Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Mowa ciała prawdę powie. Burmistrz Dawid Kopaczewski
Jest wykonawca drogi ekspresowej S5 Ornowo-Wirwajdy
Więcej...

CZYTAJ

2009-10-28

Strażacy po cywilu uratowali ludzi z pożaru


Do Olsztyna wyruszyli w niedzielę rano. Mieli reprezentować iławskich strażaków podczas obchodów 25. rocznicy śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Przy drodze w Tyrowie zauważyli dym. Nie czekając na wsparcie, ruszyli na ratunek mieszkańcom płonącego domu.


30-letni Andrzej Czubak i 26-letni Mateusz Konecki, starsi strażacy w iławskiej komendzie, jako członkowie Warmińsko-Mazurskiej Kompanii Honorowej Państwowej Straży Pożarnej często uczestniczą w uroczystościach państwowych. W niedzielę 18 października ok. godz. 8:30 jechali do Olsztyna, by wziąć udział w obchodach 25. rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Gdy mijali Tyrowo, w jednym z domów przy drodze zauważyli kłębiący się dym.


PIERWSI NA RATUNEK

– W pierwszej chwili pomyśleliśmy, że to ognisko. Jednak kiedy wyjechaliśmy zza zakrętu i dom stał się lepiej widoczny, zauważyliśmy, że dym wydobywa się z okna spod dachu – opowiada Mateusz Konecki. – To był odruch, szybko zatrzymaliśmy samochód i pobiegliśmy sprawdzić, czy w środku są ludzie. Andrzej poleciał do jednego z wejść, a ja w międzyczasie zadzwoniłem do straży pożarnej, określiłem dokładne miejsce zdarzenia oraz sytuację.

Do strażaków podbiegła przerażona lokatorka z alarmem, że w domu jest dwójka jej dzieci

– Od razu wszedłem do pokoju, gdzie zobaczyłem śpiące jeszcze maluchy – mówi Andrzej Czubak. – Obudziłem je, uspokoiłem, pomogłem się ubrać i wyprowadziłem na zewnątrz. Dzieci poprosiły też, żeby zabrać z pokoju ich świnkę morską.

W tym samym czasie Mateusz sprawdzał pomieszczenia z drugiej strony domu. W drugim z mieszkań zastał dwóch mężczyzn, którzy także spali i nie mieli pojęcia o niebezpieczeństwie.

– Zapytaliśmy lokatorów, czy w domu przebywają jeszcze jacyś ludzie – relacjonuje Konecki. – Wskazali na trzecie wejście, prowadzące do odrębnego pomieszczenia, w którym wybuchł pożar i gdzie prawdopodobnie przebywał człowiek.

Mieszkanie ogarniał w całości dym i panowała tam wysoka temperatura, na co wskazywały popękane okna i roztopiony plastik. Nasi strażacy, w zwykłym ubraniu i bez sprzętu do ochrony dróg oddechowych, nie mogli już tam wejść...

– Jak tylko się dało, na klęczkach i po omacku sprawdziłem, czy ktoś leży na łóżku ustawionym przy wejściu do pokoju. Wołałem, ale nikt się nie odzywał
– opowiada Czubak. – Nadjechali nasi koledzy z Ostródy i oni podjęli dalsze działania. My pomogliśmy im jeszcze rozwinąć sprzęt i pojechaliśmy dalej.

Na uroczystość w Olsztynie się nie spóźnili.


ZWYCZAJNI-NIEZWYCZAJNI

Choć po drodze uratowali cztery osoby, o swoim bohaterskim czynie mówią bardzo skromnie.

– To nasza praca i tym zajmujemy się każdego dnia. Po prostu nie mogliśmy postąpić inaczej – mówi Czubak.

Jednak tylko oni, jadąc po cywilnemu, zatrzymali się, by ratować mieszkańców domu. Nie zrobili tego ani kierowcy, ani pasażerowie jadących z przodu i z tyłu aut.

– Czujność, spostrzegawczość, umiejętność rozpoznawania zagrożeń, a także radzenia sobie w trudnych sytuacjach to podstawowe cechy dobrego strażaka – mówi Tomasz Michalski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w PSP Iława.

– Mateusz Konecki i Andrzej Czubak to strażacy w służbie przygotowawczej z dwu- i trzyletnim stażem. To zdarzenie oraz ich zachowanie na pewno będą miały wpływ na ocenę ich służby, a przede wszystkim na możliwość dalszej pracy w Państwowej Straży Pożarnej w służbie stałej – mówi Maciej Jasiński, komendant powiatowy PSP w Iławie. – Jestem również przekonany, że każdy z moich podwładnych postąpiłby tak samo. Strażacy to grupa ludzi, którzy nie są obojętni na ludzką krzywdę, a w sytuacji zagrożenia życia zawsze spieszą z pomocą.

MONIKA BINEK




St. str. Andrzej Czubak i st. str. Mateusz Konecki
z płonącego budynku wyprowadzili cztery osoby

  2009-10-28  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129493309


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.