lepiej mieć prezydenta zaprzyjaźnionego z kotem, niż prezydenta zaprzyjaźnionego z Palikotem.
 diabeł święty (Janusz Wojciechowski)
 Sobota 29-05-2010

19765. 
Odnośnie wpisu numer: 19763

Niech nam powie starosta Maciej Rygielski (PO) ile wydano milionów na modernizację szkoły szóstki dla niepełnosprawnych oraz ośrodka po internacie przy szkole "mechanik".
To jest skandal, aby zaorać to wszystko i od nowa remontować - pytam:
dla jakich celów te obiekty będą przeznaczone? Jeden syf!
 zbędny
 [Iława], Sobota 29-05-2010

19764. 
"Wojna polsko-polska" rozgorzała na dobre po wyborach w 2005 roku.
Przyczyną była niespodziewana (wbrew sondażom) porażka PO i to na dwóch frontach: sejm i prezydentura.
Czy to bracia Kaczyńscy wpadli wtedy w szał, gdy okazało się, że wbrew sondażom wygrali wybory, czy jednak Platforma nie mogła się pogodzić
z wynikiem tamtych wyborów, co?
Czy to PiS nie dotrzymał obietnic przedwyborczych o utworzeniu PO-PiS, czy jednak PO?
Czy wtedy media podsycające konflikt - TVN, Polsat, Gazeta Wyborcza - prowadząc od pierwszego dnia po wyborach 2005 kampanię wyborczą robiły to w trosce o interes PiS czy PO?
Czy posłowie Palikot i Niesiołowski byli ustawicznie atakowani przez prezydenta Kaczyńskiego, czy może jednak było odwrotnie, co?
 Polak maltretowany
 Sobota 29-05-2010

19763. 
Zwolnienia w szkołach średnich podległych Starostwu Iławskiemu stały się faktem.
Urzędnicy starosty Rygielskiego zrobili wszystko, żeby dokonać tzw. oszczędności. Powodem tego ma być mniejszy nabór do szkół… Nabór trwa i idzie całkiem dobrze. My, rodzice, śledzimy to na bieżąco, bo ten problem nas interesuje.
Najpierw mieli być zwolnieni germaniści i tzw. nauczyciele dochodzący.
Ci pierwsi z powody tego tak naprawdę, że grupy językowe będą większe niż do tej pory. Ci drudzy – bo tak jest najprościej. Szkoda, że urzędnicy wydziału oświaty nie zapoznali się z przepisami i nie doczytali, że dyskryminowanie osób zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu jest zabronione (art. 29 paragraf 1). Tym nauczycielom już „podziękowano za współpracę”.
Ale oszczędności poszły dalej... Tzw. cięcia oczywiście dotknęły też Ośrodek Szkolno-Wychowawczy, który wciąż jest tą „solą w oku” urzędników powiatu.
A ilu urzędników w samym Wydziale Oświaty straci pracę? Skoro nabór jest mniejszy, to i pracy w urzędzie będzie mniej. Mniej uczniów, mniej nauczycieli, mniej urzędników.
Co mnie dziwi. To, że żadne z lokalnych mediów nie zainteresowały się tym problemem. O nauczycielach zawsze pisze się tylko źle. Ja nie pracuję w oświacie, ale wielu moich znajomych.
Mam nadzieję, że jesienią iławianie będą wiedzieli na kogo nie głosować Starosta-pedagog nie zrobił nic, by ochronić miejsca pracy i nie obniżać jakości kształcenia w naszym powiecie.
 Wojtek
 Sobota 29-05-2010

19762. 
Losy Polski według naszego, Polaków mniemania, były pokręcone, ale
zawsze czuwała nad nimi Ręka Boska... Dlatego postrzegam to tak:
"W tym, że Komorowski ma wielką szansę wygrania z Kaczyńskim,
to jest obiegowa normalka. Nikt jednak nie rozpatruje potencjalnego wygrania Kaczyńskiego już w pierwszej turze."
 44-ty
 Sobota 29-05-2010

19761. 
Odnośnie wpisu numer: 19662

ROSYJSKIE ŚLEDZTWO BUDZI WĄTPLIWOŚCI

– Obserwujemy przemyślaną kampanię, której celem jest skierowanie uwagi Polaków, Rosjan oraz opinii międzynarodowej na jedną przyczynę katastrofy pod Smoleńskiem: błąd pilota – mówi Andriej Iłłarionow, dawny doradca Władimira Putina w rozmowie z dziennikarzami „Rzeczpospolitej”.

Czytaj całą rozmowę: http://www.rp.pl/artykul/486145.html
 skaner
 Piątek 28-05-2010

19760. 
Grupa pilotów cywilnych i wojskowych dokonała samodzielnej analizy ostatniej fazy lotu prezydenckiego Tu-154. W ich opinii, załoga nie próbowała lądować na lotnisku w Smoleńsku, a do tragedii doszło z powodu awarii steru wysokości. Takiego zdania jest reprezentujący lotników dr Tadeusz Augustynowicz, oficer Wojsk Lotniczych, koordynator lotnisk wojskowych, wieloletni pracownik LOT. Przeczytaj:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100528&id=po01.txt

Co działo się nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj w ostatniej fazie lotu prezydenckiego samolotu Tu-154m? Oto ciekawe spostrzeżenia:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20100528&id=po02.txt
 czujny
 Piątek 28-05-2010


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 64 65 66 ... 126 127 128 129 130 131 132 133 134 ... 209 210 211 ... 290 291 292 następna ] z 292



103040560


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2016 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.