Logo Kurier Iławski

Wejście
Pierwsza strona
CZYTAJ
Opinie, felietony
Zdrowie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka
FORUM

CZYTAJ
List otwarty ws. plebiscytu „Medialne Perły Samorządu”
Lekarze rodzinni postawili mur
Droga ekspresowa S5. Lubawa i Nowe Miasto wchodzą do gry
Obwodnica Nowego Miasta. Będzie poślizg
Burmistrz bezradny na hałas z „Leśnej”
Trzy lata temu obiecaliśmy, dziś wręczamy świadectwa
Albo tunel pod torami, albo stanie i czekanie
Kwaśniewski do Kopaczewskiego. Replika o blokadzie USC
Szpital. Nie działa poradnia medycyny paliatywnej
Wodne problemy z hydrantami
Kładka między Małym a Dużym Jeziorakiem zamknięta od 5 lat
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Więcej...

CZYTAJ

2002-12-29

MAŚKIEWICZ: Na zmiany przyjdzie czas


Rozmowa z JAROSŁAWEM MAŚKIEWICZEM (SLD),
nowym burmistrzem Iławy

RADOSŁAW SAFIANOWSKI: – Czy przyglądał się pan już projektowi budżetu miasta na przyszły rok?

JAROSŁAW MAŚKIEWICZ: – Jeszcze nie. Do tej pory zajęci byliśmy konstytuowaniem nowej rady i sprawami bieżącymi. Ryszard Zabłotny, prezes ZKM, miejskiej spółki komunikacyjnej, został starostą i wiele spraw trzeba było uporządkować.

– Czy będzie pan kontynuował rozpoczęte kontakty z potencjalnymi inwestorami? Chodzi mi tu przede wszystkim o niemiecki koncern Oetken, który zastanawia się nad przedsięwzięciem turystycznym w Iławie.

– Oczywiście, że we wszystkich sprawach jest ciągłość. Inaczej być nie może. W drugiej dekadzie grudnia spotkam się osobiście z panem Oetkenem. Przedtem muszę wejść w szczegóły tej sprawy.

– A co z drukarnią, która miała przy ulicy Lubawskiej dostać ziemię za złotówkę?

– Kontaktować się będziemy, aczkolwiek jestem przeciwnikiem sprzedaży ziemi za złotówkę. Bardziej opowiadałbym się za sprzedażą ziemi na zasadach ogólnych, by później udzielić firmie zwolnień z podatku od nieruchomości, w zależności od wielkości zatrudnienia. Odnośnie ulg trzeba będzie w Iławie stworzyć jasny system, by każdy przedsiębiorca wiedział, czego się może spodziewać. Do tej pory każde podanie o umorzenie podatku rozpatrywane było przez burmistrza oddzielnie. Ponadto moim zdaniem ulgi powinny otrzymywać zakłady produkcyjne.

– Czyli w ogóle nie bierze pan pod uwagę sprzedaży ziemi za złotówkę?

– Ziemię możemy oddać i za darmo, jednak pod pewnymi warunkami. Widzę to tak: dana firma będzie musiała pobudować zakład, zatrudnić ludzi i uruchomić produkcję, wówczas dostanie od nas zwolnienie podatkowe od wysokości wartości zakupionego gruntu.

– Czy zamierza pan w przetargach na inwestycje miejskie preferować firmy iławskie?

– Wykonawstwo inwestycyjne to inna sprawa. O wszystkim decydować będzie wolny rynek. Miasto nie może się zamykać w żadnym z zakresów. Jeśli jakaś firma z zewnątrz potrafi coś wykonać taniej i solidniej, to dlaczego nie skorzystać z jej usług?

– Co pan jako burmistrz może zrobić dla rozwoju gospodarczego Iławy?

– Stworzyć jasny system ulg i strategię oraz mieć ofertę dla inwestora w postaci uzbrojonych gruntów.

– Czy według pana rozeznania Iława ma takie wolne grunty?

– Niewiele, ale ma.

– Prowadzi pan rozmowy z nowymi inwestorami. Na ile są to pewne inwestycje?

– W negocjacjach gospodarczych jest tak, że zabiega się o dziesięciu inwestorów i nic z tego nie wychodzi, a jedenasty inwestor wychodzi do miasta sam z inicjatywą. W ocenie społeczeństwa liczą się efekty.

– Czy ci nowi to inwestorzy, którzy przyszli do Iławy dlatego, że pan został tu burmistrzem?

– Na razie to tyle na ten temat.

– Hm... A jak ocenia pan pracowników ratusza, nad którymi przejął pan kierownictwo?

– Dobrze. Z wieloma z nich pracowałem już wcześniej i znam ich wartość.

– Czy będą jakieś zmiany w funkcjonowaniu samego urzędu?

– Będą niewielkie zmiany strukturalne.

– Czy wzruszone będą któreś z decyzji administracyjnych wydanych przez burmistrza w poprzedniej kadencji? Chodzi mi na przykład o wydanie pozytywnych warunków na budowę stacji paliw nad Jeziorakiem.

– Nie chciałbym tego komentować. Toczy się w tej sprawie postępowanie w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Poczekajmy na rozstrzygnięcie kolegium.

– Jakie jest pana zdanie na temat budowy nowych, dużych marketów spożywczych w Iławie?

– Sądzę, że powierzchnia sprzedaży w mieście jest taka, jaka jest. Mamy cztery sklepy wielkopowierzchniowe. Czy jest potrzeba budowy następnych? O tym decydują inwestorzy. Prawo reguluje te zagadnienia. Jako burmistrz nie będę wspierał budowy takich obiektów.

– Planuję zakup mieszkania. Czy radzi mi pan kupić je teraz, przed końcem roku, czy też poczekać, aż ceny nowych mieszkań spadną, co zagwarantował pan w swoim programie wyborczym?

– Każdy podejmuje decyzje sam za siebie. W tej sprawie będę mógł powiedzieć coś więcej za pół roku.

Rozmawiał:
RADOSŁAW SAFIANOWSKI


CO MOŻE BURMISTRZ
Od tej kadencji nie ma już zarządów miast i gmin. Rządzi – jako jednoosobowy organ wykonawczy – wybrany w wyborach bezpośrednich burmistrz lub wójt. Skończyło się kolegialne podejmowanie decyzji przez zarząd. Odpowiedzialna jest tylko jedna osoba. Nie zmienią się jednak kompetencje burmistrzów i wójtów. Ich zadaniem nadal będzie przygotowywanie budżetu, polityka inwestycyjna, finansowa, komunalna itp. Jednak praktycznie każda decyzja burmistrza czy wójta, by weszła w życie, będzie musiała zyskać aprobatę rady. Radni nie mogą jednak odwołać szefa gminy. Zrobić to będą mogli tylko mieszkańcy w referendum. Referendum takie ogłasza się na wniosek rady lub mieszkańców.


KWESTIONARIUSZ
Imię i nazwisko: Jarosław Maśkiewicz.
Wiek: 53 lata.
Przynależność partyjna:
Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD).
Rodzina: żona Barbara, córka Katarzyna i syn Bogumił
(oboje studenci Uniwersytetu Gdańskiego).
Największy sukces: szczęśliwa rodzina.
Największa porażka: nie odnotowałem czegoś,
co zaważyłoby negatywnie na moim życiu.
Pierwsze zarobione pieniądze: jako 12-latek pracowałem
przy pielęgnacji lasów, za zarobione pieniądze
kupiłem sobie zegarek.
Obecne źródło utrzymania: pensja burmistrza,
czyli na rękę 6 tys. złotych.
Stan posiadania: niewielkie oszczędności, mieszkanie
spółdzielcze własnościowe o powierzchni 71 m2, własny garaż.
Czym jeżdżę: honda civic, 1999 rok.
Zobowiązania: brak.
Największa zaleta: pracowitość.
Największa wada: małomówność.
Na kim się wzoruję: Józef Piłsudski i Jan Paweł II.

  2002-12-29  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
130788171


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





Wejście | Pierwsza strona | CZYTAJ | Opinie, felietony | Zdrowie | CENNIK MODUŁOWY | Ogłoszenia drobne | Ogłoszenia modułowe
Wyszukiwarka | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2021 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.