| 29504. | Dziś sejmik samorządowy województwa małopolskiego uchwalił zakaz używania węgla i drewna do opalania mieszkań i domów w Krakowie. Zakaz będzie obowiązywał za 5 lat. Do ogrzewania budynków będzie można wykorzystywać gaz ziemny, olej napędowy przeznaczony do celów opałowych oraz olej opałowy. Drewnem będzie można palić tylko w kominkach. Oczywiście można także dodatkowe osiedla podłączać do miejskich ciepłowni emitujących o wiele mniej zanieczyszczeń niż całe osiedla domków jednorodzinnych. Powodem takich słusznych ograniczeń jest katastrofalne zanieczyszczenie powietrza w starej podwawelskiej stolicy.
A w Iławie, akurat gdy to piszę, w mym pokoju, mimo wymienienia okien na najbardziej szczelne, ciągle czuć fetor czadu wydobywającego się z kominów pobliskiego osiedla domków jednorodzinnych, a o otwarciu okna od wielu godzin nie ma nawet co marzyć. Jest to możliwe jedynie niekiedy w godzinach południowych, gdy zakończyło się już poranne kopcenie w domkach jednorodzinnych, a nie zaczęło się jeszcze na dobre kopcenie popołudniowe. No tak, ale w godzinach południowych przewietrzenie mieszkania jest raczej niemożliwe, gdyż wtedy trzeba przebywać w pracy…
Choć i to nie zawsze byłoby możliwe, gdyż w wielu domkach, których mieszkańcy mają szczęście nie chodzić do pracy, kopci się także w południe, gdyż wtedy trzeba spalić różne plastikowe butelki, torebki i inne badziewie, którego przecież nie opłaca się wynieść do śmietnika… A niektórzy jeszcze z nudów muszą przecież rozpalić sobie ognisko na podwórku, by spalić odpadki z ogródków i całego obejścia. I tak trwa nieustanny bezmyślny horror trucicielski w całej okolicy całymi dniami, tygodniami, miesiącami i latami…
A co w tym czasie na to wszystko nasze drogie władze miejskie i szanowni radni ? No, przecież to co zawsze – czyli nic… Choć jednak nie można im zarzucić nieróbstwa i bezczynności. Boć przecież już w środę ma się odbyć kolejne, bardzo ważne posiedzenie Rady Miasta, podczas której radni, pewnie jak zwykle na polecenie burmistrza, uchwalą potulnie aż 5 uchwał dotyczących… kwestii przyjmowania psów z innych ostępów naszego województwa do iławskiego schroniska dla zwierząt. I na tym sterowana aktywność radnych miejskich zapewne się zakończy. Wątpię bowiem aby państwa radnych zainteresowały sprawy tak przyziemne i cuchnące jak jakość powietrza służącego mieszkańcom naszego miasta do „oddychania” – czytaj – trucia się. Przecież oni są ponad to. Stosują się bowiem do zaleceń samego wieszcza Mickiewicza, który w swej „Odzie do młodości” wzywał proroczo iławskich radnych w swych słowach „ty nad poziomy wylatuj” … Więc oni, wraz z burmistrzem, wylatują nad poziomy, a tam wszak już na tej wysokości tak nie śmierdzi, jak na poziomie iławskich ulic…
Ale kiedyś z tych wysokich firmamentów będą musieli zejść na poziomy przyziemne, co może skończyć się dla nich poważną dusznością, jeśli wręcz nie zwykłym uduszeniem. Czego im litościwie zupełnie nie życzę... |